Dominik Jaśkowiec nie odpuszcza w sprawie parku Jalu Kurka

Park Jalu Kurka fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Dominik Jaśkowiec, nowy przewodniczący rady miasta nie odpuszcza w sprawie parku Jalu Kurka. Złożył drugi już projekt uchwały wzywającej prezydenta do odzyskania niszczejącego zieleńca przy ul. Szlak.

Przypomnijmy, pierwsza uchwała przygotowana przez radnych Platformy Obywatelskiej przepadła na ostatniej sesji rady miasta przed wyborami samorządowymi.

Do radnych Prawa i Sprawiedliwości głosujących przeciw wywłaszczeniu zakonu salwatorianów dołączył Łukasz Wantuch z Przyjaznego Krakowa. Stosunek głosów wyniósł 20:19.

Nowa rada, nowa uchwała, nowi radni

Tym razem Jaśkowiec liczy, że uchwała przejdzie. Jak podkreśla, ma ona nieco inny charakter niż listopadowy dokument. Nowa uchwała przewiduje dwustopniowe działania. Najpierw miasto podejmie rozmowy z zakonnikami na temat wykupu, a gdyby negocjacje spaliły na panewce, kolejnym ruchem byłoby wywłaszczenie.

Zanim by do tego doszło, dla wspomnianego obszaru konieczne byłoby uchwalenie planu miejscowego, z którego wynikałoby, że będzie on przeznaczony na cel publiczny lub uzyskanie decyzji o lokalizacji inwestycji celu publicznego. Tylko w takich przypadkach wywłaszczenie jest dopuszczalne prawem.

Jaśkowiec nie wierzy, by park udało się odkupić od zakonników z bonifikatą. – Ja osobiście jestem sceptyczny, ale takie rozmowy można podjąć – stwierdza.

Przypomnijmy, w ostatnich latach głosami radnych strona kościelna była hojnie obdarowywana miejskimi gruntami. Bonifikaty przy sprzedaży nieruchomości sięgały nawet 99 procent. Niestety z drugiej strony, miasto nie mogło liczyć na taką szczodrość. Rabaty dla miasta wynosiły od 15 do 48 proc.

Przewodniczący rady miasta szansę na sukces nowej uchwały widzi też w nieco odświeżonym składzie nowej rady miasta. – Wtedy był inny skład rady, teraz widać, że obecny skład jest bardziej przychylny projektom nakierowanym na udostępnianie mieszkańcom terenów zielonych, liczę, że się uda – mówi.

Park Jalu Kurka, będący jednym z większych terenów zielonych w tej części miasta, od lat stoi zamknięty. Zakonnicy byli głusi na protesty mieszkańców, radnych dzielnicowych i studentów pobliskiej Politechniki. Zaniedbania salwatorianów doprowadziły do jego niemal całkowitej degradacji, a niszczejąca infrastruktura zagraża bezpieczeństwu. Jako oficjalny powód zamknięcia parku zakon podał brak funduszy na naprawę oświetlenia i wyposażenia.

Przygotowana przez Jaśkowca uchwała zostanie poddana pod głosowanie na ostatniej styczniowej sesji rady miasta.


Czytaj wiadomości ze swojej dzielnicy:

Stare Miasto
comments powered by Disqus