Przede wszystkim bezpieczeństwo. Siatkowanie na Zakrzówku [ZDJĘCIA]

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Montaż siatek zabezpieczających brzegi Zakrzówka wzbudził w ostatnich dniach duże kontrowersje. O sens tak dużej ingerencji w wygląd zalewu pytamy dyrektora ZZM Piotra Kempfa.

Piotr Kempf, dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej: Trwają prace na pierwszym etapie realizacji Parku Zakrzówek. Po przeprowadzonych przez ekspertów analizach uznano, że najlepszym sposobem na zabezpieczenie ścian kamieniołomów przy małym zbiorniku będzie ich osiatkowanie. Aktualnie połowa kamieniołomu jest już osiatkowana. Wszystko ma na celu zapewnienie bezpieczeństwa osobom, które będą przebywać na Zakrzówku. Jest to realizacja projektu Budżetu Obywatelskiego z roku 2015 dotyczącego ogólnodostępnego kąpieliska na Zakrzówku. Drugim etapem projektu będzie już sama budowa kąpieliska.

Jakub Śliwiński, LoveKraków.pl: Państwa profil w mediach społecznościowych w ostatnich dniach przeżywał prawdziwe oblężenie. Komentarze i reakcje odnośnie do państwa działań na Zakrzówku były delikatnie mówiąc średnie.

W pełni świadomie zamieściliśmy zdjęcia z procesu zabezpieczania Zakrzówka na profilu ZZM na Facebooku. Mieszkańcy muszą sobie zdawać sprawę z tego, co dzieje się na Zakrzówku, jako że wiemy, ile osób związanych jest z tym miejscem emocjonalnie. Nie mamy absolutnie nic do ukrycia, nie chcemy późniejszego zaskoczenia, po prostu realizujemy przygotowywane projekty. Ponosimy konsekwencje tego, co zostało ustanowione kilka lat temu. Niejedna osoba apelowała o stworzenie bezpiecznego kąpieliska, kąpieliska z prawdziwego zdarzenia, a innej drogi do tej realizacji nie ma.

Za przykład może służyć kielecka Kadzielnia i działania, jakie były tam podejmowane.

Doświadczenia z Kielc pokazują, że siatkowanie jest jedyną gwarancją bezpieczeństwa, która jest możliwa i akceptowalna. Nie możemy dopuścić, żeby na przebywających na Zakrzówku, czy dorosłych, czy dzieci, spadały odłamki skalne. Zarządcy Kadzielni próbowali przez dwa lata oczyszczać ręcznie ściany kamieniołomów. Takie działania nie zdały egzaminu i stwierdzono, że najlepszym rozwiązaniem jest siatkowanie. Zakrzówek oprócz tego, że kojarzy się z pięknymi widokami, że nazywany jest „Małą Chorwacją”, jest także miejscem, które pochłonęło wiele ludzkich istnień. Warto podkreślić, że od momentu zakończenia wydobycia kamienia Zakrzówek nie był oczyszczany i odpowiednio zabezpieczany. To cały czas jest teren poprzemysłowy, a co za tym idzie niebezpieczny.

Kiedy planowane jest zakończenie prac przy siatkowaniu i czy jest to największa ingerencja z Państwa strony w wygląd Zakrzówka?

To jest największa ingerencja, jaka będzie widoczna i odczuwalna przez mieszkańców. Nie ulega wątpliwości, że nasze aktualne prace zmieniają widok, do którego przez lata się przyzwyczailiśmy. Do końca roku przewidujemy zakończenie bieżących działań, po czym przejdziemy do ogłoszenia przetargu na etap drugi...

...który zakłada?

Budowę samego kąpieliska oraz budynku przy ulicy Wyłom, który będzie je obsługiwał. Będzie to nie tylko obiekt wyposażony w toalety czy przebieralnie, ale także będzie stanowił centrum informacji na temat Zakrzówka. Prace związane z tym projektem będą trwały w roku 2020. Równocześnie uruchomimy przetarg na działania w Centrum Sportów Wodnych. Zakładamy, że sezon wakacyjny 2021 będzie tym sezonem, kiedy będziemy mogli korzystać z nowego Zakrzówka. Innego niż obecnie, inaczej wyglądającego, to oczywiste, ale z pewnością bezpieczniejszego. Głęboko wierzę, że kiedy osiągniemy efekt końcowy, wszyscy będą zadowoleni.

Czytaj wiadomości ze swojej dzielnicy:

Dębniki
comments powered by Disqus