10 maja ruszyć ma pierwszy etap remontu mostu Grunwaldzkiego. Prace potrwają 10 miesięcy. Radni z klubu Nowej Lewicy pytają: a co z gołębiami, które tam mieszkają?
Miasto nie może już dłużej czekać i musi wyremontować otwarty w 1972 roku most łączący Dębniki ze Starym Miastem. Prace ruszą 10 maja. W ramach tego etapu ruch na moście zostanie całkowicie wyłączony, z wyjątkiem ciągu pieszo-rowerowego po północnej stronie. O tym, jak będzie wtedy funkcjonowała komunikacja miejska w tym rejonie, można przeczytać tutaj:
Jak się okazuje, remont ten może dotknąć nie tylko ludzi, ale również zwierzęta. Radni Joanna Hańderek i Grzegorz Garboliński zwrócili się do prezydenta Krakowa z prośbą o sprawdzenie sytuacji związanej z domniemanym zniszczeniem siedlisk gołębi, które gnieżdżą się pod mostem.
Wzięli pod uwagę gołębie?
– Aktywiści i aktywistki zrobili dokumentację i zaalarmowali nas-radnych o działaniu niezgodnym z prawem. Zgodnie z prawem gołąb miejski podlega ochronie prawnej w Polsce. Co więcej trwa obecnie okres lęgowy, a zgodnie z prawem usuwanie gniazd, zwłaszcza tych zawierających jaja lub pisklęta, a także płoszenie ptaków bez odpowiednich zezwoleń Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, stanowi naruszenie przepisów – przypominają.
Samorządowcy chcą się dowiedzieć, czy wykonawca remontu przeprowadził ekspertyzę ornitologiczną na terenie inwestycji i czy posiada odpowiednie zgody od RDOŚ. Radni chcą się również dowiedzieć czy „projekt remontu uwzględnia stałą, wieloletnią obecność gołębi miejskich, które gniazdują na elementach mostu” i jak ptaki będą chronione w tym czasie.
– Biorąc pod uwagę fakt, że miasto ciągle nie ma Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt, ciągle też mamy deficyt ośrodków ratujących dzikie zwierzęta w Krakowie dlatego naszym szczególnym staraniem powinno być minimalizowanie czynników narażających dzikie zwierzęta na zagrożenia ze strony działalności człowieka i cywilizacyjnych zagrożeń. Dlatego prosimy o podjęcie działań zabezpieczających gniazda i miejsca bytowania gołębi – przekonują.
Udaliśmy się na miejsce, by sprawdzić, czy doniesienia się prawdziwe, jednak dziś (2 kwietnia) nie było takich śladów. Gołębie i ich pisklaki zostały zauważone i usłyszane na betonowych elementach mostu.
Wymagana kontrola
Co innego znajduje się w ekspertyzie przyrodniczej dla inwestycji. Wykonawca, Marcin Deker z firmy Eko-Consult z przeprowadzonych tam obserwacji wywnioskował, że „jedyne ptaki jakie stwierdzono przesiadujące na obiekcie mostowym to gołębie miejskie”, jednak „gołębie nie gniazdują na moście, ponieważ uniemożliwiają im to wykonane zabezpieczenia”. Ekspert nie zauważył tam żadnych śladów gniazd. Ale to nie koniec.
– Kierując się zasadą przezorności, zaleca się kontrolę ornitologiczną bezpośrednio przed przystąpieniem do rozpoczęcia remontu, jeśli rozpoczynał się on będzie w okresie od początku marca do 15 października (okres lęgowy ptaków). Jeśli w wyniku kontroli zostaną stwierdzone jakiekolwiek gniazda ptaków kolidujące z planowanymi pracami, na ich usunięcie należy uzyskać decyzję derogacyjną Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Krakowie. Zgodę taką należy uzyskać w przypadku, gdy ornitolog stwierdzi jakiekolwiek zagrożenie dla ewentualnych lęgów w związku z planowanym remontem – czytamy w opracowaniu.