O filmowej wiośnie możemy zapomnieć?

Filmowe festiwale pod znakiem zapytania fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl
Z powodu epidemii koronawirusa organizacja zaplanowanych na wiosnę festiwali filmowych stoi pod znakiem zapytania.

Kruchy przemysł

– Trwają prace nad przeniesieniem większości majowych imprez na inne terminy. W tym tygodniu poznamy część decyzji miasta. Filmowe festiwale odbywające się w tym czasie mają charakter międzynarodowy, więc sytuacja w Polsce nie zmienia faktu, że trzeba będzie je przełożyć lub odwołać ze względu na brak połączeń międzynarodowych. Musimy brać również pod uwagę psychiczne skutki pandemii. Ludzie przez parę miesięcy będą unikali zgromadzeń i festiwali. Widzimy jak kruchy jest ten przemysł w obliczu takich zagrożeń – przyznaje w rozmowie z LoveKraków.pl Robert Piaskowski, pełnomocnik prezydenta ds. kultury.

Off Camera w innym terminie

Organizatorzy festiwalu Off Camera, który miał się odbyć w dniach 24 kwietnia – 3 maja, już w połowie marca podjęli decyzję o zmianie terminu wydarzenia.

– Ze względu na pandemię COVID-19 i postępując zgodnie z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa oraz zaleceniami władz państwowych, 13. edycja Mastercard OFF CAMERA nie odbędzie się w zaplanowanym terminie 24 kwietnia – 3 maja 2020 roku. O nowej dacie poinformujemy niezwłocznie po jej ustaleniu – poinformowali organizatorzy wydarzenia.

Co z Krakowskim Festiwalem Filmowym?

Krakowska Fundacja Filmowa, która odpowiada za organizację Krakowskiego Festiwalu Filmowego, również na bieżąco śledzi informacje związane z epidemią koronawirusa.

– Z uwagą analizowane są wszelkie informacje przekazywane przez władze lokalne, regionalne, krajowe, a także międzynarodowe. W oparciu o aktualny stan rzeczy nie odwołujemy ani nie przesuwamy terminu jubileuszowego 60. Krakowskiego Festiwalu Filmowego, który planowany jest w dniach od 31 maja do 7 czerwca 2020 roku w Krakowie – informują organizatorzy.

Zaznaczają, że „w przypadku podjęcia decyzji o działaniach alternatywnych, niezwłocznie powiadomią zarówno opinię publiczną, jak i wszystkich bezpośrednio zainteresowanych festiwalem”.

– Rozważane kroki będą poczynione z najmniejszą szkodą dla uczestników festiwalu, gości, a także producentów i twórców filmów. Zdrowie i bezpieczeństwo uczestników festiwalu pozostają dla nas kwestią priorytetową – podsumowują.

Festiwal Muzyki Filmowej. Czy to się uda?

Pod znakiem zapytania jest również organizacja Festiwalu Muzyki Filmowej, zaplanowanego w dniach 26 maja – 1 czerwca.

– W obecnej sytuacji, głównie ze względu na fakt, że nieznane są nam jeszcze decyzje rządu i nie wiemy, czy działalność instytucji kultury oraz możliwość organizowania wydarzeń kulturalnych zostanie zawieszona czy wstrzymana na kolejne tygodnie, pracujemy zdalnie nad kolejnymi imprezami w taki sposób, jakby miały odbywać się w zaplanowanych terminach – mówi Izabela Helbin, dyrektor Krakowskiego Biura Festiwalowego.

Na liście jest nie tylko Festiwal Muzyki Filmowej, ale również wydarzenia odbywające się w czerwcu: Wianki – Święto Muzyki czy Jarmark Świętojański. Festiwal Miłosza został już przeniesiony na lipiec.

Zalewski podkreśla, że jako organizatorzy cały czas przygotowują się na każdą ewentualność.

– Jeśli zaistnieje konieczność odwoływania kolejnych wydarzeń, na pewno nie pozostawimy krakowian i odbiorców w mediach społecznościowych z niczym. Równolegle pracujemy nad możliwością przeprowadzenia wybranych wydarzeń w formie cyfrowej – zapewnia Michał Zalewski, rzecznik prasowy KBF.

Filmowa jesień?

Miała być filmowa wiosna, czy zatem możemy liczyć, że festiwalowe propozycje zobaczymy jeszcze w 2020 roku, ale w innym terminie? Robert Piaskowski zaznacza, że większość festiwalowych wydarzeń można przenieść na drugą połowę roku. Jednak cały proces przygotowań może być znacznie utrudniony.

– Nadmierna liczba wydarzeń, utrudniony dostęp do wszystkich obiektów… Przykładowo Ice Kraków w drugiej połowie roku jest zajęte co do dnia w związku z organizowanymi w tym czasie kongresami. Kolejna sprawa to rozliczenia dotacji. Nie wszystkie festiwale są dofinansowywane wyłącznie przez miasto i mają zewnętrzne źródła, co trzeba wziąć pod uwagę. Co więcej swoje zobowiązania mają również artyści będący w międzynarodowych trasach. To za dużo procesów i ludzi, którzy tworzą takie festiwale – podsumowuje Robert Piaskowski, pełnomocnik prezydenta ds. kultury.

comments powered by Disqus