Jak Wyspiański został "twarzą" Krakowa

S. Wyspiańki, Autoportret z żoną

Stanisław Wyspiański. Artysta totalny, który nazywany jest czwartym wieszczem. Należy do grona najwybitniejszych polskich twórców. Malarz, dramaturg i reformator teatru działał na różnych polach związanych ze sztuką – malował portrety i pejzaże, pisał dramaty, projektował witraże.

Życie i artystyczna twórczość Stanisława Wyspiańskiego było związane głównie z Krakowem. Przechadzając się po Starym Mieście, niemalże na każdym kroku można natknąć się na miejsce związane z tym wybitnym twórcą.

– Żyjący na przełomie wieku XIX i XX wieku malarz, dramaturg i reformator teatru wypowiadał się w różnych dziedzinach sztuki. Projektował witraże, polichromie oraz wyposażenia wnętrz, malował portrety i pejzaże, uprawiał grafikę, opracowywał scenografię przedstawień teatralnych, pisał wiersze i dramaty – wymienia Magdalena Laskowska z Muzeum Narodowego w Krakowie.

Ale od początku.

Trochę historii

Wyspiański urodził się 15 stycznia 1869 roku w kamienicy przy ul. Krupniczej 26. Trzy lata później rodzina Wyspiańskich przeprowadziła się do starego domu przy Kanoniczej 25, gdzie niestety zmarła matka artysty. Przez to, że jego ojciec nadużywał alkoholu, Stanisław został oddany pod opiekę ciotki. Później, bo od 1880 roku, wychowywał się w domu rodziny Stankiewiczów przy ul. Kopernika 1 – obecnie znajduje się w tym miejscu Dom Turysty PTTK i Hotel Wyspiański. Po kolejnych przeprowadzkach – na ul. Zacisze 2, następnie Westerplatte 1, zamieszkał na drugim piętrze kamienicy przy ul. Poselskiej.

Uczył się w krakowskim Gimnazjum św. Anny. Przez pierwsze lata nauki Wyspiański miał się niczym specjalnym nie wyróżniać – zaczął jednak malować i pisać. W tym czasie zaprzyjaźnił się m.in. z Józefem Mehofferem i Lucjanem Rydlem.

Era ASP

Swoje malarskie studia rozpoczął w Szkole Sztuk Pięknych, której dyrektorem był wówczas Jan Matejko. Docenił on talent młodego Wyspiańskiego i zaproponował współudział w wykonaniu polichromii w kościele Mariackim. Ten zaprojektował również witraże znajdujące się od strony kościoła św. Barbary oraz wspólnie z Józefem Mehofferem witraż do zachodniego okna bazyliki. W tamtym czasie często miał przebywać w pracowni Matejki przy ul. Floriańskiej 41, gdzie obecnie znajduje się muzeum Matejki.

Jednym z ważniejszych punktów w życiu artysty były liczne podróże po Europie. Na kilka lat opuścił swój rodzinny Kraków. Podczas wyjazdów do Paryża Wyspiański nie tylko się dokształcał, ale również nawiązywał przyjaźnie, m.in. z Paulem Gauguinem. Na stałe powrócił w sierpniu 1894 roku.

Przyjdź, chochole, na Wesele”

Rok później, przy placu św. Ducha, otwarto nowoczesny teatr, który w 1909 roku zyskał imię artysty. Mowa oczywiście o Teatrze im. J. Słowackiego, miejscu premier jego sztuk. Pierwszym dziełem wystawionym na scenie w 1898 roku była „Warszawianka”, jednak to słynne „Wesele” przyniosło artyście ogromny rozgłos. Któż z nas nie zna historii najsłynniejszego polskiego wesela? Wydane w 1901 roku dzieło powstało w oparciu o wydarzenia z 1900 roku, z wesela przyjaciela Wyspiańskiego, Lucjana Rydla. Zabawa odbywała się w tzw. Rydlówce, która obecnie jest siedzibą Muzeum Regionalnego Młodej Polski.

Latem 1906 roku Wyspiański artysta przeprowadził się z rodziną do domu w podkrakowskiej  wsi Węgrzce. To właśnie tutaj spędził ostanie lata swojego życia. Obecnie w tym miejscu stoi już nowy dom, ale o poprzednim mieszkańcu przypomina tablica pamiątkowa.

Wyspiański zmarł 28 listopada 1907 roku w wieku 38 lat w szpitalu przy ul. Siemiradzkiego 1. Sparaliżowany, tworzył do ostatnich dni – fragmenty dramatu „Zygmunt August” dyktował swojej ciotce. Jego pogrzeb urósł do rangi narodowej manifestacji, a w ostatniej drodze artyście towarzyszyły tłumy. Wyspiański spoczął w Krypcie Zasłużonych na Skałce.

Wyspiański w roli głównej

W tym roku miasto chce uczcić 110. rocznicę śmierci wybitnego twórcy. W zamyśle organizatorów Wyspiański ma stać się dla Krakowa tym, kim dla Barcelony Gaudi – ikoną, która ma zmienić myślenie o mieście jedynie jako atrakcji turystycznej. Dlatego też ruszył nowy kulturalny projekt „Kraków miastem Wyspiańskiego”.

Przedstawiciele miasta przekonują, że niewykorzystywanie potencjału Wyspiańskiego do zakrojonej na szerszą skalę promocji było błędem.

– To jest potrzebne od dawna, powinniśmy się bić w piersi, że nie wykorzystaliśmy takiej postaci. Dlatego najwyższa pora, by Wyspiański stał się marką Krakowa – podkreślił kilka miesięcy temu Andrzej Kulig, zastępca prezydenta Krakowa ds. polityki społecznej, kultury i promocji miasta.

Chociaż projekt zainaugurowano w kwietniu, do końca roku ma się odbyć wiele wydarzeń poświęconych Stanisławowi Wyspiańskiemu, m.in. spektakl plenerowy „A to Polska właśnie!”, koncert Wyspiański/Konieczny czy otwarcie wystawy w Muzeum Narodowym w Krakowie poświęconej artyście.

Zostanie zaprezentowana muzealna kolekcja, w której znajdą się m.in. rysunki ołówkiem, tuszem, węglem, szkice z czasów szkolnych, malarstwo portretowe i pejzażowe, zespół projektów do dekoracji krakowskiego kościoła Franciszkanów, katedry na Wawelu i Domu Towarzystwa Lekarskiego, jak również zbiór prac z zakresu rzemiosła artystycznego: zaprojektowane przez Wyspiańskiego, a wykonane przez miejscowe warsztaty, dekoracyjne tkaniny i meble. Wystawa zostanie otwarta 28 listopada 2017 roku, w 110. rocznicę śmierci Wyspiańskiego.

comments powered by Disqus