Jaka przyszłość czeka „las paprociowy” w Czyżynach? Prezydent Aleksander Miszalski zadeklarował podczas spotkania z mieszkańcami, że nie zostanie zabudowany.
Podczas ostatniej sesji Rady Miasta Krakowa została przyjęta rezolucja, dotycząca zmiany w planie miejscowym. Chodzi o to, by tzw. las paprociowy zapisać w dokumencie jako teren zieleni urządzonej. Obecnie plan dopuszcza w tym miejscu zabudowę usługową, której sprzeciwiają się mieszkańcy. Spotkał się z nimi prezydent Krakowa Aleksander Miszalski. Podkreślił, że teren należy do miasta i nie zostanie sprzedany ani zabudowany.
– Zrobimy coś zupełnie odwrotnego. Przygotowujemy się do uprzątnięcia terenu i stworzenia tam prawdziwej zielonej wizytówki Czyżyn, która będzie jednocześnie terenem zielonym, jak i miejscem spotkań dla mieszkańców – podkreśla Aleksander Miszalski. Jak twierdzą urzędnicy, miasto ma jasne plany co do tego terenu. I tłumaczą, że skoro nie grozi mu zabudowa, to na razie urząd nie przystąpi do opracowania nowego planu miejscowego, o co wnioskowali radni. Jest też drugi powód: „obciążenie miejskich planistów”. – Wydział Planowania Przestrzennego skupia się na pracach nad przygotowaniem Planu Ogólnego, 59 nowych planów miejscowych, dwóch zintegrowanych planów inwestycyjnych oraz zaktualizowanej uchwały krajobrazowej – twierdzą krakowscy urzędnicy.