ZDMK: Zrywamy umowę, żądamy poprawy na ul. Królowej Jadwigi

Remont ul. Królowej Jadwigi (2 września 2021 r.) fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

– Cały czas będziemy nękać wykonawcę, aby wywiązał się ze swoich zobowiązań – tak o utrzymaniu porządku i należytego stanu nawierzchni na remontowanym odcinku ul. Królowej Jadwigi mówi wicedyrektor zarządu dróg.

W środę przez prawie trzy godziny autobusy MPK oraz firmy Mobilis nie przejeżdżały fragmentem ulicy Królowej Jadwigi. Powodem było pogorszenie stanu nawierzchni na remontowanym za prawie 10 mln złotych 800-metrowym odcinku drogi między ul. Robla a Tondosa.

Nawierzchnia może wytrzymać dwie godziny

Oskar Niezabitowski, właściciel firmy PRODiM, która wykonuje inwestycję, mówił podczas wczorajszego spotkania z mieszkańcami Dzielnicy VII Zwierzyniec, że oprócz przeprowadzenia robót drogowych wykonują również wymianę sieci wodociągowej, kanalizacyjnej czy teletechnicznej, co wiąże się z koniecznością wykonania nawet czterometrowych wykopów.

– Nawierzchnia ulega zniszczeniu i regularnie, w zasadzie dzień w dzień, ją odtwarzamy. Działania w takich warunkach atmosferycznych, jak duża ilość opadów, roztopy, zamarzanie podłoża oraz duże natężenie ruchu pojazdów powodują, że nawierzchnia tłuczniowa ulega niszczeniu. Na bieżąco staramy się to naprawiać, ale to powoduje obustronne wstrzymanie ruchu, więc musimy balansować pomiędzy jednym a drugim – tłumaczył Niezabitowski.

Stwierdził wprost, że nawierzchnia jest w dobrym stanie wytrzymać zaledwie godziny, a później pojawiają się wyboje. – Próbowaliśmy przekonać przedstawicieli miejskiego inżyniera ruchu, Zarządu Transportu Publicznego oraz zarządu dróg, aby dopuścić na tym odcinku, przynajmniej w okresie zimowym, tylko ruch komunikacji zbiorowej oraz mieszkańców dojeżdżających do posesji. Ale nie dostaliśmy na to zgody – podkreślił.

– Ulica na tym odcinku stanowi dojazd nie tylko do posesji położonych bezpośrednio przy niej, ale wielu bocznych uliczek. Jednocześnie brak realnej alternatywy dla pojazdów nią jeżdżących. W praktyce liczba dopuszczonych pojazdów, dodając do tego pojazdy komunikacji miejskiej, niewiele odbiegałaby od obecnej, a do tego doszłaby jeszcze kwestia egzekucji, która byłaby mocno utrudniona, o czym rozmawialiśmy na spotkaniach ze służbami – wyjaśnia Łukasz Gryga, miejski inżynier ruchu.

Nieoficjalnie urzędnicy ZDMK mówią, że zamknięcie fragmentu ulicy dla ruchu tranzytowego byłoby korzystniejszym rozwiązaniem: inwestycja mogłaby być wykonana szybciej niż przy utrzymywaniu ruchu dla wszystkich użytkowników.

Urzędnicy zerwali umowę

To nie jedyny problem z ulicą Królowej Jadwigi, której remont powinien zakończyć się półtora tygodnia temu. – Jesteśmy niejako w połowie prowadzonych prac – przyznał Janusz Zagórski, wicedyrektor ZDMK ds. inwestycji. – Wykonawca złożył nam propozycję nowego harmonogramu, który zakłada, że prace powinny zakończyć się we wrześniu. Jest to temat do dyskusji między nami – dodał.

Urzędnicy mieli też dość współpracy z projektantem. – Niestety ta współpraca czasami była gorsza, czasami lepsza, ale nigdy nie osiągnęła takiego poziomu, jak powinna. Zdecydowaliśmy się na zmianę projektanta sprawującego nadzór autorski. Szukamy osoby, która ten nadzór będzie prowadziła w należyty sposób – mówił Janusz Zagórski.

Odniósł się również do sprawy złej jakości tymczasowej nawierzchni. – Wykonawca jest zobowiązany, zgodnie z podpisanym kontraktem, do utrzymania porządku. Jesteśmy cały czas na placu budowy i domagamy się zmian: musi nastąpić poprawa. Cały czas będziemy nękać wykonawcę, aby wywiązał się ze swoich zobowiązań – podkreślił.

Dawid Mucha, kierownik robót: – Non stop jeździ zamiatarka, która nawet cztery razy dziennie sprząta boczne uliczki. Dzień w dzień chodniki zamiata grupa ludzi, którzy wyciągają również płytki chodnikowe uszkadzane przez kierowców autobusów. Znaki też są codziennie myte, aby były widoczne.

Kolejny etap w tym roku

– Równocześnie z trwającą przebudową odcinka ulicy Królowej Jadwigi będziemy chcieli przeprowadzić remont kolejnego fragmentu. Niestety będzie wiązało się to z utrudnieniami – deklaruje w rozmowie z LoveKraków.pl Andrzej Kulig, zastępca prezydenta Krakowa. Mowa o 700-metrowym odcinku od ul. Robla do Jesionowej.

Jak twierdzi Janusz Zagórski, ta inwestycja ma być sfinansowana ze środków budżetu państwa przeznaczonych na przygotowania do Igrzysk Europejskich w 2023 roku, co wymusza konieczność rozliczenia zadania do maja przyszłego roku.

– Mamy zezwolenie na realizację inwestycji drogowej, więc przed nami rozpisanie przetargu na znalezienie wykonawcy – deklaruje rzecznik prasowy ZDMK Michał Pyclik.

Czytaj wiadomości ze swojej dzielnicy:

Zwierzyniec
comments powered by Disqus