Zamiast metra podziemny tramwaj do 2037 roku

Warszawskie metro fot. Patryk Salamon/LoveKraków.pl

Budowa premetra z dwoma podziemnymi odcinkami o długości sześciu kilometrów miałaby zakończyć się w 2037 roku. Eksperci wyliczyli, że budowa blisko 22 kilometrów nowej sieci wraz z 32 przystankami kosztowałaby prawie 5,9 mld złotych.

Opracowanie studium wykonalności rozpoczęło się we wrześniu 2018 roku. Wszystkie dokumenty, w których miały znaleźć się odpowiedzi czy w Krakowie powinno powstać metro, czy może inny system transportu szynowego, miały być oddane do końca 2019 roku. Tak jednak się nie stało. Analizy powstały z dwuletnim opóźnieniem. Dokument będzie upubliczniony w poniedziałek przez krakowski magistrat.

Podgórze bez nowego systemu transportowego

Eksperci rozpatrywali trzy rodzaje podsystemów transportowych: metra, premetra oraz szybkiego tramwaju. Założono, że nowe trasy mają nie przekraczać Wisły i będą skierowane do obsługi pasażerów w północnej części Krakowa (na kierunku wschód-zachód). Jak tłumaczą autorzy raportu, nieprzypadkowo brano pod uwagę ten obszar miasta – występują tam największe problemy komunikacyjne.

W ramach opracowania powstały trzy zbiory (metro, premetro, premetro „wahadło”) w ramach których stworzono w sumie 28 różnych tras. Skupmy się na trzech przebiegach, które na późniejszym etapie zostały poddane szerszym analizom.

Metro czy premetro?

Powstały dwie trasy metra (oznaczone symbolami M5D oraz M6D). Pierwsza z nich miałaby blisko 25 kilometrów długości, łączyłaby Wadów (tam powstałaby również stacja obsługi metra), przez plac Centralny, osiedle Olsza, Śródmieście aż do ulicy Jasnogórskiej. Druga trasa (całość w tunelu) liczyłaby 24,6 kilometra, a jej przebieg nieznacznie różniłby się od pierwszej opisywanej.

Podziemny tramwaj nazywany premetrem

Kliknij, by powiększyć mapę
Kliknij, by powiększyć mapę

Kluczowy jest jednak wariant premetra (to tak naprawdę podziemny tramwaj) o symbolu T6D, który jest rekomendowany do realizacji. Całkowita długość trasy z 32 przystankami (z siedmioma podziemnymi) liczyłaby 21,82 kilometra i łączyła planowaną zajezdnię tramwajową przy ulicy Jasnogórskiej z pętlą na Wzgórzach Krzesławickich.

Trasa w 30 procentach przebiegałaby w podziemnym tunelu, który miałby powstać głównie metodą drążeniową, a nie odkrywkową. Najdłuższy podziemny odcinek (5,59 kilometra) zaczynałby się za przystankiem zlokalizowanym na Prądniku Czerwonym, później przebiegałby pod zabytkowym centrum, aby ponownie wyjść na powierzchnie w okolicach parku Jordana. Jeszcze jeden podziemny odcinek (o długości kilometra) powstałby pod aleją Armii Krajowej.

12 czy 6 miliardów złotych

Dla każdego z trzech wariantów przygotowano analizę finansową. Najwięcej kosztowałaby realizacja pierwszej trasy metra (ponad 12 miliardów złotych). Niewiele mniej, bo niespełna 12 miliardów złotych pochłonęłoby powstanie drugiego wariantu metra. Najtańsza w realizacji byłaby budowa premetra, która kosztowałaby blisko sześć miliardów złotych.

Eksperci nakreślili również wstępny harmonogram realizacji inwestycji. Pierwszy etap premetra (połączenie przystanku DH Wanda z Miasteczkiem Studenckim) miałby powstać do 2033 roku. Do 2037 roku zaplanowano dwa pozostałe odcinki (na wschodzie i zachodzie).

Analitycy w opracowaniu dla magistratu stwierdzili, że budowę premetra władze Krakowa mogą przeprowadzić nawet bez uzyskania dotacji zewnętrznej (np. z Brukseli lub budżetu państwa). W przypadku wariantów zakładających powstanie metra – finansowanie w 85 procentach musiałoby pochodzić z dotacji. Dodatkowo warianty metra powodowałyby wyższe o ok. 110 mln zł koszty eksplantacji taboru oraz infrastruktury.

comments powered by Disqus