Miasto szuka pieniędzy na parking w Bronowicach

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Choć ostateczna decyzja nie zapadła, Zarząd Dróg Miasta Krakowa zapowiada, że będzie próbował znaleźć brakujące pieniądze i pomimo przekroczenia przewidzianych w budżecie kwot rozstrzygnąć przetarg na węzeł przesiadkowy w Bronowicach.

Przypomnijmy: pod koniec stycznia otwarte zostały oferty w drugim przetargu dotyczącym tej inwestycji. Pierwszy został unieważniony, ponieważ proponowane kwoty przewyższały założony budżet.

Pomimo znaczącego zwiększenia budżetu w drugim podejściu pojawił się podobny problem. Miasto planowało wydać niecałe 55 milionów złotych, podczas gdy dwie najtańsze oferty oscylują w okolicach 67 milionów. Kolejne opiewają na 72 i 88 mln zł.

Jest wysoce prawdopodobne, że anulowanie przetargu i rozpisanie go na nowo może poskutkować, oprócz odsunięcia inwestycji w czasie, kolejnym wzrostem cen. Dlatego też urzędnicy próbują poszukać brakującej kwoty i mimo wszystko rozstrzygnąć postępowanie.

– Musimy teraz przełożyć te kwoty na język dofinansowania unijnego, żeby sprawdzić, ile dokładnie brakuje – mówi Michał Pyclik z Zarządu Dróg Miasta Krakowa. – Nasze zamierzenie jest takie, by znaleźć te pieniądze, choć nie ma pewności, czy uda się je wygospodarować w budżecie – zastrzega.

Obetną kładkę?

Zadanie nie będzie łatwe, biorąc pod uwagę fakt, że tegoroczny budżet jest już mocno napięty. Jednym z możliwych scenariuszy jest również to, że miasto będzie próbowało ograniczyć zakres inwestycji. To byłoby złą wiadomością dla mieszkańców okolic ulic Katowickiej, Wizjonerów czy Naukowców, którzy liczą na to, że miasto wybuduje kładkę nad ul. Armii Krajowej. Dzięki temu znacząco skróciłaby się droga pomiędzy osiedlem a nowym przystankiem kolejowym i planowanym tuż obok węzłem przesiadkowym.

Kładka jest w przetargu elementem opcjonalnym, więc – gdyby sprawdził się ten scenariusz – plan jej budowy trafiłby do szuflady. To jednak tylko możliwa wersja, decyzja do tej pory nie zapadła.

Protesty

Inwestycja w dalszym ciągu wywołuje sprzeciw ze strony mieszkańców budynków sąsiadujących z inwestycją. Obawiają się oni zwiększonego ruchu, spalin i hałasu, a także korków w rejonie węzła łączącego ulice Armii Krajowej, Bronowicką i Balicką. Argumentują, że tego rodzaju inwestycje powinny być lokalizowane w większej odległości od centrum, by nie zachęcać do wjeżdżania samochodem do miasta.

Czytaj wiadomości ze swojej dzielnicy:

Bronowice
comments powered by Disqus