Parafia reaguje po zdjęciu stacji drogi krzyżowej: mieliśmy zgodę urzędu

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Po interwencji mieszkanki Zarząd Zieleni Miejskiej zdjął stacje drogi krzyżowej wiszące na drzewach w parku Lotników Polskich. Pobliska parafia wydała oświadczenie, w którym domaga się ich przywrócenia.

Sprawa stała się przedmiotem dyskusji w minioną środę. Jedna z mieszkanek zwróciła się do Zarządu Zieleni Miejskiej oburzona faktem, że na drzewach w parku wiszą stacje drogi krzyżowej. Pytała, czy powieszenie obrazów było samowolą i czy metalowe obręcze nie szkodzą drzewom. W jej ocenie park powinien być przestrzenią świecką, podobne zdanie wyraziło kilkoro miejskich radnych.

Sprawę opisała „Gazeta Wyborcza”. Przedstawiciele ZZM tłumaczyli w tekście, że w sprawie stacji nikt wcześniej nie interweniował, a park jest też miejscem wymiany myśli i poglądów, czego dowodem jest to, że nie usuwano symboli wieszanych podczas Strajku Kobiet.

Ostatecznie urzędnicy zdecydowali jednak o demontażu drogi krzyżowej. Dyrektor ZZM Piotr Kempf argumentował, że nie było możliwości poluzowania metalowych taśm, a stacje przekazano do pobliskiej parafii. – Okazało się, że były w parku już od 2005 roku. Mam nadzieję, że parafia znajdzie dla nich odpowiednie miejsce – napisał na Facebooku.

Jest reakcja

W reakcji na te wydarzenia proboszcz parafii pw. Matki Bożej Ostrobramskiej wydał oświadczenie, w którym podkreśla, że parafia miała zgody potrzebne do umieszczenia stacji w parku. Jak precyzuje, zezwolenie wydał Zarząd Gospodarki Komunalnej, a podczas montażu zachowano warunki podane w zezwoleniu. Montaż stacji poparła też Rada Dzielnicy XIV Czyżyny.

– Ze smutkiem przyjmujemy fakt publikowania i rozpowszechniania informacji bez wcześniejszego sprawdzenia dokumentacji i stanu faktycznego – pisze o. Tomasz Jędruch. – W imieniu własnym i w imieniu Parafian, domagamy się ponownego zawieszenia stacji Drogi Krzyżowej w Parku Lotników Polskich, zgodnie z obowiązującym stanem prawnym – kończy oświadczenie.

„Stacje będą mogły wrócić”

Dyrektor Kempf deklaruje, że stacje będą mogły wrócić. Warunkiem byłoby nowe mocowanie i odnowienie samych obrazków, po których widać już upływ czasu. To bowiem po stronie inicjatorów jest utrzymanie stacji w dobrym stanie.

- Skoro rada dzielnicy poparła w 2005 roku tę inicjatywę, my nie zamierzamy tego zmieniać - stwierdza.


Czytaj wiadomości ze swojej dzielnicy:

Czyżyny
comments powered by Disqus