Kraków. Wzrost podatników, ale mniej dochodów

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

– W ostatnim roku podatkowym przybyło 9 114 podatników, którzy przynieśli miastu 67 mln zł. Tegoroczny wzrost liczby podatników jest nieco mniejszy niż w poprzednich latach, ale to głównie z powodu pandemii, kryzysu gospodarczego, upadku firm i dużej liczby zgonów – powiedział Bogusław Kośmider, wiceprezydent Krakowa.

Najnowsze dane urzędu miasta wskazują, że w Krakowie jest 658 tys. osób odprowadzających podatek dochodowy (PIT). W 2020 roku przyrosło ponad 9 tys. podatników w mieście, lecz kilka tysięcy z nich również odeszło.

– 2020 rok, czyli okres pandemii spowodował śmierć 3,5 tys. więcej krakowian niż zwykle. W 2019 roku mieliśmy 12,4 tys. zgonów, natomiast w 2020 roku odnotowaliśmy ich aż 16 tys. Byli to w większości podatnicy, i mimo że tak wielu podatników zabrakło, nadal notujemy wzrost – mówił Bogusław Kośmider.

Wyraźny odpływ podatników spowodowali również cudzoziemcy. W 2020 roku około 3,5 tys. obcokrajowców wymeldowało się z miasta, a zatem przestali oni płacić podatki w Krakowie. – Myślę, że do końca tego roku nastąpi powrót do sytuacji sprzed pandemii – prognozował zastępca prezydenta.

W poprzednich latach jeden podatnik przynosił miastu 2 750 zł, natomiast za 2020 rok podatnik przyniósł 2 691 zł. – Ludzie po prostu mniej zarabiali i dlatego mieliśmy niższe dochody z PIT-u, niż to było w latach poprzednich – wyjaśnił Bogusław Kośmider.

– Mimo tego, że odnotowaliśmy taki wzrost podatników, to nastąpił lekki spadek dochodów miasta – o kilkadziesiąt milionów zł z PIT-u w skali roku. Liczymy się również z tym, że Polski Ład nam nie pomoże i pomimo tego, że będziemy mieli coraz więcej mieszkańców i zobowiązań, to dużo mniej pieniędzy wpłynie do miejskiej kasy – podsumował wiceprezydent.

W budżecie miasta na rok 2021 dochody ogółem zaplanowano w kwocie 6,3 mld zł. Niemal jedną trzecią, bo aż 1,8 mld zł, stanowią właśnie wpływy z PIT.

comments powered by Disqus