Znika słup energetyczny, można dokończyć nowy most

fot. PKP PLK

Z ulicy Podgórskiej zniknie wkrótce słup wysokiego napięcia. Jego usunięcie pozwoli na dokończenie prac przy budowie ostatniego mostu kolejowego, z którego korzystać będą również piesi i rowerzyści.

Przez długie lata słup wysokiego napięcia stał w sąsiedztwie linii kolejowej i – poza aspektem estetycznym – nikomu nie przeszkadzał. I nawet sama rozbudowa linii E30 z dwóch do czterech torów nie wymusiłaby jeszcze jego usunięcia, gdyby nie ustalenia z miastem, na podstawie których na moście przez Wisłę, oprócz toru kolejowego, znajdzie się również przestrzeń dla pieszych i rowerzystów. Trzeci most będzie więc w efekcie najszerszy ze wszystkich trzech przepraw w tym miejscu.

Zielone światło

Budowę części mostu dla pieszych i rowerzystów finansuje krakowski samorząd. Natomiast wymuszona nią przebudowa sieci energetycznej jest zadaniem realizowanym przez Zarząd Inwestycji Miejskich. Jeden słup trzeba zdemontować, drugi przebudować, a kable ułożyć pod ziemią.

– Trochę trwało uzyskiwanie pozwolenia, ale już wszelkie formalności zostały dopełnione. Wykonawca jest już na placu budowy od około miesiąca. Początkowo trwały przygotowania, a teraz prowadzone są już właściwe prace, które mają się zakończyć w czerwcu – mówi Jan Machowski z Zarządu Inwestycji Miejskich.

Jeszcze rok

Termin usunięcia słupa wpływa na termin zakończenia największej unijnej inwestycji transportowej w regionie. – Nasz wykonawca deklaruje, że zakończy prace przy ostatnim moście kolejowym w ciągu roku od momentu zakończenia przebudowy linii energetycznej – mówi Piotr Hamarnik z PKP Polskich Linii Kolejowych SA. – Teraz bardzo zaawansowane są już prace przy dwóch z trzech przęseł, ale ostatnie przęsło, nad ul. Podgórską, jeszcze nie zaczęło powstawać, właśnie ze względu na słup energetyczny – tłumaczy.

Ta deklaracja ma bardzo istotne znaczenie, ponieważ bez czwartego toru nie jest możliwe uruchomienie przystanku Kraków Grzegórzki, rozdzielenie ruchu aglomeracyjnego od dalekobieżnego ani osiągnięcie docelowej przepustowości linii kolejowej i likwidacji ograniczeń w kursowaniu pociągów.

– Ostatnie elementy inwestycji, które będą oddawane do użytku to właśnie most na Wiśle i wiadukt nad ul. Grzegórzecką – stwierdza Hamarnik. W przypadku ul. Grzegórzeckiej, obecnie gotowe są dwa z pięciu łuków odtwarzanego wiaduktu. W czerwcu wykonawcy przystąpią do kolejnego etapu prac nad jezdnią w kierunku ul. Dietla.

Przygotowania trwają

Budowa dostępnej dla pieszych i rowerzystów przeprawy przez Wisłę wiąże się też z przygotowaniami po obydwu stronach Wisły. Zarówno od strony ul. Halickiej, jak i przy przystanku Kraków Zabłocie, powstaną najazdy i wejścia na kładkę. Prace już trwają.

Zanim jednak pociągi pojadą trzecim mostem, pojawią się na moście środkowym. Stanie się to wraz z nowym rozkładem jazdy, od 12 czerwca. Wykonawca jest na etapie ostatnich przygotowań: niedawno prowadzone były testy obciążeniowe nowych wiaduktów, a w środę zorganizowane zostały testy na moście. – To już ostatnie kroki przed uruchomieniem drugiego toru w centrum Krakowa. Umożliwi ono ułatwienie dojazdu przede wszystkim dla pasażerów dojeżdżających od strony Wieliczki i Skawiny – zapowiada Hamarnik.

Więcej na temat zmian od połowy czerwca informowaliśmy tutaj:

comments powered by Disqus