Dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie: „Nie mamy złudzeń, że szybko wrócą dochody z biletów" [Rozmowa]

Andrzej Szczerski - dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

– Weryfikujemy koszty i redukujemy je gdzie jest to tylko możliwe. Rezygnujemy z inwestycji, które nie są niezbędne, zajmujemy się tylko sprawami najważniejszymi. Zamiast wystaw czasowych, które z powodu pandemii, musieliśmy zbyt często zamykać, w tym roku koncentrujemy się na urządzaniu ekspozycji stałych. Środki wydane na ich urządzenie nie przepadają, a jednocześnie zakładamy, że już w najbliższej przyszłości przyniosą nam dochód – mówi Andrzej Szczerski, dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie.

Natalia Grygny, LoveKraków.pl: Początkowo otwarcie Arsenału Czartoryskich było planowane pod koniec kwietnia, ale wiadomo jak to z planami w dobie pandemii bywa. Muzea mogą wznowić działalność od 4 maja, dziś Galeria Sztuki Starożytnej zostanie udostępniona widzom po długim czasie.

Andrzej Szczerski, dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie: Galeria została zamknięta prawie cztery lata temu, a w całym gmachu Arsenału rozpoczął się wtedy kompleksowy remont, który właśnie się kończy. Zakres remontu obejmował piwnice, gdzie znalazły się magazyny dzieł sztuki, parter – gdzie mamy salę ekspozycyjną i pierwsze piętro, gdzie znajduje się Galeria Sztuki Starożytnej. Prace remontowe prowadzono także w basztach, które do tej pory nie były udostępniane zwiedzającym. Na najwyższej kondygnacji, dotąd także nieużytkowanej, znalazły się pomieszczenia dla pracowników. Te prace to dalszy etap remontu całego kompleksu Muzeum Książąt Czartoryskich.

W kolejce czeka Klasztorek.

W ciągu ostatnich miesięcy nastąpiła relokacja zbiorów z Klasztorka. To bardzo poważne zadanie – zbiory zostały przeniesione w bezpieczne miejsce pod ścisłym nadzorem konserwatorskim. Klasztorek jest teraz pusty i mogą do niego wejść ekipy remontowe. Otrzymaliśmy dofinansowanie na remont ze środków Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa w wysokości 1,3 mln złotych. Pozostałe pozyskamy z Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu. Przetarg już został ogłoszony, a koszt inwestycji to około 2,3 mln. Zakończenie remontu planujemy w 2023 roku.

Jak będzie wyglądała ekspozycja w Klasztorku?

Plan ekspozycji uzupełnia wystawę w Pałacu Czartoryskich. Pokazujemy tę samą kolekcję, ale jej inny aspekt. W Klasztorku będzie można zobaczyć przede wszystkim początki Muzeum Czartoryskich w Puławach, a więc pierwotne kolekcjonerskie dzieło Izabeli Czartoryskiej. Pozostała część dotyczyć będzie późniejszej historii kolekcji, przed jej sprowadzeniem do Krakowa.

Klasztorek będzie też połączony z pałacem i Arsenałem.

To powrót do stanu sprzed lat, który jeszcze wielu Krakowian i Krakowianek pamięta. Przejście nad ulicą Pijarską, między Pałacem i Klasztorkiem, będzie ponownie otwarte. W ten sposób połączone będą trzy części muzealnego kompleksu - Pałac, Klasztorek i Arsenał.

Sektor kultury w ostatnim czasie również boryka się z ogromnym kryzysem. Ostatnie miesiące to dla muzeów otwieranie-zamykanie, obostrzenia i „odmrażanie”. W jakiej kondycji finansowej jest obecnie Muzeum Narodowe w Krakowie? Odwołane wydarzenia, brak wpływów z biletów…

Z pewnością te wszystkie trudności też nas dotyczą. Nie mamy żadnych złudzeń, że szybko wrócą dochody z biletów, które znamy sprzed pandemii. Weryfikujemy koszty i redukujemy je gdzie jest to tylko możliwe. Rezygnujemy z inwestycji, które nie są niezbędne, zajmujemy się tylko sprawami najważniejszymi. Zamiast wystaw czasowych, które z powodu pandemii, musieliśmy zbyt często zamykać, w tym roku koncentrujemy się na urządzaniu ekspozycji stałych. Środki wydane na ich urządzenie nie przepadają, a jednocześnie zakładamy, że już w najbliższej przyszłości przyniosą nam dochód. Koszt wystaw czasowych nigdy nie zwraca się z wpływów z biletów. Tym bardziej teraz nie można ich zbyt wiele organizować. Ponadto obniżyliśmy koszty funkcjonowania wszystkich działów Muzeum –  na przykład pod koniec ubiegłego roku zaoszczędziliśmy aż 1/3 wydatków. Oznaczało to jednak szereg trudnych wyrzeczeń i ograniczenie działalności merytorycznej. Ponadto staramy się pozyskiwać środki zewnętrzne, chociażby przez rozwój sprzedaży książek w internecie. To wszystko nie wystarczyłoby jednak bez bardzo znaczącego wsparcia naszego organizatora, czyli Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu. To dzięki tej pomocy mogliśmy przetrwać miniony rok. W tym roku musimy jednak samodzielnie zapewnić większe wpływy, przede wszystkim ze sprzedaży biletów.

Ponoć jest już tzw. światełko w tunelu, że zbliżamy się do końca pandemii, ale tak naprawdę trzeba mieć wszystkie scenariusze w gotowości.

Oczywiście, nie mamy przecież gwarancji jak długo muzea pozostaną otwarte. Inna kwestia to terminowe wydawanie wieloletnich środków inwestycyjnych, przede wszystkim na remont Klasztorka. Musimy mieć plan B, gdyby na przykład nasz wykonawca miał kłopoty ze względu na zakażenia i brak pracowników. Jak widać na przykładzie Arsenału i Galerii Sztuki Starożytnej potrafimy sobie z tym dawać radę, za co jestem bardzo wdzięczny całemu zespołowi Muzeum.

W tym roku mają zostać otwarte Muzeum Wyspiańskiego oraz Muzeum Architektury i Designu w Kamienicy Szołayskich.

Muzeum Wyspiańskiego otwieramy w listopadzie, a oddział w Kamienicy Szołayskich udostępnimy widzom w połowie grudnia. Pandemia spowodowała tu opóźnienia, ze względu właśnie na kłopoty z wykonawcami, stąd musieliśmy przełożyć otwarcie o kilka tygodni. Prace merytoryczne są już zakończone, pozostaje projekt wykonawczy aranżacji wystaw i ich urządzenie.

W kamienicy będzie prezentowana namiastka tego, co zobaczymy w hotelu Cracovia. W tym roku uda się ogłosić konkurs architektoniczny?

Jesteśmy już po rozmowach z władzami SARP, ogólnopolskimi i krakowskimi, na temat organizacji konkursu. Czekamy teraz na potwierdzenie, że Krajowy Plan Odbudowy zostanie przegłosowany w tej formie, która uwzględnia przebudowę Cracovii, a potem zaakceptowany w Brukseli. Stąd na razie wstrzymujemy się z ogłoszeniem konkursu, ale mam nadzieję, że uda się to zrobić pod koniec tego roku.


comments powered by Disqus