Kret, ślimak i nowa inwestycja na Zakrzówku. Co zrobi wojewoda małopolski?

Wizualizacja planowanej inwestycji przy ulicy Twardowskiego fot. Materiały własne Inwestora
Jeśli na Zakrzówku ruszy budowa budynku wielorodzinnego, urzędnicy zapowiadają kontrole przyrodnicze w rejonie realizowanej inwestycji. Na razie wiele zależy od decyzji wojewody małopolskiego.
Spółka Apollo Investment Twardowskiego zamierza wybudować na Zakrzówku budynek, który ma mieć w części dwa, a w części trzy piętra. W jego wnętrzach znajdzie się około 30 mieszkań. Inwestycja ma być realizowana na działce, na której radni miejscy uchwalili użytek ekologiczny. Ten jednak został w całości unieważniony przez wojewodę małopolskiego.

Sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. WSA uchylił rozstrzygnięcie wojewody. Wyrok nie jest jednak prawomocny. To oznacza, że wojewoda będzie mógł wnieść na niego skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

– W dalszym ciągu nie otrzymaliśmy pisemnego uzasadnienia wyroku WSA. Jak wskazywaliśmy, decyzję w sprawie złożenia skargi kasacyjnej do NSA podejmiemy po zapoznaniu się z tym uzasadnieniem – przekazała nam Joanna Paździo, rzeczniczka Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie.

Pozwolenie na budowę

Sprawa jest zawiła. Kluczowe pytanie jest takie: czy budynek ostatecznie powstanie? Niedawno temat wrócił za sprawą interpelacji, którą radny Marek Sobieraj (Prawo i Sprawiedliwość) złożył do władz miasta. Poprosił urzędników o wyjaśnienie, dlaczego zgodzili się na zabudowę działki w rejonie ulicy Twardowskiego. Przypomnijmy, że pozwolenie w tej sprawie zostało wydane przez magistrat 16 stycznia tego roku. Urząd miasta zgodził się na budowę budynku wielorodzinnego wraz z garażem podziemnym

W odpowiedzi na interpelację krakowscy urzędnicy tłumaczą, że pozwolenie zostało wydane w oparciu o dokumenty, uzyskane m.in. z Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa Małopolskiego oraz Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Krakowie. Twierdzą, że dyrektor ZPKWM przedstawił pozytywną opinię, dotyczącą realizacji inwestycji.

Z kolei RDOŚ zezwoliła inwestorowi na „umyślne chwytanie, niszczenie siedliska będącego obszarem rozrodu i żerowania oraz przemieszczanie z miejsc regularnego przebywania na inne miejsca ślimaków winniczków”. Podobną decyzję dyrekcja wydała w przypadku kreta. Inwestor został zobowiązany do zapewnienia nadzoru przyrodniczego podczas budowy.

„Szczegółowe warunki ochrony środowiska zostały ujęte w wydanej decyzji o pozwoleniu na budowę z dnia 16 stycznia 2025 roku” – twierdzą urzędnicy w odpowiedzi na interpelację radnego. Zapewnili też, że jeśli prace ruszą, to Zarząd Zieleni Miejskiej będzie prowadził kontrole przyrodnicze w rejonie działki, objętej pozwoleniem na budowę. „W przypadku stwierdzenia obecności i siedlisk gatunków chronionych, prace mogą zostać wstrzymane” – zapewnia urząd.

W magistracie wskazują jednocześnie, że pozwolenie na budowę nie jest ostateczne, ponieważ zostały od niego złożone odwołania. W związku z tym sprawa jest rozpatrywana obecnie przez wojewodę małopolskiego. – Do czasu rozpatrzenia odwołań, inwestor nie może realizować inwestycji – twierdzi Katarzyna Misiewicz z magistratu. Jak wspomnieliśmy, także do wojewody należy decyzja, czy w sprawie użytku zostanie wniesiona skarga do sądu.

Aktualizacja:

Po publikacji artykułu stanowisko w sprawie planowanego budynku przesłał nam Zespół Parków Krajobrazowych Województwa Małopolskiego. Wicedyrektor Piotr Dmytrowski podkreślił, że ZPKWM owszem, wydawał opinie dla inwestycji, ale żadna nie mówiła o pozytywnym jej zaopiniowaniu w całości.

W pierwszej z tych opinii zespół wskazywał, że działka, gdzie miałby stanąć budynek, znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie terenu, który jest cenny przyrodniczo. ZPKWM podkreślał również, że należy podjąć takie kroki, aby zminimalizować wpływ planowanej inwestycji na środowisko. Zalecono również m.in. dokładną inwentaryzację przyrodniczą.

W drugiej opinii zespół podkreślił, że „przedstawiona ekspertyza przyrodnicza nie obejmuje inwentaryzacji płazów i gadów, w szczególności występującego w okolicy Zakrzówka gniewosza plamistego”. I że powinna być uzupełniona. Dodano również: „przez wzgląd na zgodność [inwestycji, przyp. red.] z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego oraz wprowadzone zmiany w projekcie, ZPKWM w kontekście architektonicznym nie zgłasza zastrzeżeń”. Ale jak podkreśla Dmytrowski, nie wskazuje to w żaden sposób na pozytywne zaopiniowanie całego przedsięwzięcia.

Czytaj wiadomości ze swojej dzielnicy:

Dębniki