Prawo na UEK-u to nie alternatywa dla UJ-tu [Rozmowa]

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Uniwersytet Ekonomiczny w tym roku wypuści pierwszych absolwentów kierunku prawa. Celem jest zostanie jednym z silniejszych ośrodków naukowych w takich dziedzinach prawa jak podatki, prawo gospodarcze czy prawo finansowe.

Czy ciężko jest dostać się na Prawo na Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie?

Przemysław Szot, Prezes Stowarzyszenia Parlamentu Studenckiego Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie: Z roku na roku jest coraz ciężej. Wynika to z silnej promocji naszego kierunku oraz pozytywnych recenzji wśród praktyków prawa (właściciele kancelarii) czy też samych studentów. W związku z wdrożeniem nowej ustawy, zwanej potocznie ustawą 2.0 zostały znacznie zredukowane limity przyjęć.

W konsekwencji w poprzednim roku na jedno miejsce ubiegało się aż 5,4 kandydatów. Pod uwagę brane są wyniki z takich matur na poziomie rozszerzonym jak: język polski, wiedza o społeczeństwie i historia (Grupa 1) oraz nowożytny język obcy (Grupa 2). Suma punktów procentowych daje ostateczny wynik. W zeszłym roku w pierwszej turze rekrutacji należało uzyskać minimum 144 punkty, aby pozytywnie przejść proces rekrutacyjny. Z tego względu można stwierdzić, że progi rekrutacyjne wymagają od kandydatów pewnej ponadprzeciętności.

Czy po ukończeniu Prawa na UEK mogę zdobyć takie same uprawnienia zawodowe jak po np. ukończeniu Uniwersytetu Jagiellońskiego?

Tak, prowadzony na naszym Uniwersytecie kierunek „Prawo” pozwala zdobyć takie same uprawnienia jak po ukończeniu Prawa na np. Uniwersytecie Jagiellońskim. Tym samym, absolwent naszego kierunku bez problemu będzie mógł ubiegać się o zostanie aplikantem radcowskim, aplikantem adwokackim, a po skutecznym przebyciu aplikacji może starać się o uprawnienia radcy prawnego lub adwokata. Ponadto absolwent naszych studiów może ubiegać się o przyjęcie do Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury, która kształci przyszłych prokuratorów czy też sędziów.

Nie zapominając o pozostałych zawodach prawniczych warto wspomnieć, że absolwent naszego kierunku może również zostać w przyszłości komornikiem, notariuszem, doradcą podatkowym, doradcą restrukturyzacyjnym czy też rzecznikiem patentowym. Tak naprawdę ścieżek rozwoju jest naprawdę wiele i sądzę, że dzięki naszym studiom można się bardzo dobrze przygotować.

Oczywiście, ciężko jest mi się obecnie odnieść, jakie są sukcesy naszych absolwentów, bowiem dopiero w tym roku „wypuścimy” pierwszych absolwentów, którzy na egzaminy zawodowe udadzą się jesienią. Będzie to pierwszy test dla naszego kierunku, dzięki któremu otrzymamy informację zwrotną, czy nauka prowadzona na naszym Uniwersytecie pozwoliła na wysoką zdawalność.

Czy studia są trudne? Czy może jednak można je przejść bez większego bólu?

To zależy. Są przedmioty, które należą do przedmiotów trudniejszych, nad którymi trzeba jednak poświęcić więcej czasu (np. prawo cywilne), a są też takie, które zdaje się bez większych problemów. W mojej ocenie to, czy realizowany przez nas przedmiot będzie ciężki lub łatwy, zależy od dwóch czynników. Pierwszym czynnikiem jest oczywiście nasza indywidualna praca oraz to, ile czasu poświęcimy na naukę. Drugim, równie ważnym, jest podejście nauczyciela akademickiego i tzw. sprawiedliwość egzaminu.

Przez całe moje studia może z dwa razy zdarzyło mi się, że odczułem pewną niesprawiedliwość ze strony prowadzącego. Na szczęście udało mi się te egzaminy z powodzeniem zdać – jednakże niesmak pozostał.

Niezależnie od powyższego, uważam, że w większości egzaminy sporządzane przez naszych prowadzących są bardzo uczciwe. Zawsze odnoszą się do zagadnień poruszonych w podręczniku czy też podczas wykładów. Nie ma też takiej zabawy, jak to ma miejsce na większych uczelniach tj. „pisanie egzaminu pod pogląd konkretnego profesora/doktora”. Egzaminy opierają się bardzo często na jasno sprecyzowanych wymaganiach i później weryfikują czy udało nam się je spełnić.

