Charakterystyczny wiadukt znad ul. Kopernika trafi na złom [ZDJĘCIA]

fot. PKP PLK

Kończy się najbardziej uciążliwy etap wyburzania dotychczasowego wiaduktu nad ul. Kopernika. Karetki znów będą mogły tamtędy przejeżdżać, pozostali kierowcy na udrożnienie ulicy będą musieli jeszcze poczekać.

Od poniedziałku na ul. Kopernika trwa rozbiórka starego wiaduktu. Było to możliwe po tym, jak w lipcu skierowano ruch na nowy tor, w tym na fragment nowego wiaduktu.

Na wtorek i środę przypadły najbardziej uciążliwe prace. Z ich powodu trzeba było całkowicie zamknąć ruch w tej części ulicy. – Trwa demontaż starego wiaduktu. Jeszcze dziś ściągnięte zostanie ostatnie przęsło obiektu – mówi Piotr Hamarnik z PKP Polskich Linii Kolejowych.

Nie oznacza to jednak zakończenia utrudnień. Przejazd pod wiaduktem pozostanie zamknięty dla samochodów mniej więcej do końca września. W tym czasie wykonawca będzie wyburzał dawne przyczółki. Piesi i rowerzyści będą mogli bez przeszkód przedostawać się na drugą stronę.

Coraz mniej nasypu

Równolegle trwają prace przy rozbiórce XIX-wiecznego nasypu między ulicami Kopernika i Miodową. Na odcinku wzdłuż ulicy Blich wywieziono już ponad trzy czwarte materiału, po stronie Hali Targowej około dwóch trzecich. Całość ma zniknąć do końca października.

Na placu budowy pojawił się już sprzęt potrzebny do budowy podpór nowej część estakad. Tym razem za jednym razem powstaną przęsła pod trzy pozostałe tory.

Zakończenie inwestycji opóźnią prace przy wiadukcie nad ul. Grzegórzecką. Wcześniej jego zabytkowa część miała być tylko remontowana, ale dokładne ekspertyzy przeprowadzone po przełożeniu ruchu na nowy tor wskazały, że sam remont nie wystarczy, by w bezpieczny sposób skierować na ten obiekt znacząco większy ruch niż dotychczas. Część od strony ul. Dietla trzeba więc będzie zbudować od zera. Teraz PKP PLK czekają na wytyczne konserwatorskie. Na razie podają końcówkę roku 2021 jako termin zakończenia modernizacji linii E30 na krakowskim odcinku.

Czytaj wiadomości ze swojej dzielnicy:

Stare Miasto Grzegórzki
comments powered by Disqus