Ośrodek rehabilitacji dzikich zwierząt ma powstać w rejonie ulicy Łubinowej, w Nowej Hucie. Problem w tym, że gmina nie jest właścicielem wszystkich działek, potrzebnych do zrealizowania inwestycji w tym miejscu.
Już od wielu miesięcy toczy się dyskusja na temat tego, w którym miejscu Krakowa wybudować ośrodek rehabilitacji dzikich zwierząt. Był pomysł, żeby umiejscowić go w Lasach Tynieckich, ale ostatecznie miasto go porzuciło. – Zrezygnowano z tej lokalizacji, ponieważ nie było technicznych możliwości budowy tam ośrodka. Tak wykazały analizy i wstępne uzgodnienia – przekazała nam Dominika Jaźwiecka z biura prasowego magistratu. Co więcej okoliczni mieszkańcy krytykowali zaproponowaną w koncepcji obsługę komunikacyjną ośrodka. – Poszukiwania alternatywnego dojazdu do działki nie przyniosły pozytywnego rezultatu, ze względu na brak zgody Lasów Państwowych na jego wytyczenie po zalesionych terenach Skarbu Państwa – mówi Jaźwiecka.
Przypomnijmy, że obecnie na zlecenie magistratu w Krakowie działa całodobowe pogotowie dla dzikich zwierząt. Dysponuje własnym ośrodkiem do ich rehabilitacji, który znajduje się w Tomaszowicach. – Zgodnie z umową, Straż Miejska przekazuje każde zgłoszenie do całodobowego pogotowia, które w czasie nie dłuższym niż 120 minut od jego otrzymania, podejmuje interwencję – wyjaśniają w urzędzie miasta. Rocznie podejmowanych jest ok. 3,2 tys. interwencji z udziałem zwierząt łownych i chronionych. W skali miesiąca daje to blisko 300 zdarzeń. – Przy czym w sezonie lęgowym ptaków oraz w okresie migracji dzików tych zgłoszeń jest znacznie więcej – twierdzą krakowscy urzędnicy.
W magistracie przekonują, że liczba dzikich zwierząt potrzebujących pomocy rośnie, dlatego konieczna jest budowa kolejnych ośrodków ich rehabilitacji. – Sytuacja jest podobna w całej Małopolsce. Brak jest w całym regionie tego typu placówek, które w innych częściach Polski prowadzone są od lat przy lasach miejskich lub lasach państwowych, a także przez liczne fundacje – dodaje urząd.
Ostatnio interpelację w sprawie ośrodka złożyła Joanna Hańderek, radna Nowej Lewicy. W odpowiedzi urzędników czytamy, że obecny pomysł jest taki, żeby zlokalizować go w rejonie ulicy Łubinowej w Nowej Hucie. Taką propozycję zaakceptowały organizacje, które działają na rzecz powstania placówki. Na ten moment Zarząd Inwestycji Miejskich podejmuje kroki, efektem których ma być pozyskanie przez miasto decyzji, ustalającej lokalizację inwestycji celu publicznego. Wiadomo już, że aby ośrodek mógł powstać w rejonie Łubinowej, trzeba będzie rozbudować sieć wodociągową oraz przebudować drogę dojazdową.
Miasto szacuje, że w drugim półroczu 2025 roku możliwe będzie opracowanie koncepcji architektoniczno-budowlanej ośrodka. Jest tylko jeden problem. Dwie działki, na których miałaby powstać placówka, nie należą do gminy. To teren Skarbu Państwa, który jest w użytkowaniu wieczystym ArcelorMittal Poland. Urzędnicy zapowiadają, że będą chcieli pozyskać działki. – Będziemy prowadzić w tej sprawie rozmowy ze spółką – odpowiedzieli radnej krakowscy urzędnicy.
W ArcelorMittal Poland informują, że teren znajduje się w sąsiedztwie miejskiej oczyszczalni ścieków „Kujawy” i w rejonie zakładu termicznej utylizacji odpadów medycznych. – Działki są w większości użytkami rolnymi, a niewielki odsetek stanowią tereny zalesione. Mimo posiadania prawa do użytkowania wieczystego, jako firma nigdy nie wykorzystywaliśmy tych gruntów do prowadzenia działalności gospodarczej – podkreśla w odpowiedzi na nasze pytania Sylwia Winiarek-Erdoğan, rzeczniczka prasowa ArcelorMittal Poland.
Czy spółka byłaby skłonna sprzedać teren miastu? – Jak już wielokrotnie wspominaliśmy, posiadamy w krakowskiej hucie takie tereny, które są terenami potencjalnie inwestycyjnymi, w tym także działki przy ul. Łubinowej. Jesteśmy otwarci na różne możliwości i scenariusze zagospodarowania tych terenów, również w ramach współpracy z miastem – dodaje Winiarek-Erdoğan.
Dlaczego miasto chce budować ośrodek akurat przy Łubinowej? Urzędnicy wskazują, że to niezagospodarowany teren, zlokalizowany z dala od zabudowy mieszkalnej. Otoczony jest gminnymi lasami. Gmina nie jest na razie w stanie określić, jaki będzie koszt budowy placówki. Pytamy jeszcze urzędników, dlaczego podejmują działania w sprawie realizacji inwestycji, skoro mowa w części o terenie, który nie należy do miasta? – Wiążą się one głównie z analizą możliwości zlokalizowania planowanych obiektów na wskazanych działkach. Do tego nie jest konieczny tytuł do dysponowania terenu – twierdzą urzędnicy.
Jeśli widzisz ranne dzikie zwierzę, dzwoń na poniższe numery:
- Straż Miejska Miasta Krakowa, ul. Dobrego Pasterza 116, 31-416 Kraków, tel. (12) 411 00 45, 413 77 03, alarmowy 986,
- Centrum Zarządzania Kryzysowego, ul. Rozrywka 26, 31-419 Kraków, tel. 12-616-59-99,
- Wydział Kształtowania Środowiska UMK (od poniedziałku do piątku w godz. 7.40-15.30), os. Zgody 2, 31 - 949 Kraków, tel. 12-616-88-86.