Dziś na linie nie wyjechał żaden z najstarszych składów tramwajowych

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Zdaniem pasjonatów to pierwszy raz w historii, choć tej informacji nie udało nam się jeszcze oficjalnie potwierdzić w MPK. W sobotę na ulice Krakowa nie wyjechał żaden skład „wiedeńczyków” ani „stopiątek”.

Do tej pory MPK kierowało na linie pojazdy różnych typów, również w weekendy czy dni świąteczne, kiedy realizowanych jest mniej kursów. Efekt był taki, że pasażerów woziły również najstarsze pojazdy, a nowsze modele „odpoczywały” w zajezdni. Taka polityka spotykała się z krytyką, ale MPK ją konsekwentnie utrzymywało.

Co istotne, starszy wysokopodłogowy tabor oznacza uciążliwości nie tylko dla pasażerów, w tym przede wszystkim osób z niepełnosprawnościami czy rodziców z wózkami dziecięcymi, ale też dla prowadzących. Wielogodzinna praca motorniczego w kabinie bez klimatyzacji jest nie tylko niekomfortowa, ale może też potencjalnie prowadzić do niebezpiecznych sytuacji. W obliczu napiętej sytuacji pomiędzy kierownictwem MPK a pracownikami ten aspekt nabiera dodatkowego znaczenia.

Zmiany, zmiany

W sobotę pasjonatom komunikacji nie umknął fakt, że na linie nie skierowano ani jednego składu złożonego z tramwajów 105N ani składu E1+c3, czyli popularnych „wiedeńczyków”. Wyjątkiem jest linia 21, na której można zobaczyć (oprócz nowocześniejszych pojazdów) dwa pojedyncze wagony E1. Poza tym na wszystkich liniach kursują dziś tramwaje z przynajmniej fragmentem niskiej podłogi.

– Potwierdzam, tak będzie także jutro. Zmiany w rozdziale taboru to efekt decyzji wiceprezesa zarządu Mariusza Szałkowskiego. Chodzi o to, żeby w okresie wakacyjnym udział tramwajów z niską podłogą i klimatyzacją był jak największy – to korzyść zarówno dla pasażerów jak i motorniczych – mówi nam Marek Gancarczyk, rzecznik prasowy MPK. Zapowiada przy tym również poprawę po weekendzie. – W dzień powszedni 90 procent kursujących tramwajów będzie z niską podłogą – mówi.

Zadanie jest o tyle łatwiejsze, że w związku z wakacyjnymi rozkładami na trasy wyjeżdża mniej pojazdów. Część linii jest zawieszona, wyłączony jest odcinek torowiska w stronę Krowodrzy Górki.

Kiedy koniec?

Dostawy nowych tramwajów stopniowo poprawiają sytuację i pozwalają zastępować starsze składy. Na całkowite pożegnanie z najstarszymi tramwajami pasażerowie muszą jednak jeszcze poczekać. – Zgodnie z planami MPK do 2026 roku w Krakowie pasażerów mają wozić wyłącznie tramwaje klimatyzowane i z niską podłogą – stwierdza rzecznik prasowy MPK.

comments powered by Disqus