Ile osób studiuje w Małopolsce i Krakowie, jakie kierunki wybierają i ilu wśród studentów jest cudzoziemców? Główny Urząd Statystyczny przygotował zestawienie dotyczące szkolnictwa wyższego w regionie.
Zaprezentowane przez Główny Urząd Statystyczny dane dotyczą roku akademickiego 2023/2024 oraz tych uczelni, które złożyły w tym roku sprawozdania w Zintegrowanym Systemie Informacji o Szkolnictwie Wyższym i Nauce POL-on. Czego możemy się z nich dowiedzieć? Między innymi tego, ile osób w Małopolsce studiuje. Jak się okazuje, w roku akademickim 2023/24 w uczelniach zlokalizowanych w województwie studiowało łącznie 148,4 tys. osób, w tym 9 tys. cudzoziemców. Mimo ogólnopolskich tendencji spadkowych, to wzrost liczby studentów o 2,4 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem akademickim.
Najwięcej studentów uczy się oczywiście w Krakowie – tu naukę na poziomie wyższym w ostatnim roku akademickim pobierało 130,4 tys. osób (w tym 8,5 tys. cudzoziemców). Studenci kształcili się także w Nowym Sączu (10,3 tys. osób), Tarnowie (4,2 tys.), Oświęcimiu (1,7 tys.), Nowym Targu (1,5 tys.) i Suchej Beskidzkiej (0,4 tys.).
Najmniej studentów na uczelniach artystycznych
W ogólnej liczbie studentów zdecydowaną większość stanowiły osoby studiujące w uczelniach publicznych (79,3 proc.). Największą liczbą studentów może się rzecz jasna pochwalić Uniwersytet Jagielloński, gdzie według danych z 31 grudnia studiowało 33 549 osób. Miejsce drugie zajęła Akademia Górniczo-Hutnicza im. Stanisława Staszica w Krakowie z wynikiem 18 074 studentów, a miejsce trzecie, co dla niektórych może zaskoczeniem, Uniwersytet Komisji Edukacji Narodowej, gdzie studiowało 17 202 osób. persp
Kolejne miejsca wśród uczelni publicznych w Małopolsce zajęły: Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie (14 876 studentów), Politechnika Krakowska im. Tadeusza Kościuszki (11 779), Uniwersytet Rolniczy im. Hugona Kołłątaja w Krakowie (6 707), Akademia Wychowania Fizycznego im. Bronisława Czecha w Krakowie (3 778), Akademia Tarnowska (3 461), Akademia Nauk Stosowanych w Nowym Sączu (2 951), Małopolska Uczelnia Państwowa im. Rotmistrza W. Pileckiego w Oświęcimiu (1 697), Akademia Nauk Stosowanych w Nowym Targu (1 522).
Zestawienie zamykają krakowskie uczelnie artystyczne: Akademia Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie (969 studentów), Akademia Muzyczna im. Krzysztofa Pendereckiego w Krakowie (700) oraz Akademia Sztuk Teatralnych im. Stanisława Wyspiańskiego w Krakowie (485).
Uczelnie niepubliczne
Jeśli chodzi o uczelnie niepubliczne, prym w Małopolsce zdecydowanie wiedzie Krakowska Akademia im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego, gdzie studiowało 8 482 osób. Na miejscu drugim uplasowała się Wyższa Szkoła Biznesu – National Louis University w Nowym Sączu (7 360 studentów), na trzecim Wyższa Szkoła Zarządzania i Bankowości w Krakowie (3 333), na czwartym uplasował się zaś Uniwersytet Ignatianum w Krakowie (3 040).
Najmniejszą liczbę studentów wśród uczelni niepublicznych w województwie miały zaś Wyższa Szkoła Turystyki i Ekologii w Suchej Beskidzkiej (355 osób) oraz Małopolska Wyższa Szkoła Ekonomiczna w Tarnowie (202).
W uczelniach publicznych dominowali studenci studiów stacjonarnych (82,6 proc.). W uczelniach niepublicznych ich odsetek był wyraźnie mniejszy (38,0 proc.).
Studentki i studenci
GUS podał też dane dotyczące tego, jakie kierunki zgromadziły największą liczbę studentów. Wśród wszystkich studiujących najwięcej było osób kształcących się w ramach kierunków studiów zaliczonych do grupy Biznes, administracja i prawo – 29,6 tys. (20 proc.). Popularne były także kierunki z grup: Technika, przemysł i budownictwo – 25,4 tys. (17,1 proc.), Nauki społeczne, dziennikarstwo i informacja – 25,4 tys. (17,1 proc.) oraz Nauki humanistyczne i sztuka – 18,6 tys. (12,5 proc.).
Kim są studenci w Małopolsce? To przede wszystkim kobiety, które stanowiły niemal 60 proc. wszystkich osób studiujących na terenie województwa. Jednocześnie jednak, jak pokazują dane GUS, są kierunki zdecydowanie zdominowane przez mężczyzn. To właśnie mężczyźni stanowili większość wśród osób, które wybrały kierunki z grupy Technologie teleinformacyjne (81,2 proc.) oraz Technika, przemysł i budownictwo (61,5 proc.), a także wśród kształcących się w ramach indywidualnych studiów międzyobszarowych dających możliwość studiowania na kilku kierunkach równocześnie (69,3 proc.).