To co was odróżnia tak naprawdę od innych uczelni?

Pół żartem pół serio - odpowiadając na podobne pytania, zawsze mówię, że po prawie na UEK nie będziesz „karnistą” . Wiadomo, jak każde prawo prowadzimy zajęcia z prawa karnego, zatrudniamy profesjonalistów o wysokim dorobku naukowym i zawodowym – jednakże nasze studia nie są ukierunkowane na kształcenie w tej dziedzinie prawa.

Duży nacisk (zarówno w aspekcie naukowym, jak i kształcenia) położony został na kwestie związane z podatkami, prawem gospodarczym czy też prawem finansowym. Celem naszego kierunku jest zostanie jednym z silniejszych ośrodków naukowych właśnie w wyżej wymienionych dziedzinach prawa. Z tego względu osoby odpowiedzialne za sporządzanie naszego programu studiów na każdym kroku starają się akcentować te ambicje.

Kolejną kwestią, która wyróżnia nas spośród innych wydziałów prawa w Polsce, jest nasza interdyscyplinarność oraz specjalistyczny profil uczelni. Na pierwszym roku, poza wstępnymi przedmiotami prawniczymi mamy możliwość poznania podstaw ekonomii czy też rachunkowości. Z racji, że wszystkie zajęcia odbywają się na jednym Kampusie, mamy dużo styczności z profesorami z innych dziedzin naukowych. Przez to rozwijamy się nie tylko stricte prawniczo, ale również w zakresie finansów czy też ekonomii.

Czyli raczej osoba, która chce zostać ekspertem w zakresie prawa pracy czy ochrony danych osobowych nie odnajdzie się u Was?

Niekoniecznie. Rokrocznie zatrudniamy kolejnych specjalistów i tym samym poszerzamy pulę przedmiotów do wyboru (dodatkowych). Dzięki nim możemy poszerzać naszą wiedzę właśnie w zakresie ochrony danych osobowych czy też specjalistycznych przedmiotów związanych z prawem pracy. Obszarów specjalizacji jest naprawdę wiele i warto zajrzeć do programu studiów, żeby zapoznać się z nimi wszystkimi.

Warto podkreślić, że jednak w dużej mierze najwięcej doświadczenia i wiedzy nabiera się głównie podczas praktyki zawodowej. Z tego względu, jeśli ktoś chciałby zostać ekspertem w jakiejkolwiek dziedzinie, już teraz mogę mu powiedzieć, że studia to może 20% zasługi. Pozostałe to praca i praktyczne stosowanie prawa.

Skoro wspomniałeś o pracy – jak wygląda podejście krakowskich kancelarii do zatrudniania studentów Prawa na UEK? Nie spotykacie się z „dyskryminującym” podejściem oraz stwierdzeniem, że studiujecie na „gorszej” uczelni?

Od razu odniosę się do tego określenia związanego z dyskryminującym podejściem. Rozmawiając z moimi znajomymi oraz posiłkując się własnym doświadczeniem, ani razu nie spotkałem się z takimi sytuacjami. Z posiadanych przeze mnie informacji, pracodawcy są zadowoleni z zatrudniania naszych studentów i raczej nie mają większych problemów, aby oferować im dłuższą współpracę.

Sam od ponad dwóch lat zajmuje się zawodowo prawem podatkowym i prawem gospodarczym, a od niedawna również upadłościowym. Zacząłem pracować na drugim roku studiów i tak już ciągnie się ta moja przygoda. Nigdy nie napotkałem na swojej drodze żadnych problemów.

Ponadto, uczelnia sama zachęca, żeby rozpoczynać ścieżkę zawodową jak najwcześniej. Czyni to między innymi poprzez umożliwienie otrzymania Indywidualnego Programu Studiów czy też liberalnie sporządzony plan zajęć (zdarza się, że zajęcia odbywają się w ciągu dwóch dni w tygodniu).

A co z rozwojem naukowym? Czy jako student możesz mieć własne publikacje naukowe? Jak wygląda kwestia kół naukowych?

Zasadniczo nie ma większych problemów. Profesorowie zapraszają studentów do udziału we wspólnych projektach badawczych. Ponadto, nasi studenci wspólnie z profesorami przygotowują monografie naukowe czy też piszą do ogólnopolskich czasopism naukowych. Na naszej uczelni organizowane są również międzynarodowe czy też ogólnopolskie konferencje naukowe, na które zapraszamy prawników ze Stanów Zjednoczonych, Włoch, Brazylii czy też Francji.

