Radarowy wyświetlacz prędkości ujarzmi piratów drogowych?

Rynek Dębnicki fot. Krzysztof Kalinowski

„Radarowe wyświetlacze prędkości” pomagają temperować piratów drogowych? Taki urządzenia według Rafała Komarewicza sprawdziłby się przy dwóch szkołach przy ul. Tynieckiej. Dla poprawnych kierowców uśmiechnięta buźka, dla piratów informacja o wysokości mandatu.

Radny Komarewicz zwrócił się do prezydenta Jacka Majchrowskiego z prośbą o montaż dwóch tablic, które mierzą prędkość i wyświetlają ją. Jeśli samochód porusza się szybciej niż powinien, wyświetla się komunikat o potencjalnej liczbie punktów i wysokości mandatu. Takie rozwiązanie funkcjonuje m.in. w Giebułtowie.

– Ponadto montowane urządzenia powinny mieć możliwość gromadzenia danych w celu prowadzenia późniejszych statystyk, do których będą miały wgląd ZDMK, Małopolski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego czy też policja – uważa samorządowiec.

W Krakowie takie rozwiązanie miałoby poprawić bezpieczeństwo przy szkole dla dzieci niewidomych i słabowidzących przy ul. Tynieckiej 6 oraz przy szkole podstawowej nr 54, mieszczącej się na tej samej ulicy, ale kilka kilometrów dalej, w stronę Tyńca.

– Duża skuteczność tych urządzeń powoduje, że można je stosować zamiast progów zwalniających, których wadą jest wytwarzanie hałasu, na który skarżą się lokalni mieszkańcy – argumentuje radny.

– Radarowe wyświetlacze prędkości od wielu lat są instalowane w większości krajów UE jako skuteczne narzędzia do walki z piractwem drogowym, a zainstalowanie ich w pobliżu szkół, w szczególności szkoły, do której uczęszczają dzieci niedowidzące, przyczyni się do walki z ich wykluczeniem społecznym i da im szansę na normalne funkcjonowanie z rówieśnikami, a ich rodzicom spokój i możliwość normalnej pracy – stwierdza.

Bez przekonania

Magistrat jednak nie jest przekonany do takiego rozwiązania. W odpowiedzi urzędnicy twierdzą, że brakuje potwierdzonej skuteczności takich tablic. Prezydent odpowiedział również, że zgodnie z prawem, wyświetlacz nie powinien pokazywać nic poza przekroczoną dozwoloną prędkością.

Władze Krakowa dodają również, że postawienie tego typu urządzenia powinno zostać skonsultowane z policją. Za tym, by można było zainstalować wyświetlacz, muszą przemawiać też statystyki.

Te jednak nie wszczynają alarmu. W okolicy dwóch wymienionych szkół doszło na przestrzeni ostatnich dwóch lat do siedmiu kolizji. W tym sześciu przy SP 54 z uwagi na bliskość skrzyżowania. Dodatkowo przy szkole dla słabowidzących i niewidomych, jest osygnalizowane przejście dla pieszych. Co do szkoły w Kostrzu, nie jest wykluczone, że po obserwacji Miejskiego Inżyniera Ruchu czy faktycznie kierowcy poruszają się tam z nadmierną prędkością, takie oznakowanie powstanie.

Czytaj wiadomości ze swojej dzielnicy:

Dębniki
comments powered by Disqus