Drożej za śmieci. Propozycja miasta budzi emocje

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Krakowscy radni otrzymali projekt nowego cennika za odbiór odpadów. Miesięczna opłata za wywóz śmieci w przeliczeniu na jednego mieszkańca nieruchomości wzrośnie do 27 złotych.

Niecałe dwa lata po ostatniej podwyżce opłat za wywóz odpadów, krakowianie znów muszą się liczyć z większymi opłatami za tę usługę. Z 23 złotych na mieszkańca – według projektu prezydenta Krakowa – cena wzrośnie do 27 złotych. To dotyczy jedynie tych osób, które segregują śmieci. W przypadku odmowy segregacji koszt będzie wynosił 54 zł/mieszkańca nieruchomości.

Wzrastają również ceny dla przedsiębiorców, którzy używają największych pojemników na odpady. Miesięcznie za opróżnienie największego kubła (40m3) właściciele restauracji, hoteli czy sklepów zapłacą ponad 3,5 tys. złotych. W stosunku do obowiązującego cennika to wzrost o ponad 1,4 tys. złotych.

Wraz z cennikiem pojawią się inne ustalenia. Między innymi dotyczące możliwości zgłaszania przez mieszkańców uwag co do jakości świadczonych usług przez formularz na stronie mpo.krakow.pl. Warto odnotować, że do tzw. lamusowni będzie można oddać raz na rok 20 opon i 200 kg odpadów rozbiórkowych.

Zarówno nowy cennik, jak i zasady obowiązywałyby od 1 lipca 2022 roku.

Zły czas?

Były przewodniczący rady miasta Dominik Jaśkowiec (PO) publicznie skrytykował czas wprowadzenia takich zmian. – Uważam, że obecny moment jest fatalny na takie działania. Wrażanie będzie takie, że mieszkańcy Krakowa będą płacić więcej, aby pokryć koszty przyjęcia uchodźców wojennych z Ukrainy – napisał.

Dominik Jaśkowiec zaproponował, aby nie wprowadzać wyższych cen, tylko przyjąć uchwałę o dopłatach do systemu gospodarki odpadami na ten rok. Ironicznie dodał, że dobre stosunki między Jackiem Majchrowskim a premierem Mateuszem Morawieckim pozwolą na choćby próbę zawnioskowania o pieniądze rządowe na ten cel.

Wiceprzewodniczący rady Michał Drewnicki mówi, że każda podwyżka opłat jest zła. – To każdy widzi. Natomiast będziemy chcieli się dowiedzieć jednej rzeczy: czy MPO nie ukryły w tych opłatach innych kosztów niż te związane z obsługą sytemu gospodarowania opadami. Mówiąc wprost, czy z tych podwyżek pieniądze nie zostaną wydane na inwestycje, tak jak było to ostatnim razem. Trzeba to sprawdzić – stwierdza radny Drewnicki (klub PiS).

Czy akceptujesz proponowaną podwyżkę za odbiór odpadów?

  • 9,5%
  • 88,1%
  • 2,4%

comments powered by Disqus