Znaleziska archeologiczne na placu budowy drogi ekspresowej S7. Natrafiono na grobowiec

Ceramiczne naczynia, ostrogi ze średniowiecza, pozostałości po XVII-wiecznym folwarku czy szwedzkie monety – to niektóre ze znalezisk archeologicznych przy okazji budowy odcinka drogi ekspresowej S7 Moczydło-Miechów.

– Przy okazji budowy dróg odnajdywane są m.in. pozostałości dawnych siedlisk ludzkich, mogiły, a także przedmioty codziennego użytku, takie jak naczynia, monety czy biżuteria. Badania archeologiczne stanowią integralną część prac związanych z inwestycjami drogowymi. Nie inaczej było przy okazji budowy tego odcinka S7 – mówi Kacper Michna z krakowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Mowa o prawie 19-kilometrowym odcinku drogi ekspresowej S7 Moczydło-Miechów, który zostanie otwarty już we wrześniu.

Odkrycia archeologiczne

Budowany odcinek S7 w dużym stopniu omija tereny zabudowane i biegnie nowym śladem na wschód od dotychczasowej drogi krajowej nr 7. Dziś są to obszary przede wszystkim rolnicze. Jednak w przeszłości znajdowały się tam osady, gospodarstwa i miejsca pochówku. Archeolodzy prowadzący prace na tym terenie odkryli pozostałości różnych zabudowań, konstrukcji i artefaktów.

Pierwsze badania archeologiczne rozpoczęły się w 2016 roku. Początkowo objęły swym zasięgiem dziewięć stanowisk o powierzchni 6,8 hektara. Jednak w miarę postępu prac odkrywano coraz to nowe pozostałości z dawnych epok, co skutkowało powiększaniem terenu badań. Ostatecznie objęły one 37 hektarów na 21 stanowiskach. Zakres prac archeologów rozrósł się więc ponad pięciokrotnie.

Moczydło - od epoki brązu do średniowiecza

– Do jednych z najciekawszych znalezisk należą odkryte w miejscowości Moczydło naczynia ceramiczne datowane na okres wczesnej epoki brązu (ok. 2200-2000 p.n.e.). Technologia ich wytworzenia i sposób zdobienia wskazują na wpływ odległej o ponad tysiąc kilometrów kultury z obszaru stepów nadczarnomorskich. Na tym samym stanowisku odkryto również liczne zabytki z okresu średniowiecza, m.in. używane przez jeźdźców ostrogi z przełomu XIII i XIV wieku i pozostałości naczyń ceramicznych – wymienia Michna.

Folwark w Tochołowie

Natrafiono tu na pozostałości zabudowy związanej z funkcjonującym do połowy XVII wieku folwarkiem Tęczyńskich herbu Topór, którzy mieli w tej okolicy znaczny majątek. Była to ważna rodzina możnowładców, mająca swą siedzibę na zamku Tenczyn w Rudnie.

W trakcie badań odkryto liczne fragmenty naczyń ceramicznych z XV-XVII wieku, a także bogaty zestaw wyrobów metalowych, w tym ozdobne aplikacje pasów, elementy uzbrojenia i wykonany z blachy brązowej kocioł o średnicy 40 cm. W trakcie badań natrafiono również na monety szwedzkie z okresu „potopu” (1655-1660). To właśnie w tym czasie folwark zakończył swoją działalność.

W Giebułtowie budowano nasypy na długo przed GDDKiA

Najstarsze pozostałości, sprzed ok. sześciu tysięcy lat, znaleziono w Giebułtowie. Natrafiono tu na funkcjonującą w IV tys. p.n.e. osadę przedstawicieli kultury pucharów lejkowatych. Około 600 metrów na północny zachód od osady były pozostałości związanego z tą osadą grobowca w typie megaksylonu - podłużnego nasypu zbudowanego z ziemi, drewna i kamieni. Grobowiec ten był również używany w późniejszym okresie (I poł. III tys. p.n.e.) przez ludność związaną z kulturą ceramiki sznurowej. Wykorzystała ona istniejący jeszcze wtedy nasyp ziemny i wkopała swoje groby w znajdujące się po stronie wschodniej wejście do megaksylonu.

Kolejne cmentarzysko w sąsiedztwie grobowca zostało założone w początkach epoki brązu (na przełomie III i II tys. p.n.e.) przez ludność wiązaną z kulturą mierzanowicką. W grobach związanych z tą kulturą znaleziono m.in. kamienny topór, krzemienny grot strzały, gliniany kubek, miedziany sztylet oraz ozdoby z miedzi.

– Po zakończeniu prac wszystkie zabytki zostały zinwentaryzowane, poddane konserwacji i analizie. Następnie zostały przekazane do Instytutu Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk – wyjaśnia przedstawiciel GDDKiA.