W przypadku studiujących na kierunkach z pozostałych grup przeważały kobiety, a najbardziej sfeminizowana była grupa Kształcenie (79,7 proc.), obejmująca przede wszystkim podgrupę pedagogiczną.
Jednocześnie większość studiujących to osoby młode. 78,9 proc. studentów stanowiły bowiem osoby w wieku od 19 do 24 lat (117,1 tys.), a ich udział w liczbie mieszkańców województwa należących do tej grupy wiekowej wyniósł 57 proc.
Studenci z zagranicy
Główny Urząd Statystyczny przyjrzał się też kim są i jakie studia wybierają studiujący w Małopolsce cudzoziemcy. Studenci cudzoziemcy pochodzili ze 128 krajów. Zdecydowanie największą grupą, liczącą 5,1 tys. osób, byli studenci z Ukrainy (56,6 proc. studentów z zagranicy). Licznie reprezentowana była Białoruś – 1,0 tys. studentów (10,5 proc.), a także: Norwegia – 0,4 tys. (4,9 proc.), Chiny – 0,3 tys. (3,4 proc.) oraz Hiszpania – 0,2 tys. (2,8 proc.).
Cudzoziemcy kształcili się głównie w ramach dwóch grup kierunków studiów – Biznes, administracja i prawo (2,2 tys. osób; 24,2 proc. ogólnej liczby studentów cudzoziemców) oraz Nauki społeczne, dziennikarstwo i informacja (2,0 tys.; 22,5 proc.).
Wśród obcokrajowców popularne były także kierunki zaliczane do grup: Nauki humanistyczne i sztuka (11,3 proc.), Zdrowie i opieka społeczna (10,2 proc.), jak również Technika, przemysł i budownictwo (9,0 proc.).
Doktoranci w Małopolsce
Z danych przygotowanych przez GUS możemy się też dowiedzieć, ilu w Małopolsce mamy doktorantów. W tym przypadku trzeba jednak pamiętać, że zgodnie z obowiązującymi przepisami do końca 2024 r. funkcjonują dwie formy kształcenia doktorantów: studia doktoranckie i szkoły doktorskie (po 31 grudnia 2024 r. studia zostaną całkowicie zastąpione przez szkoły).
Zgodnie z informacjami GUS-u, według stanu w dniu 31 grudnia, na studiach doktoranckich było 369 doktorantów (w tym 29 cudzoziemców), przy czym zdecydowana większość w jednostkach publicznych (88,6 proc.). Najwięcej, bo 30,1 proc. osób wybrało nauki humanistyczne, popularne były także nauki prawne (16,5 proc.).
Więcej osób przygotowywało się do uzyskania stopnia doktora w szkołach doktoranckich – według stanu na 31 grudnia było to 3 tysiące osób. Kształciły się one głównie w ramach następujących dziedzin: nauk inżynieryjno-technicznych (31,2 proc.), nauk ścisłych i przyrodniczych (28,2 proc.), nauk społecznych (15,2 proc.) oraz nauk humanistycznych (10,5 proc.).
Co ciekawe, jeśli chodzi o cudzoziemców przygotowujących się do doktoratu, większość nie stanowili już obywatele Ukrainy, ale doktoranci z Azji. To niemal połowa wszystkich cudzoziemców na studiach doktoranckich i w szkołach doktorskich w Małopolsce, a 42,3 proc. z nich to osoby pochodzące z Indii.
Z Europy pochodzi 35,2 proc. doktorantów cudzoziemców, 37,1 proc. z nich to Ukraińcy.
Stypendyści i nauczyciele
GUS podał też dane dotyczące pobieranych przez studentów świadczeń. I tak okazuje się, że w końcu grudnia 2023 r. stypendia otrzymywało 20,7 tys. studentów (w tym 1,5 tys. cudzoziemców; 0,5 tys. jako stypendyści strony polskiej). Stypendium o charakterze socjalnym uzyskało 8,1 tys. osób, stypendium rektora dla najlepszych studentów – 11,5 tys., a stypendium dla osób z niepełnosprawnościami – 1,9 tys. Z pomocy materialnej w formie zapomogi w 2023 r. skorzystało 1,7 tys. osób.
Wiadomo też, ile osób na małopolskich uczelniach czuwa nad procesem kształcenia studentów. Według danych GUS, w uczelniach z siedzibą w województwie małopolskim w roku akademickim 2023/2024 pracowało 13,0 tys. nauczycieli akademickich (pełnozatrudnionych i niepełnozatrudnionych w przeliczeniu na pełne etaty), a najwięcej wśród nich było adiunktów – 5,7 tys., wśród których 0,5 tys. posiadało stopień doktora habilitowanego.
Znaczną grupę, liczącą 3,9 tys. osób (30,3 proc.) stanowili też profesorowie. W ich gronie było 2,7 tys. osób (67,6 proc.), którym przyznano tytuł profesora uczelni, przy czym 2,4 tys. posiadało stopień doktora habilitowanego, a 0,2 tys. – stopień doktora. Na stanowisku asystenta pracowało 1,9 tys. osób.