Za pół roku gotowy most i drugi tor w centrum miasta [Rozmowa]

Pociąg przejeżdża przez wiadukt nad ul. Powstańców Wielkopolskich fot. PKP PLK

O kolejnych etapach prac przy modernizacji linii kolejowej i wynikających z tego zmianach dla kierowców i pasażerów rozmawiamy z Mateuszem Wanatem z PKP Polskich Linii Kolejowych SA.

Kolejne etapy prac przy linii kolejowej wpływają na sytuację kierowców. Na jesień zapowiadane były zmiany na ul. Powstańców Wielkopolskich, ale zaczęły się one już w sierpniu. Skąd nowy termin?

Mateusz Wanat, dyrektor Regionu Południowego Centrum Realizacji Inwestycji PKP Polskich Linii Kolejowych SA: Na początku sierpnia wykonawca zamontował dodatkowy, tymczasowy rozjazd przy stacji Kraków Płaszów. Dzięki temu pociągi mogą dojechać nowym torem nie tylko do ul. Dekerta, ale dalej, za ul. Powstańców Wielkopolskich. Pozwoliło to przyspieszyć prace przy powiększaniu wiaduktu nad tą ulicą o kilkanaście tygodni. Chcemy być gotowi na jak najszybsze uruchomienie ruchu pociągów w centrum Krakowa po dwóch torach. To jest obecnie nasz priorytet. Wykonawca pracuje tak, by było to możliwe w ciągu najbliższych kilku miesięcy.

Od czego to jeszcze zależy?

Najważniejszą kwestią jest ukończenie środkowego mostu kolejowego nad Wisłą. Rozpoczął się już montaż konstrukcji łuków tej przeprawy. Niedługo zabetonowane będą wszystkie trzy przęsła i pozwoli to ruszyć z dalszymi pracami przy obiekcie. Budowa ma się zakończyć w pierwszym kwartale przyszłego roku. Wtedy też pociągi będą mogły korzystać z dwóch torów pomiędzy Krakowem Głównym, a Krakowem Płaszowem. Usprawni to przejazd przez centrum miasta, przyspieszy obsługę pociągów na stacji Kraków Główny, a przewoźnicy będą mogli uruchomić dodatkowe połączenia.

Czy drugi tor pojawi się też na wiadukcie nad ul. Grzegórzecką?

Tak. Nowa część wiaduktu jest na tyle szeroka, by zmieścił się tam również drugi tor. Muszą tam jeszcze zostać wykonane dodatkowe zabezpieczenia, zwłaszcza przy przyczółkach, ale technicznie jest to możliwe.

A co wiemy o starej części wiaduktu?

Uzgadniamy rozwiązanie konstrukcyjne dla zabytkowej części obiektu. Ten proces trwa bardzo długo, ponieważ pod względem technicznym jest to bardzo skomplikowana materia. Wiadukt musi przenosić współczesne przeciążenia, a z drugiej strony jego zabytkowa konstrukcja nie może zostać naruszona. Rok pracy zespołu specjalistów pozwolił wypracować pewne rozwiązania, ale nie jesteśmy w pełni zadowoleni z końcowego efektu. W naszej ocenie nie zapewnia on dostatecznego poziomu bezpieczeństwa przy długofalowym użytkowaniu obiektu. Mam nadzieję, że w ciągu najbliższych tygodni nastąpi przełom w tym procesie.

Co z linią kolejową do Skawiny? Można już korzystać z nowych przystanków, ale pociągów łączących tą miejscowość z Krakowem wciąż jest niewiele. Kiedy to się zmieni?

Inwestycja na tej linii kolejowej jest już de facto zakończona. Wykonawcy pracują tylko przy przystanku Kraków Swoszowice. Będzie on gotowy w ciągu kilku tygodni. Przewoźnicy już przygotowują się do uruchomienia regularnych połączeń aglomeracyjnych pomiędzy Krakowem a Skawiną. Staramy się tak przygotować infrastrukturę, by było to możliwe jak najszybciej i jest duża szansa, że takie połączenia będą realizowane już od nowego rozkładu jazdy, a więc od grudnia. Do czasu zakończenia prac w centrum Krakowa będzie to możliwe tylko w ograniczonym zakresie. Pociągi będą mogły dojeżdżać do stacji Kraków Bonarka lub przystanku Kraków Podgórze, a później możliwa będzie przesiadka na komunikację miejską. Szczegóły tego rozwiązania są obecnie przygotowywane.

Wcześniej planowane są zmiany na stacji w Płaszowie. Co tam się zmieni?

Zakończenie pierwszego etapu modernizacji stacji w Płaszowie jest obecnie kluczowym zadaniem jeśli chodzi o postęp modernizacji linii średnicowej. Wykonawca przygotowuje się do bardzo dużej operacji logistycznej, jaką będzie uruchomienie nowego systemu sterowania ruchem na stacji. W październiku nastąpi przełożenie ruchu na obecnie modernizowane tory i perony. To duże wyzwanie, które będzie się wiązać z kilkutygodniowymi zmianami w funkcjonowaniu pociągów w Krakowie. Gdy się powiedzie będziemy mogli przystąpić do kolejnego etapu prac na stacjach w Płaszowie i Bieżanowie.

Przejeżdżając przez Płaszów odnosi się wrażenie, że tam jest jeszcze wszystko rozkopane. Czy w drugim etapie wyłoni się już docelowy wygląd stacji?

Efekty inwestycji już widać. Mamy nową nawierzchnię na peronach, trwają prace przy przejściu podziemnym i przy wiadukcie w rejonie ul. Gromadzkiej. Najwięcej czasu zajęło wzmocnienie podłoża w sąsiedztwie stacji. W sumie wbitych tam będzie 1500 betonowych pali. Te prace nie są może widoczne, ale to one są teraz najważniejsze, ponieważ niestabilny grunt wstrzymywał postępy wykonawcy na całym tym odcinku.

Przejdźmy teraz na północną stronę miasta. Kierowcy od dłuższego czasu dopytują, kiedy będą mogli w pełni przejechać ulicą Prądnicką pod wiaduktem.

Zakładaliśmy, że będzie to już w czerwcu. Wykonawca musi wymienić jednak kolektor wodociągowy, który był w bardzo złym stanie. Przed rozpoczęciem prac kolektor ten był sprawdzany od wewnątrz i jego stan wydawał się dobry, ale po zerwaniu nawierzchni okazało się co innego. To jednak sprawa Wodociągów Miasta Krakowa, które zleciły naszemu wykonawcy wymianę sieci w tym miejscu. Prace przy wodociągu zakończą się w ciągu miesiąca. Droga pod wiaduktem powinna być gotowa w drugiej połowie września.

A cała inwestycja?

Odpowiedź na to pytanie będziemy mogli udzielić, kiedy poznamy szczegółowe rozwiązania jeśli chodzi o wiadukt kolejowy nad ul. Grzegórzecką. Wtedy przedstawimy harmonogram działań. Optymistycznie zakładamy, że inwestycja zakończy się na przełomie 2022 i 2023 roku.

comments powered by Disqus