Dyskusja o przyszłości Kossakówki. „Mieliśmy w Krakowie pospolite ruszenie"

Kossakówka fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Radni zagłosowali za przyjęciem rezolucji w sprawie utworzenia w Kossakówce muzeum rodziny Kossaków.

– Kossakówka to miejsce historyczne o dużym znaczeniu dla krakowian. Przez lata willa była ruiną, dlatego wielkim wyzwaniem jest jej zagospodarowanie. Dyskusja, jaka rozpoczęła się po prezentacji koncepcji na to miejsce muzeum MOCAK pokazuje, że to temat ważny nie tylko dla radnych, osób zaangażowanych w kulturę, ale i wielu mieszkańców. Utworzenie w tym miejscu muzeum rodziny Kossaków to okazanie lojalności i spłacenie długu, jaki wobec tej rodziny mamy jako miasto. To przede wszystkim szansa na powstanie żywego muzeum – mówił radny Michał Drewnicki, jeden z pomysłodawców rezolucji w sprawie Kossakówki.

„Piętrzenie trudności”

Maria Anna Potocka, dyrektorka Muzeum Sztuki Współczesnej MOCAK, poinformowała we wtorek o zawieszeniu realizacji szerszego projektu związanego z utworzeniem Muzeum Historii Sztuki na terenie Kossakówki.

W oświadczeniu napisała, że w związku z „piętrzeniem się trudności administracyjno-konserwatorsko-emocjonalnych MOCAK zawiesza realizację szerszego projektu na terenie dawnej Kossakówki”. Dodała, że w miarę przyznawanych środków będzie prowadzić renowację i adaptację willi i ogrodu.

Potocka zadeklarowała również, że instytucja zorganizuje bibliotekę dokumentującą twórczość rodziny Kossaków.

Dyskusja trwa

Miasto zakupiło Kossakówkę z rąk prywatnego właściciela za 4,5 mln zł pod koniec 2019 roku. O zakupienie zabytkowej willi zabiegała radna Małgorzata Jantos. W trakcie sesji radna zwróciła uwagę, że ze względu na decyzję dyrektorki muzeum MOCAK dyskusja nie ma już sensu.

– Amunicja się skończyła. Moim zdaniem deklaracja dyrektor Potockiej jest jednoznaczna i wyczerpuje temat rozbudowy obiektu. Willa przez długi czas niszczała na naszych oczach, dlatego też od kilku lat starałam się, by miasto zakupiło ten budynek – przyznała Jantos.

SKOZK przedstawia swoją koncepcję

W trakcie sesji głos zabrali również przedstawiciele Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa.

Od 2013 roku SKOZK przekazał łącznie 760 tys. zł na zabytkową willę. Specjalny zespół działający w ramach komitetu wypracował również stanowisko dotyczące zagospodarowania willi i ogrodu, jak i wytyczne programowe.

– Kossakówka powinna być poświęcona wyłącznie tej fantastycznej i wielopokoleniowej rodzinie. Tworząc w tym miejscu muzeum, może wyciągnąć wiele wątków: artystyczny, literacki, feministyczny, okupacyjny, a nawet ekologiczny. W oświadczeniu dyrektor MOCAK-u zaniepokoiła nas informacja o utworzeniu biblioteki dokumentującej twórczość Kossaków, w której będą prezentowane ich obrazy. Dla nas to za mało. Dobrze zaprojektowane muzeum Kossaków może zaoferować nowoczesną, wielowątkową opowieść skierowaną do różnych grup odbiorców – mówiła Zofia Gołubiew, była dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie i członkini SKOZK.

SKOZK proponuje, aby w narożniku działki (od strony ul. Morawskiego i al. Krasińskiego) zbudować niewielki parterowy pawilon z kawiarnią, salą wykładową i pomieszczeniem biurowym. Obiekt miałby powstać na miejscu dawnych zabudowań gospodarczych Kossakówki. Miałby być opleciony zielenią i łączyć się z zazielenionym ekranem zbudowanym od strony alei. Jeśli chodzi o samą willę, to piwnice mogłyby zostać pogłębione i poszerzone. Mieściłyby się w nich toalety i szatnie. Nie zabrakłoby również windy.

– Kossakówka w swoim czasie była salonem intelektualno-artystycznym Krakowa. W tej willi widzimy możliwość zrobienia muzeum, które dzięki multimediom mogłoby pokazać historię rodu Kossaków. SKOZK nadal obiecuje dofinansowanie i służy konsultacjami ekspertów, których ma w swoim gronie. Życzę Kossakówce, aby stała się miejscem żywym, chętnie odwiedzanym przez gości z Krakowa, a Krakowowi kolejnego interesującego, cennego miejsca na kulturalnej mapie miasta – podsumowała Zofia Gołubiew.

„Pospolite ruszenie”

– Jestem usatysfakcjonowana decyzją MOCAK-u. Mieliśmy w Krakowie pospolite ruszenie przeciwko koncepcji rozbudowy i utworzenia w tym miejscu Muzeum Historii Sztuki. Spotkała się ona z druzgocącą krytyką krakowian. Moim zdaniem ważne jest to, by Kossakówka z ogrodem nawiązywała do nowej aranżacji i funkcji placu Kossaka. Mieszkańcy wycofali się z centrum z powodu dużej liczby turystów, więc mogłoby tu powstać miejsce spotkań. Byliby zachwyceni, gdyby to miejsce ożyło. Obserwowałam dyskusję w sieci na ten temat, stopień zaangażowania był niewiarygodny! – mówiła Lilianna Sonik, prezes Instytutu Dziedzictwa.

