Tomasz Urynowicz: Turystyka otrzymała serię ciężkich ciosów i znalazła się na deskach ringu

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl
Branża turystyczna stała się jednym z najbardziej poszkodowanych sektorów gospodarki, a przedsiębiorcy turystyczni znaleźli się w bardzo głębokiej zapaści finansowej. W takiej sytuacji odbudowa rynku będzie wymagała bezpośredniej pomocy finansowej dla sektora turystycznego, ale również intensywnej edukacji i rozpoznania na nowo trendów w turystyce - mówi Tomasz Urynowicz, wicemarszałek Małopolski.

Małopolska przez lata była niekwestionowanym liderem w turystyce całorocznej. Pandemia spowodowała, że utracimy pozycję na rzecz innych regionów?

Tomasz Urynowicz, Wicemarszałek Województwa Małopolskiego: Ruch turystyczny w Małopolsce wykazywał od lat tendencję wzrostową i zwiększył się w 2019 roku do wielkości 17,86 mln osób. Małopolska była więc liderem w Polsce, jeśli chodzi o liczbę odwiedzających turystów. Pandemia COVID-19 zachwiała jednak rynkiem turystycznym w regionie. Obserwacje ruchu turystycznego wakacyjnego w tym roku wskazują, że Małopolska nawet nieźle poradziła sobie w nowej sytuacji, w dużym stopniu dzięki zwiększonemu zaangażowaniu turystyki krajowej, której liczba w lipcu była o ok. 25% większa niż w stosunku do lipca 2019 r. Niestety statystyki ruchu zagranicznego są bardzo niedobre. O ile jeszcze w lipcu 2019 r. odnotowaliśmy ok. 360 tys. podróżnych z poza Polski, to lipiec 2020 r. zakończył się wynikiem zaledwie ok. 98 tys. turystów zagranicznych, co dla stolicy Małopolski – Krakowa, miało bardzo poważne konsekwencje w postaci drastycznego ogólnego spadku ruchu turystycznego.

Co władze Małopolski zrobiły, aby tę gałąź gospodarki wspomóc?

Turystyka, używając terminologii bokserskiej, otrzymała serię ciężkich ciosów i znalazła się na deskach ringu, ale podniosła się i nadal walczy. Samorząd Województwa Małopolskiego przeznaczył na walkę z koronawirusem i jego negatywnymi skutkami miliard złotych. Stworzyliśmy sześć pakietów w ramach Małopolskiej Tarczy Antykryzysowej. Głównym jej założeniem jest pomoc kierowana w stronę służby zdrowia, ochrona firm i etatów w małopolskich przedsiębiorstwach oraz wsparcie uczniów, nauczycieli i podopiecznych placówek opieki całodobowej. Środki na łagodzenie skutków pandemii pochodzą z Funduszy Europejskich oraz budżetów państwa i województwa.

Równolegle rozpoczęliśmy intensywną kampanię promocyjną, mającą na celu zachęcenie mieszkańców Polski do spędzenia wakacji w Małopolsce. Kampania „Małopolska poznajmy się” skierowana jest do wszystkich mieszkańców Polski oraz osób mieszkających w Małopolsce – do lokalnych. Lokalni nie tylko mogą lepiej poznać swoją okolicę, ale także polecić swoje ulubione miejsca i podzielić się nimi z innymi. Na stronie internetowej kampanii poznajmysie.malopolska.pl każdy może zgłosić swoje propozycje nieoczywistych atrakcji Małopolski. Główny przekaz to „Małopolska jako idealne miejsce do wypoczynku w duchu „slow”, gdzie można podróżować niespiesznie i uważnie, ciekawie i nietypowo".

Dodatkowo wybraliśmy Ambasadorów naszego regionu, którzy znają Małopolskę i wiedzą, gdzie warto być, co zobaczyć i czego spróbować. Propozycje Ambasadorów również można znaleźć na poznajmysie.malopolska.pl. Zadbaliśmy o to, żeby każdy znalazł coś dla siebie, dlatego każdy z Ambasadorów opowiada o swoim ulubionym sposobie na spędzanie czasu w Małopolsce. Maja i Bartosz (twórcy Radia Kulinarnego) zaproszą w miejsca, gdzie można skosztować regionalnych przysmaków i zobaczyć jak one powstają. Ania Szafraniec (kolarka górska – mistrzyni) zaprasza na ulubione trasy rowerowe, o różnym stopniu trudności, nie tylko dla miłośników mocnych wrażeń, ale także dla rodzin z dziećmi. Jasiek Sabała poprowadzi nieznanymi szlakami i opowie o tym, co może przynieść spotkanie z tatrzańską naturą. Rodzina Mazurków (z bloga Rodzinnie dookoła świata) proponuje multum alternatyw na rodzinne wypady i wycieczki edukacyjne, a Ania Dąbek, przewodniczka pokazuje piękne i urzekające miejsca w Ojcowskim Parku Narodowym.

