Nikłe zainteresowanie zwrotem części opłat za parkowanie?

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

W czerwcu 2020 roku Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że miasto ustaliło zbyt wysokie stawki za odholowanie pojazdów z krakowskich dróg. Do tej pory niewielu kierowców otrzymało zwrot części poniesionej opłaty.

Chodzi o cenniki dotyczące karnego holu samochodów z lat 2015-2018. Wszystkie cztery uchwały, które ustaliły kwoty za odholowanie pojazdu lub samo wezwanie na miejsce holownika, zostały prawomocnie unieważnione. Oznacza to, że osoby, które zapłaciły pełną stawkę, mogły się zwrócić do Zarządu Dróg Miasta Krakowa o zwrot pieniędzy.

W zależności od roku, liczba samochodów, które trafiły na miejski parking wahała się od 1,5 tys. do 1,6 tys. Na razie nie wiadomo, jakie jest zainteresowanie w tej kwestii, ponieważ ZDMK nie odpowiedział na pytanie o to, ilu kierowców zwróciło się do jednostki o zwrot pieniędzy.

– Dokonaliśmy zwrotu trzem osobom – mówi krótki Michał Pyclik z ZDMK. Być może małe zainteresowanie zwrotami spowodowane jest tym, że w grę wchodzą kwoty rzędu kilkudziesięciu złotych. Nie ma bowiem dużej różnicy między cenami z poprzednich lat a obecnie ustalonymi.

Z co hol?

ZDMK przypomina, że ustawa Prawo o ruchu drogowym pozwala policji, straży miejskiej, Inspekcji Transportu Drogowego, osobie dowodzącej akcją ratowniczą na podjęcie decyzji o odholowaniu danego pojazdu. W takiej sytuacji, w pierwszej kolejności zachęcamy do kontaktu tel. ze strażą miejską – 112 lub 986 – gdzie można sprawdzić czy pojazd faktycznie został odholowany oraz powód usunięcia – informują urzędnicy. Samochody trafiają na parking przy ul. Józefa Rzebika.

Za odholowanie pojazdu do 3,5 tony kwota do zapłaty wyniesie 503 złote powiększona o 31 zł za każdą dobę przechowywania pojazdu.

comments powered by Disqus