Długi weekend. Tyle samo wypadków i zgonów, co przed rokiem

fot. KWP w Krakowie

Małopolska policja podsumowała działania na drogach podczas długiego weekendu. W 21 wypadkach zginęły dwie osoby, a 20 zostało rannych.

Jak informuje Sebastian Gleń, rzecznik prasowy KWP w Krakowie szczególnym nadzorem pod kątem płynności ruchu, w czasie wyjazdów i powrotów z majówki objęta została autostrada A4, w okolicy jej połączenia z ul. Zakopiańską oraz droga krajowa nr 7 miejscowości Skomielna Biała i Klikuszowa.

– Są to miejsca zwykle najbardziej zagrożone powstawaniem zatorów drogowych i właśnie tam najczęściej policjanci podejmują ręczną regulację ruchem – podkreśla Gleń.

Jak zawsze policjanci skupili się na eliminacji z ruchu nietrzeźwych kierowców. – W czasie prowadzonych działań podczas tego majowego weekendu policjanci sprawdzali stan trzeźwości kierujących ujawniając 97 prowadzących pojazd w stanie nietrzeźwości, u których badanie wykazało ponad pół promila alkoholu w organizmie – stwierdza rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.

Mniej rannych

W tym roku doszło do takiej samej liczby wypadków jak przed rokiem (21). Życie na drogach straciły dwie osoby – tyle samo, co w 2021 roku. Natomiast mnie osób zostało rannych – 20, w zeszłym roku było ich o sześć więcej.

– Do pierwszego śmiertelnego wypadku tego weekendu doszło 2 maja około godziny   w miejscowości Frycowa w powiecie nowosądeckim. Jak wstępnie ustalono, 23-letni kierujący BMW, najechał na motocyklistę, który wcześniej utracił panowanie nad pojazdem, uderzył w skarpę przy drodze, a następnie upadł na jezdnię. 19-letni motocyklista poniósł śmierć. Badanie trzeźwości kierującego BMW wykazało 1,6 promila alkoholu w organizmie – informuje Gleń.

Do drugiego wypadku śmiertelnego doszło we wtorek, 3 maja około godziny 18 w miejscowości Radłów w powiecie tarnowskim. Policja ustaliła, że 37-letni motocyklista na łuku drogi zjechał na przeciwległy pas ruchu, wypadł z jezdni, a następnie wjechał do rowu. W wyniku obrażeń zmarł.

comments powered by Disqus