News LoveKraków.pl

Religia w szkołach. Barbara Nowak nie pozostawia suchej nitki na rządzących

fot. Krzysztof Kalinowski
– Te działania są po prostu jawnym uderzeniem w katolików. To jest opiłowanie nas z praw i przywilejów, realizowane konsekwentnie przez panią Nowacką, czyli członka rządu koalicji 13 grudnia – mówi dla LoveKraków.pl Barbara Nowak, była kurator oświaty.

Za nieco ponad tydzień w szkołach zabrzmi pierwszy dzwonek. Nowy rok szkolny to początek wdrażania zmian, wprowadzonych prze Ministerstwo Edukacji pod kierunkiem Barbary Nowackiej. Już od 1 września ocena z religii nie będzie wliczana do średniej ocen. Zmienią się również zasady organizowania lekcji religii. Zmniejszenie liczby jej godzin w przedszkolach i szkołach może natomiast nastąpić najwcześniej od 1 września 2025 r. Co więcej, uczniowie, którzy rozpoczną pierwszą klasę szkoły średniej nie będą mieli w podstawie programowej przedmiotu „Historia i teraźniejszość”. Jego nauczanie zniknie z rozkładu lekcji.

Działania nowej minister edukacji komentuje dla LoveKraków.pl Barbara Nowak, była małopolska kurator oświaty.  – Jest to bardzo poważne naruszenie statusu szkoły, której paradygmatem jest nauka i wychowywanie. Zmiany, która są wprowadzane odgórnie w sposób władczy wpisują się w pomysł ideologizacji szkoły. Są czymś absolutnie burzącym porządek, spokój i harmonię w szkole – przyznaje.

„Historia i teraźniejszość” – przedmiot, który w swoim założeniu miał uzupełniać wiedzę młodych ludzi o historię najnowszą, ma zniknąć z podstawy programowej. Według Nowak, dla młodych ludzi to duża strata, to nauka historii najnowszej pozwala najbardziej identyfikować się ze własnym narodem i państwem. – HiT ma zastąpić wiedza obywatelska, o której nic do tej pory nie wiemy. Może nie chodzi o wiedzę, a o indoktrynację społeczną, zgodnie z tymi ideologicznymi kierunkami, które  przyjęła pani minister Nowacka? – zastanawia się Nowak.

„Opiłowywanie katolików”

Według rozporządzenia MEN, już od września, w przypadku małej liczby chętnych na zajęcia z religii będzie można łączyć roczniki uczniów, tak by powstała większa grupa. – Przy takim rozwiązaniu nie ma możliwości przekazywania rzetelnej wiedzy. Jeżeli uczeń z pierwszej i trzeciej klasy szkoły podstawowej ma się znaleźć na tej samej lekcji, to naprawdę nie ma możliwości przekazania mu wiedzy metodycznie takiej, która byłaby dostosowana do dziecka 7 i 9-letniego – wyjaśnia.

W opinii byłej kurator oświaty, tego typu działania mają na celu „zniechęcić uczniów do uczenia się i nauczycieli do nauczania religii”, co więcej wpisują się w strategię, o której swego czasu mówił podczas spotkania Campus Przyszłości Polska, Sławomir Nitras – poseł PO, o „opiłowywaniu katolików z pewnych przywilejów”.  – To wszystko ku temu zmierza. Pan Nitras zapowiedział, a w tej chwili mamy do czynienia z realizacją tego przez minister Nowacką. Co do tego nie mam żadnych wątpliwości – przyznaje.

Szefowa małopolskich struktur PiS zaznacza, że zmniejszenie liczby religii z dwóch do jednej nie jest zgodne z prawem. – Pani minister nie ma prawa tego robić. Podkreślają to również profesorowie prawa. Tylko biskup diecezjalny może ustalać, ile jest godzin lekcji religii w jego diecezji. Działania resortu edukacji to absolutne naruszenie prawa z wielką arogancją władzy.

Przypomnijmy, dyrektorzy wydziałów katechetycznych z całej Polski wystosowali list otwarty do minister Barbary Nowackiej w obronie religii w szkołach. Z kolei w środę, 21 sierpnia katecheci z kraju wybrali się do Warszawy, by na Placu Zamkowym wyrazić swój sprzeciw wobec decyzji MEN. – Reakcja na łamanie prawa jest jednak stanowczo za słaba. Oczekuję, że dojdzie do jakiegoś przebudzenia, chociażby związków zawodowych nauczycielskich i odpowiedniej stosownej reakcji rodziców, których w tym momencie traktuje się tak, jakby nie mieli praw konstytucyjnych, do wychowywania dzieci zgodnie ze swoim światopoglądem.

Według szacunków wydziału edukacji urzędu miasta, liczba dzieci i uczniów w roku szkolnym 2024/2025 w Krakowie może wynieść:

- w przedszkolach: ok. 35 tys. dzieci,

- w szkołach podstawowych ok. 65,5 tys. uczniów,

- w szkołach ponadpodstawowych dla młodzieży: ok. 44 tys. uczniów. Są to dane zarówno dla placówek samorządowych i niesamorządowych.