Park czy użytek ekologiczny? Radni podzieleni w sprawie Słonej Wody

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Radni miejscy debatowali o tym, w jaki sposób należy ochronić przed zabudową teren Słonej Wody. Ostatecznie nie poparli ani użytku ekologicznego, ani parku, a sprawa będzie jeszcze dyskutowana.

Chodzi o rozległy teren zielony pomiędzy nową siedzibą Szpitala Uniwersyteckiego a zabudowaniami przy ul. Obronnej, Rżąckiej i Kosocickiej. Klub radnych Kraków dla Mieszkańców postuluje utworzenie tam użytku ekologicznego, który z jednej strony ma ochronić ten teren przez zabudową, a z drugiej – zabezpieczyć siedliska chronionych gatunków zwierząt.

Pomysł został zgłoszony jeszcze w ubiegłym roku, ale sprawa odsunęła się w czasie – m.in. z powodu potrzeby przeprowadzenia wizji w terenie w odpowiednim okresie roku. Taka wizja z udziałem radnych i mieszkańców odbyła się niedawno, w środę temat powrócił podczas obrad rady.

Park lepszy?

Radni nie byli zgodni co do tego, czy utworzenie użytku jest dobrym pomysłem. Radny Grzegorz Stawowy był zdania, że ochronę terenu przed zabudową powinien zapewniać plan miejscowy. Zwracał też uwagę, że mieszkańcy, którzy przyszli na wizję lokalną, nie byli tam dla poparcia użytku ekologicznego, lecz po to, by sprzeciwić się wysokiej zabudowie i wyrazić oczekiwania co do układu drogowego.

Radny Łukasz Wantuch zaproponował natomiast poprawkę, która zamiast utworzenia użytku ekologicznego postulowała utworzenie parku.

Przeciwko propozycji użytku ekologicznego wystąpiła też radna Alicja Szczepańska, która z kolei zwróciła uwagę, że mogłoby to odsunąć w czasie tworzenie w tym rejonie części „Plan Podgórskich”, czyli połączenia terenów zielonych po obydwu stronach ulicy Wielickiej w jeden kompleks rekreacyjny. W jej ocenie narzędzie w postaci użytku ekologicznego jest obecnie nadużywane.

Radni Michał Starobrat i Artur Buszek zwracali uwagę m.in. na to, by uchwalenie użytku ekologicznego nie zablokowało planów rozbudowy układu drogowego i budowy strategicznej drogi łączącej szpitale z ulicą Kosocicką.

Plan nie pomoże

Zupełnie innego zdania był radny Łukasz Maślona z klubu Kraków dla Mieszkańców. W jego ocenie uchwała w sprawie parku to tylko oszukiwanie mieszkańców, ponieważ w przeciwieństwie do użytku ekologicznego nie niesie za sobą żadnych konkretnych działań. Jak mówił, zapisy studium w tym miejscu przewidują tutaj zabudowę, więc nie ma możliwości przeznaczenia tego miejsca na park w planie miejscowym.

Przypomniał też, że w jednym z dokumentów strategicznych miasta jest mowa o kilkudziesięciu użytkach ekologicznych, a na razie jest mowa co najwyżej o kilku.

Z czasem temperatura dyskusji się podniosła, pojawiły się wzajemne oskarżenia o populizm i wypominanie zdjęć z wizji lokalnej na Facebooku. Pojawiła się więc propozycja radnego Jana Pietrasa, by projekt wrócił do komisji planowania oraz by wypracować tam stanowisko akceptowalne dla różnych klubów. Radni poparli tę propozycję, więc na razie nie podjęto wiążących decyzji, a sprawa wróci podczas obrad komisji.

Czytaj wiadomości ze swojej dzielnicy:

Podgórze Duchackie Bieżanów-Prokocim
comments powered by Disqus