Kolejne podejście do walki z reklamami

Reklamy przy ul. Wielickiej fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Władze Krakowa chcą, aby od lipca tego roku obowiązywała uchwała krajobrazowa. Nowe prawo ma pozwolić na walkę z chaosem reklamowym.

Radni projektem uchwały krajobrazowej zajmą się jeszcze w tym miesiącu. – Chcemy, aby prawo obowiązywało od 1 lipca. Wprowadzamy również dwuletni okres dostosowawczy – mówi w rozmowie z LoveKraków.pl Grzegorz Janyga, zastępca dyrektora Wydziału Planowania Przestrzennego Urzędu Miasta Krakowa.

Zamrożona uchwała

Prace nad uchwałą krajobrazową toczą się już od ponad czterech lat. W październiku 2015 roku o konieczności przygotowania dokumentu zdecydowała rada miasta. Rok później urzędnicy zaprezentowali główne założenia uchwały. W 2017 roku przeprowadzono formalny proces wyłożenia publicznego. Pod koniec tego roku prezydent rozpatrzył także uwagi zgłaszane przez zainteresowane osoby.

W 2018 roku wydawało się, że sprawa uchwały znajdzie swój finał. Urzędnicy twierdzili, że 4 lipca projektem zajmie się rada i będzie można przegłosować dokument. Mimo szumnych zapowiedzi projekt trafił do magistrackiej zamrażarki, aby przeczekać okres wyborów samorządowych.

W styczniu 2019 roku projekt miał trafić do rady miasta. Został jednak schowany w urzędniczej szufladzie przez wiceprezydenta Jerzego Muzyka, który obawiał się niektórych zapisów uchwały dotyczących głównie słupów reklamowych. – Nie jest naszą intencją, podejmując tę uchwałę, żeby przedsiębiorcy, zwłaszcza krakowscy, zniknęli z rynku – mówił podczas posiedzenia komisji planowania przestrzennego.

Trzy strefy

Teraz ma być inaczej niż w poprzednich latach. Urzędnicy złagodzili zapisy uchwały. – To dokument skonsultowany z mieszkańcami oraz podmiotami reklamowymi, a także omówiony radnymi, którzy będą decydować o jego ostatecznym kształcie – tłumaczy Grzegorz Janyga.

W przygotowanym projekcie uchwały Kraków został podzielony na trzy strefy: pierwsza obejmuje większość terenów miasta, druga zlokalizowana jest w zachodniej części (to głównie tereny zielone m.in. Lasku Wolskiego oraz Zakrzówka), a trzecia Stare Miasto i starą Nową Hutę. Ostatnia strefa została podzielona jeszcze na trzy podobszary.

W pierwszej strefie (największej) dopuszczone będzie stawianie billboardów, ale mają obowiązywać tylko dwa wymiary: 12 mkw. oraz 18 mkw. Takie urządzenia reklamowe będą mogły być umieszczone w odległości minimum 10 metrów od istniejących budynków, z zastrzeżeniem, że nie znajdą się dalej niż do 10 metrów od zewnętrznej krawędzi jezdni.

Siatki będą dopuszczalne

Jedną z dopuszczonych form reklamowych będzie siatka reklamowa o maksymalnych wymiarach 12 mkw., ale można ją będzie montować tylko na ścianach ślepych, bez otworów okiennych i drzwiowych.

Konstrukcje z siatkami wielkoformatowymi będą musiały zniknąć z okolic dróg wylotowych z miasta (m.in. ul. Zakopiańskiej, Wielickiej, Kamieńskiego czy al. 29 Listopada) oraz autostradowej obwodnicy Krakowa, fragmentów drogi ekspresowej S7 oraz S52.

Opłaty już za kilka miesięcy

Jeśli radni w najbliższych tygodniach przyjmą uchwałę, to jej zapisy wejdą w życie dopiero 1 lipca 2020 roku.

– Rada będzie musiała również podjąć uchwałę w sprawie wprowadzenia opłaty reklamowej, a ta nie będzie miała już tak długiego okresu przejściowego – podkreśla wicedyrektor magistrackiego wydziału.

Właściciele nośników reklamowych za ekspozycję reklamy (nawet na terenie prywatnym) będą zmuszeni płacić miastu. Z naszych informacji wynika, że urzędnicy będą chcieli zaproponować najwyższe możliwe stawki: 2,5 zł za każdy dzień ekspozycji nośnika oraz dodatkowo 0,2 zł za każdy metr kwadratowy powierzchni nośnika.