Duch miejsca

Anna Gabryś, autorka książki „Salony krakowskie” zwróciła uwagę, że ważnym wątkiem jest inspirująca atmosfera, którą wytworzyła w willi rodzina Kossaków.

– Warto nie myśleć o samym domu jako muzeum, ale pokusić się o stworzenie miejsca inspirującego artystów, które pozwoli na wymianę myśli między środowiskami. Marzę, by powstała tu ekspozycja nowoczesna. Kossakówka wpisałaby się wówczas w ideę powstawania w Krakowie muzeów biograficznych, będących oddziałami Muzeum Krakowa i Muzeum Narodowego. Dopełniłaby ten szlak i ukazała ducha tego miejsca – mówiła Gabryś.

Cel zakupu: muzeum Kossaków

Radny Andrzej Hawranek podkreślił, że podstawowym argumentem zakupu Kossakówki było utworzenie w nim miejsca poświęconego rodzinie Kossaków.

– Pod projektem rezolucji podpisali się radni z wielu klubów, ponieważ uważają, że powinno tu powstać właśnie takie muzeum. Apeluję do jej poparcia. Co prawda prezydent i tak zrobi z nią to, co będzie uważał, ale my jako radni możemy ją przyjąć – powiedział Hawranek.

Radny Grzegorz Stawowy zwrócił uwagę, że powierzchnia obiektu, bez rozbudowy, nie będzie wystarczająca do potrzeb muzealnych. Stwierdził, że powinien powstać pawilon.

Konsultacje?

Z kolei radny Łukasz Maślona zapowiedział, że klub Kraków dla Mieszkańców zwróci się z wnioskiem o przeprowadzenie konsultacji społecznych w sprawie przyszłości budynku.

– Dziwi mnie, że trzeba aż takiego pospolitego ruszenia, aby zacząć rozmawiać z mieszkańcami na ten ważny dla nich temat. Zapomnieliśmy zapytać krakowian, co sądzą o przyszłości tego miejsca. Kupiliśmy część Kossakówki, ponieważ tzw. dom babci nie został nabyty. Dlatego chcemy przeprowadzenia konsultacji społecznych. Czy mieszkańcy chcą, by było to wyłącznie miejsce wystawiennicze czy też miejsce spotkań? Poddajmy wizje i ocenę mieszkańcom – powiedział Maślona.

Miasto: Kossakówka zostaje w MOCAK-u

Radni w projekcie rezolucji zaznaczali, aby pieczę nad Kossakówką sprawował nie MOCAK, a Muzeum Krakowa. Radny Łukasz Wantuch zaznaczył, że taka zmiana wiązałaby się z licznymi problemami natury formalno-prawnej.

Dyrektorka wydziału kultury Katarzyna Olesiak poinformowała, że przekazanie nieruchomości nie może odbyć się na drodze podjętej uchwały, a jedynie drogą sprzedaży.

– MOCAK jest właścicielem tego obiektu. Dyrektor Muzeum Krakowa przedłożył nam stosowne oświadczenie, w którym poinformował, że ze względu na liczbę przeprowadzanych obecnie inwestycji, nie jest zainteresowany realizacją muzeum w Kossakówce – powiedziała Olesiak.

Olesiak dodała również, że założenia ideowo-programowe przygotowane przez MOCAK nie stały w sprzeczności z pierwotną ideą dotyczącą utworzenia miejsca poświęconego rodzinie Kossaków. Poinformowała, że nie jest również planowana rozbudowa obiektu, nie powstanie również planowane tu Muzeum Historii Sztuki.

– Przeznaczymy ten teren dla mieszkańców, którzy będą mogli spędzać czas nie tylko w muzeum, ale i w zieleni, w pięknym otoczeniu – przyznała.

Miliony na remont

Kiedy to nastąpi? W tej sprawie brak konkretnych odpowiedzi. Olesiak nie ukrywa, że zakup był ogromnym wysiłkiem finansowym dla miasta, a koszty zagospodarowania tego miejsca mogą pochłonąć kolejne kilka milionów złotych.

Miasto planuje również organizację dyskusji na temat przyszłości Kossakówki. Ma ona zostać zorganizowana przynajmniej w systemie hybrydowym.

Trochę wcześniej, bo 27 maja (czwartek) odbędzie się debata „Przyszłość Kossakówki” organizowana przez radnego Tomasza Darosa. Wezmą w niej udział: radna Małgorzata Jantos Bogusław Krasnowolski - wiceprzewodniczący SKOZK, Zofia Gołubiew - członkini SKOZK, Maria Anna Potocka - dyrektorka muzeum MOCAK i Robert Piaskowski - pełnomocnik prezydenta ds. kultury.

 

 

 

Czytaj wiadomości ze swojej dzielnicy:

Stare Miasto
comments powered by Disqus