Takie działanie później mocno procentuje. Przede wszystkim student może starać się o uzyskanie Stypendium Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego czy też Stypendium Rektora dla najlepszych studentów. Rok temu udało mi się uzyskać m.in. Stypendium Ministra, gdzie duża część osiągnięć naukowych pochodziła z uczestnictwa w uczelnianych programach badawczych czy też w międzynarodowych konferencjach. Sądzę, że gdyby nie drzemiący w naszej uczelni potencjał oraz spektrum możliwości, to nie udałoby mi się osiągnąć tego sukcesu.

Odnosząc się natomiast do kwestii kół naukowych. Na naszej uczelni funkcjonuje obecnie ok. 40 kół naukowych, z czego 2 są związane z prawem. W zeszłym roku oraz na początku tego roku akademickiego zorganizowane zostały ogólnopolskie konferencje, które zainteresowały naprawdę wiele osób z innych ośrodków naukowych w Polsce. Ze względu, że jesteśmy jednak małym kierunkiem, kół naukowych czysto prawniczych na uczelni jest mało.

Nie wyklucza to jednak naszego studenta od możliwości udziału w ogólnopolskich organizacjach. Jedną z nich jest np. Europejskie Stowarzyszenie Studentów Prawa (w skrócie ELSA), dzięki której nasi studenci czynnie uczestniczą w organizacji wydarzeń naukowych i społecznych, z wyszczególnieniem tych o tematyce prawniczej. Ponadto, dzięki ELSA rozwijają swoje umiejętności miękkie oraz poznają mnóstwo ludzi z całej Polski czy też Europy (ELSA jest organizacją międzynarodową zrzeszającą studentów prawa z całej Europy. Polska część Stowarzyszenia jest bardzo silna i liczy wielu studentów, przez co można poznać wielu ciekawych ludzi oraz rozbudować swoją sieć kontaktów).

Od kilku lat nasi studenci zasiadają w zarządach Grupy Lokalnej ELSA tj. ELSA Kraków i wspólnie ze studentami z innych uczelni (UJ, UP) organizują naprawdę bardzo ciekawe wydarzenia, znane i szanowane w skali ogólnopolskiej jak i międzynarodowej.

Po zakończeniu pracy czy też zajęć akademickich znajdujesz czas na dodatkową aktywność?

Pewnie. Zasadniczo dzienne studia i praca nie są aż tak czasochłonne. Od ponad 3 lat działam również w Parlamencie Studenckim Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, który jest genialnym uzupełnieniem działalności naukowej i zawodowej.

W ramach Parlamentu miałem możliwość brać udział w ogólnopolskich konferencjach samorządów studenckich, miałem realny wpływ na wybór rektora naszej uczelni czy też na bieżąco podejmować decyzje w sprawie wyglądu regulaminu studiów i innych aktów prawnych na naszej uczelni.

Ponadto, byłem w stanie jeszcze bardziej zintegrować się ze społecznością akademicką i uczestniczyć w takich głosowaniach nad uchwalaniem nowego Statutu Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Co więcej, wspólnie z kolegami z samorządu organizujemy akcje charytatywne czy też wydarzenia kulturalno-sportowe, dzięki którym integrujemy naszą społeczność studencką.

Najważniejsze jednak było dla mnie poznanie wielu niesamowitych ludzi, z którymi potem bardzo często wychodziłem podczas studenckich czwartków lub jeździłem na wyjazdy w góry.

Żałujesz, że studiujesz Prawo na UEK’u?

Póki co nie mam mojej Uczelni nic do zarzucenia. Czuję, że jestem naprawdę dobrze przygotowywany do przyszłej kariery zarówno naukowej, jak i zawodowej. Sądzę, że kończąc UEK będę naprawdę cennym pracownikiem i raczej nie będę miał większych problemów z osiąganiem sukcesów w branży prawniczej.

Nie mam czego żałować – UEK wniósł wiele do mojego życia i nie sądziłem, że studiowanie na tej uczelni będzie tyle dla mnie znaczyć. Jak na początku nie byłem przekonany do rozpoczęcia studiów na tej Uczelni, tak po 4 latach nie zamieniłbym jej na inną. Zresztą, moją narzeczoną (a w przyszłym roku żonę) poznałem w Parlamencie Studenckim UEK – więc można powiedzieć, że Uczelnia zorganizowała mi każdy aspekt mojego życia.

comments powered by Disqus