GDDKiA wstrzymuje prace nad nowym przebiegiem S7. Czeka na społeczną propozycję

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

W odpowiedzi na protesty mieszkańców gmin, przez które miałby przebiegać nowy odcinek zakopianki z Krakowa do Myślenic, GDDKiA wstrzymuje przygotowania i czeka na krok samorządów.

Informacja na ten temat została przekazana na stronie Krakowa i przedstawiona jako „zwycięstwo mieszkańców, prezydenta i radnych”, choć na tym etapie trudno określić, jak dalej potoczą się rozmowy i przygotowania do inwestycji.

Miasto zapowiada, że już na początku przyszłego tygodnia prezydent Jacek Majchrowski powoła specjalną komisję, która wypracuje propozycję tzw. korytarza społecznego, możliwego do zaakceptowania przez krakowian.

– Do pracy w zespole zostaną zaproszeni eksperci, przedstawiciele wszystkich klubów w radzie miasta, przewodniczący dzielnic, przez które miały przebiegać dotychczas proponowane trasy nowej S7, wiceprezydenci Andrzej Kulig i Jerzy Muzyk oraz reprezentanci miejskich instytucji, w tym m.in. Zarządu Dróg Miasta Krakowa, Zarządu Inwestycji Miejskich, Zarządu Transportu Publicznego czy Wydziału Miejskiego Inżyniera Ruchu UMK – czytamy w komunikacie.

List do samorządów

Informację o przerwie w przygotowaniach przekazał w liście do prezydenta i innych przedstawicieli samorządów Tomasz Żuchowski, p.o. Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad. – Patrząc na emocje, które budzą już dziś zaproponowane przez nas korytarze, zaproponowałem, że GDDKiA może wstrzymać się z kolejnym krokiem dotyczącym tej inwestycji (uzyskanie finansowania na prace przygotowawcze) do czasu przedstawienia na tzw. korytarza społecznego – napisał do samorządowców.

Koncepcja społeczna miałaby powstać do końca czerwca tego roku.

GDDKiA: Wymarzony byłby jeden projekt

Rzecznik prasowy GDDKiA Szymon Piechowiak nieco chłodzi samozadowolenie urzędu miasta i podkreśla, że pismo zostało przesłane do wszystkich samorządów, których dotyczy sprawa, a stwierdzenie o wstrzymaniu prac jest na wyrost, ponieważ prace projektowe nie były prowadzone od miesięcy. – Zakończyliśmy prace nad studium korytarzowym, w styczniu zaprezentowaliśmy jego wyniki, cały czas spływają jeszcze do nas uwagi. Faktycznie teraz poświęcimy czas na to, żeby je dokładnie przeanalizować, wstrzymamy się z wyborem korytarza nad którym miałyby być prowadzone dalsze prace, w oczekiwaniu na wariant społeczny. Nie będziemy teraz dążyć do tego, żeby go szybko wybrać, a równocześnie poprosiliśmy aby do końca czerwca samorządy wraz z mieszkańcami zaproponowały nam swoją wizję tego, jak widzą tę drogę – mówi nam przedstawiciel dyrekcji.

GDDKiA liczy na to, że samorządy poszczególnych gmin będą ze sobą rozmawiały i uzgodnią wspólną wersję. – Będziemy szukać do skutku, jesteśmy na początku procesu inwestycyjnego. Nie chcemy się z nikim skonfliktować. Zobaczymy, co dostaniemy. Wymarzonym efektem byłoby złożenie jednego wspólnego projektu, ale wiemy, że może być tak, że gminy będą grupami składały różne propozycje. To i tak będzie już krok do przodu, ponieważ będziemy znali oczekiwania – komentuje Szymon Piechowiak.