Szereg działań prowadzonych jest w social mediach - na FB, Instagramie i Youtubie, na portalach i wortalach tematycznych, lokalnych i ogólnokrajowych oraz platformach straemingowych typu VOD i CDA. Zachęcaliśmy do odwiedzania Małopolski poprzez akcje mailingowe oraz prowadzimy bieżące działania typu PR. Dbamy też o to, by łatwo było nas znaleźć, wykorzystujemy więc zaawansowane narzędzia google search i google ads. Dodatkowo kampania była realizowana na antenie ogólnopolskiej stacji radiowej – RMF FM.

Uzupełnieniem do działań promocyjnych był program „Odkrywam Małopolskę”, dzięki któremu dzieci i młodzież ze szkół podstawowych mogą wziąć udział w wycieczkach, podczas których poznają wspaniałe dziedzictwo kulturowe i przyrodnicze naszego regionu. Takie wycieczki to dla nich nie tylko radość i frajda, ale także wsparcie przewoźników, przewodników, właścicieli obiektów noclegowych oraz instytucji kultury i nauki działających na terenie naszego województwa. Projekt jest realizowany we współpracy z małopolskimi gminami, które po części finansują to zadanie.

Wsparcie skierowaliśmy również do organizacji pozarządowych działających w turystyce, które od lat są istotnym partnerem w realizacji naszych działań. Z myślą o nich ogłosiliśmy kolejną edycję konkursu ofert „Małopolska Gościnna”, w ramach którego wsparcie otrzymały przede wszystkim przedsięwzięcia z zakresu rozwoju infrastruktury turystycznej oraz kształtowania przestrzeni turystycznej regionu, czyli związane np. z renowacją szlaków turystycznych czy tworzeniem punktów odpoczynku w obszarach turystycznych, a także zadania mające na celu popularyzację „nieoczywistych”, mniej znanych zakątków Małopolski. Przeznaczyliśmy na ten cel blisko 2 mln zł, co łącznie z pulą środków, które w poprzednich edycjach konkursu zostały przekazane organizacjom pozarządowym, w tym roku daje kwotę 5 mln zł wsparcia dla tego sektora.

Wspomniał Pan o Małopolskiej Tarczy Antykryzysowej, ale czy to wystarczy, aby uratować większość przedsiębiorców działających w turystyce, np. kierowców meleksów, taksówkarzy czy przewodników?

Branża turystyczna stała się jednym z najbardziej poszkodowanych sektorów gospodarki, a przedsiębiorcy turystyczni znaleźli się w bardzo głębokiej zapaści finansowej. W takiej sytuacji odbudowa rynku będzie wymagała bezpośredniej pomocy finansowej dla sektora turystycznego, ale również intensywnej edukacji i rozpoznania na nowo trendów w turystyce. Niezbędne więc będzie wdrażanie nowych, innowacyjnych produktów i ofert sprzedażowych, dostosowanie obiektów i przestrzeni turystycznej do ekologicznych technologii i bezpieczeństwa osobistego oraz realizacja bardzo intensywnej i ekspansywnej kampanii promocyjnej na rynkach zagranicznych i krajowych. Już teraz podejmujemy działania i kroki, aby pozyskać maksymalnie dużo środków finansowych z Programu Odbudowy dla wsparcia małopolskich przedsiębiorców. Finalizujemy prace związane z nową Strategią Rozwoju Województwa Małopolskiego „Małopolska 2030”, gdzie kładziemy duży nacisk na działania mające na celu odbudowę strumienia ruchu turystycznego do wysokości tego z roku 2019. Trwają intensywne prace nad Strategią Rozwoju Turystyki dla Województwa Małopolskiego. Gromadzone w ten sposób konkretne projekty, programy i źródła finansowania dają dobrą bazę do działań na rzecz turystyki w walce z wyhamowaniem pandemii, a następnie odbudową rynku turystycznego.

