Osiągnęliśmy najważniejszy efekt modernizacji linii kolejowej [Rozmowa]

Mateusz Wanat fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

O tym, jakie prace pozostały jeszcze do wykonania przy modernizacji linii średnicowej, rozmawiamy z Mateuszem Wanatem z Centrum Realizacji Inwestycji PKP Polskich Linii Kolejowych SA.

Otwarcie nowych torów w centrum Krakowa i nowego mostu odbiło się szerokim echem, ale inwestycja wciąż nie jest jeszcze zakończona. Jakie znaczenie miał ten krok i co jeszcze przed nami?

Mateusz Wanat, dyrektor Regionu Południowego, Centrum Realizacji Inwestycji, PKP Polskie Linie Kolejowe SA: Wraz z wejściem nowego rozkładu jazdy osiągnęliśmy najważniejszy efekt modernizacji krakowskiej linii średnicowej, czyli największej unijnej inwestycji transportowej w Krakowie. Pociągi jeżdżą po czterech torach, co ma bardzo duże znaczenie, ponieważ ułatwia nam to działania na trwającej jeszcze do jesieni inwestycji.

Ale w rozkładach jazdy nie widać jeszcze zwiększenia liczby kursów.

Wakacje to taki czas, który wykonawca poświęci na dokończenie niezbędnych prac przy torach. Prac, które nie byłyby możliwe do realizacji albo byłyby bardzo utrudnione, gdybyśmy mieli do dyspozycji tylko dwa tory kolejowe, jak to było jeszcze na początku czerwca. Teraz mamy cztery i możemy realizować na nich prace związane np. z podbijaniem torów, z likwidacją tymczasowych przejazdów, ze szlifowaniem szyn, a nie wpłynie to na zaplanowany obecnie rozkład jazdy. Więc jest to już bardzo ważny pozytywny efekt tego, że mamy do dyspozycji więcej torów. Przy dwóch czynnych torach musielibyśmy się liczyć z zamknięciami i z zastępczą komunikacją autobusową.

Jakie prace są jeszcze prowadzone?

Na torach między Krakowem Płaszowem a Krakowem Głównym prowadzone będą m.in. prace związane z demontażem elementów, które nie będą już potrzebne. Przykładem może być tymczasowy rozjazd przed mostami w rejonie ul. Halickiej. On powstał, aby przyspieszyć inwestycję na wcześniejszym etapie, a teraz będzie demontowany i zostaną tam wstawione docelowe tory. Będzie się to działo na przełomie lipca i sierpnia. Do tego dochodzą inne prace, np. szlifowanie szyn, które musi być zrealizowane na całym modernizowanym odcinku, a przypomnę, że decyzja środowiskowa nie zezwala nam na prowadzenie działań nocą. Więc wszystko tak planujemy, by zmieścić się z pracami w ciągu najbliższych tygodni.

A co z przystankiem na Grzegórzkach?

Same perony są już gotowe. Obok powstają klatki schodowe i ciągi komunikacyjne. Planujemy, że we wrześniu pierwsi podróżni skorzystają z przystanku. I to właśnie wtedy będzie można się przekonać, jakie znaczenie miała modernizacja linii średnicowej, jeżeli chodzi o rozwój połączeń kolejowych w całym regionie. Obecnie wraz z przewoźnikami przygotowujemy nowy rozkład jazdy, który uwzględnia te nowe możliwości.

Czyli można się spodziewać większej liczby kursów?

Można się spodziewać większej liczby kursów, szczególnie tych aglomeracyjnych. Oprócz tego będziemy już na poszczególnych odcinkach, tam gdzie to możliwe, podnosić prędkość pociągów. Obecnie w centrum miasta, ze względu na prace budowlane, ta prędkość jest ograniczona. Wraz kolejnymi korektami, a najbliższa już we wrześniu, będziemy te ograniczenia zmniejszać i pociągi będą szybciej poruszać się przez miasto – aż osiągną te docelowe zakładane wartości, czyli 100 km/h pomiędzy Krakowem Głównym i Krakowem Płaszowem oraz 160 km/h pomiędzy Płaszowem a Podłężem.

Czy zakończenie prac pokrywa się z wrześniową korektą rozkładu jazdy?

Prace budowlane zakończą się kilka tygodni później, ale nie będą one już w żaden sposób wpływać na ruch pociągów. Modernizujemy jeszcze wiadukt nad ul. Grzegórzecką, trwają też prace na ul. Miodowej. Wykonawca będzie miał też za zadanie uporządkowanie placu budowy, naprawę ulic, oddanie do użytku tych miejsc, które były zajmowane na czas prowadzenia robót. Mówię tutaj np. o ulicy Blich, która będzie wyremontowana. Więc te prace będą się jeszcze toczyć w jesiennych tygodniach.

W jakim stanie PLK SA mają pozostawić teren pod estakadami, a co będzie już zadaniem miasta?

Założeniem inwestycji jest to, by teren został uporządkowany. Oczywiście tam, gdzie mamy do czynienia z wejściami na nowy przystanek, powstaną ciągi komunikacyjne, którymi podróżni będą się dostawać do klatek schodowych. Natomiast pozostały teren zostanie oczyszczony, uporządkowany, znikną wszystkie elementy budowlane. Ostatnim etapem będą już działania krakowskiego samorządu, który zaczynając od ul. Blich zaaranżuje teren do odpoczynku i rekreacji.