Teatr Odwrócony: Nasza przyszłość stoi pod znakiem zapytania

Produkcja spektaklu "Nienasycenie" była na ostatniej prostej. Niestety, premiera została przełożona na jesień z powodu epidemii koronawirusa fot. mat. Teatru Odwróconego

Premiera przesunięta na jesień, działalność online. Kolejny krakowski teatr próbuje sobie radzić z kryzysem zwiazanym z epidemią koronawirusa.

27 marca. Tego dnia miała się odbyć premiera spektaklu „Nienasycenie” – adaptacji powieści Stanisława Ignacego Witkiewicza. Z powodu epidemii koronawirusa Teatr Odwrócony musiał przenieść premierę na jesień.

Zdani na łaskę innych

– Kolejne miesiące zdane są na łaskę pomocnych ludzi i szczęście w pozyskiwaniu dotacji – o ile jakieś się pojawią. Mamy nadzieję, że się uda. W 2016 roku dzięki hojności widzów podnieśliśmy się z zalania teatru, w 2020 uda nam się przetrzymać trudny czas pandemii. Wątpimy, że podmioty takie jak nasz teatr będą brane pod uwagę podczas ministerialnych przepychanek z instytucjami kultury o wsparcie i powrót do normalności – przyznają twórcy teatru.

Teatr Odwrócony, który działa przy ul. Sławkowskiej 14 w Krakowie, został założony w 2012 roku. Utrzymuje się on wyłącznie z biletów i wsparcia urzędu miasta. Środki z dotacji pozwolą na opłacenie rachunków za czynsz i media do sierpnia 2020.

W sieci

Twórcy nie kryją, że w zaistniałej sytuacji działalność teatru stoi pod dużym znakiem zapytania. Jednak na czas kryzysu swoją działalność – podobnie jak inne teatry – postanowili przenieść do sieci. Na początek nagranie eksperymentalnego przedstawienia „Zobacz Ciało”, zrealizowanego w ubiegłym roku.

Widzowie, którzy chcą zobaczyć nagranie, po napisaniu do teatru wiadomości (na oficjalnej stronie na Facebooku) otrzymają link do strony z przedstawieniem. Chętni będą mogli wesprzeć teatr poprzez darowiznę w ramach Pay What You Want. Zebrane środki zostaną przeznaczone na utrzymanie teatru i wsparcie artystów, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji finansowej.

Więcej o sytuacji artystów i pracowników kultury >>> Skazani na wegetację w dobie koronawirusa

Artyści zaznaczają, że mają w planach udostępnienie kolejnych spektakli. O tym zadecyduje jednak zainteresowanie wspomnianym już „Zobacz Ciało”.

Bilety wciąż ważne

Teatr ma również propozycję dla widzów, którzy zakupili bilety na marcowe i kwietniowe spektakle.

– Zakupione bilety na spektakle marcowe i kwietniowe (90% biletów zostało wyprzedane) zachowują swoją ważność w terminach październikowych. Wspólnie z systemem ekobilet.pl pracujemy nad łatwym przebukowaniem biletów. Na skierowane mailowo życzenie do 31 marca teatr dokonuje zwrotu środków – informuje Teatr Odwrócony.

Co z teatrami nieinstytucjonalnymi?

Na problemy teatrów nieinstytucjonalnych i pracujących w nich aktorów i pracowników technicznych zatrudnionych na umowach cywilnoprawnych zwracały uwagę Ana Nowicka i Monika Kufel, założycielki Teatru Barakah.

„Nasz teatr prowadzony jest przez fundację i nie ma stałych dotacji. Utrzymujemy się jedynie z finansów pozyskanych w ramach konkursów ofert. W związku z tym, że nie są one wystarczające, zespół techniczny i administracyjny zatrudniamy na umowy zlecenia. Zatem wynagrodzenie kilkunastu naszych pracowników jest uzależnione od wypracowanych przez nich godzin. Gdy teatr jest zamknięty, tych godzin jest zero” – napisały w oświadczeniu.

Założycielki teatru zaapaelowały wówczas do ministra kultury Piotra Glińskiego o wdrożenie planu wsparcia finansowego i zwrócenie uwagi na sytuację, w jakiej znalazły się teatry nieinstytucjonalne.

comments powered by Disqus