Rząd nie ogłosił zamknięcia gospodarki, ale mamy powoli do czynienia z miękkim lockdownem. W czerwonych strefach restauracje mogą działać do godziny 22, ale nie ma jeszcze ograniczeń w przyjmowaniu gości hotelowych. Czy da się przekonać turystów, aby korzystali z małopolskiej oferty turystycznej?

Wszyscy uczymy się żyć w czasie pandemii. To jest bardziej pytanie, czy społeczeństwo ma chęć nadal spędzać wolny czas przy takich ograniczeniach. Po pierwszym lockdownie ludzie byli spragnieni wyjścia z domu, wyjechania na wakacje. Ale teraz po pół roku, gdy wracamy do ograniczeń, wydaje się, że znacząca część społeczeństwa będzie za spędzeniem wolnego czasu w miejscu zamieszkania, a jeżeli już dni wolne zdecydujemy się spędzić poza domem, to przede wszystkim będziemy szukać ciszy i spokoju z dala od skupisk ludzi i zawsze bezpieczeństwa epidemiologicznego.

Certyfikat „Małopolska – Bezpieczna Turystyka” może być wskazówką dla turystów, że przyjeżdżają i przebywają w bezpiecznym obiekcie?

Badania prowadzone w dobie pandemii jednoznacznie potwierdzają, że ponad połowa planujących wyjazd Polaków zdecydowała się w tym roku wypoczywać w Polsce. Badania potwierdzają również, że ponad 80 proc. turystów planując urlop zwraca uwagę na podwyższone standardy higieniczne, zwiększające poziom bezpieczeństwa w związku z epidemią COVID-19.

Małopolska branża turystyczna stawia czoła nowym wyzwaniom i w trosce o bezpieczeństwo swoich gości wdraża szczególne środki bezpieczeństwa, by przyjąć turystów przyjeżdżających do regionu. Ponad 300 obiektów noclegowych w Małopolsce uzyskało już certyfikat Polskiej Organizacji Turystycznej „Obiekt bezpieczny higienicznie”, a blisko 80 podmiotów Certyfikat „Małopolska - Bezpieczna Turystyka”, który ma na celu zwiększenie zaufania osób odwiedzających region do obiektów hotelarskich, usług transportowych czy różnego rodzaju atrakcji turystycznych. Tak, na pewno to kierunek, który z nami długo pozostanie, może już na zawsze.

Podczas tegorocznego Forum Ekonomicznego, które wyjątkowo odbywało się w dolnośląskim Karpaczu, a nie Krynicy-Zdrój, powiedział Pan, że Kraków ma dziś spore problemy z brakiem turystów, a mniejsze miejscowości przeżywają „prawdziwe żniwa”. Jaka jest recepta, aby przyciągnąć turystów?

Potrzebne są dobre oferty, efektywna promocja, ciężka praca i cierpliwość. Kraków w ostatnich latach przeżywał boom turystyczny, zwłaszcza w zakresie turystyki zagranicznej i bardzo szybko wyspecjalizował się w przyjęciu i obsłudze przede wszystkim klienta zagranicznego. Miało to bardzo dobre i wymierne korzyści finansowe, ale w czasie pandemii pokazało, iż brak zdywersyfikowanej oferty turystycznej doprowadził do głębokiego kryzysu. Region obronił się przed tą sytuacją właśnie dzięki ofercie bardziej różnorodnej pod względem produktowym i cenowym. Postawiliśmy na ofertę typu slow tourism, rozwój zintegrowanej sieci dróg rowerowych, rozwój geotermii i wód termalnych, co w nowej, pandemicznej sytuacji umożliwiło nam przejście tego okresu z lepszym wynikiem niż duże ośrodki kulturowe i metropolitarne.

Czy trend spędzania wakacji w kraju może się utrzymać po epidemii?

Według mnie trend ten będzie z nami również w przyszłym roku. Przywykliśmy już do spędzania dni wolnych w krótszych, kilkudniowych wypadach w najbliższej okolicy, odkryliśmy piękno i atuty lokalnych atrakcji turystycznych. Ale jeszcze jednego jestem pewien, będziemy podróżować może inaczej np. częściej organizując wycieczki rowerowe niż autokarowe, ale czas spędzony na wolnym powietrzu zawsze będzie dla nas atrakcyjny i inspirujący do dalszej pracy. Zapraszam do Małopolski!

comments powered by Disqus