Urzędnicza droga na skróty w sporze o alkohol

Zdjęcie przykładowe fot. pixabay.com

W sprawie dotyczącej odmownej decyzji na zezwolenie na sprzedaż i podawanie alkoholu w lokalu urzędnicy poszli na skróty – wydali „wyrok” bez dowodów. Zauważył to Wojewódzki Sąd Administracji i uchylił ich decyzję.

Właściciel jednego z lokali w centrum miasta kilkukrotnie wnioskował do urzędu o pozwolenie na sprzedaż alkoholu. Pozytywnej decyzji nie uzyskał, bo na przeszkodzie stanęły formalności – nie przedstawił zgody właściciela bądź zarządcy kamienicy. Postawili się bowiem mieszkańcy budynku. W międzyczasie do urzędu miasta wpłynęło pismo od jednego z lokatorów, który stwierdził, że nowy właściciel planuje otworzyć tam klub go-go, co rzecz jasna będzie uciążliwe dla mieszkańców...

„Sygnał obywatelski”

Przedsiębiorca spróbował raz jeszcze, tym razem zawnioskował o pozwolenie używane przez firmy cateringowe. Polega to z grubsza na tym, że alkohol podawany jest na imprezach zamkniętych. Miasto po raz kolejny powiedziało „nie”. Ale to nie oznacza, że w lokalu alkoholu nie można było kupić. Urzędowi doniósł o tym Powiatowy Inspektor Sanitarny pod koniec 2019 roku. Nazwane to zostało „sygnałem obywatelskim”.

Natomiast w lutym 2020 roku do wydziału spraw administracyjnych UMK wpłynął kolejny wniosek o pozwolenie na sprzedaż alkoholu. Decyzja znów była odmowna. Urzędnicy stwierdzili, że trunki były podawane bez zezwoleń. Odnieśli się wtedy również do praktyki wykorzystywania zezwoleń cateringowych.

– (…) lokal rzekomo prowadzi imprezy zamknięte, a w rzeczywistości są obsługiwani przypadkowi klienci, niemający nic wspólnego z imprezą zamkniętą. Tego rodzaju praktyki stanowią naruszenie obowiązujących przepisów i stanowią zagrożenie dla praworządności – uznało miasto.

Ta wpadka spowodowała, że miasto zupełnie straciło zaufanie do firmy twierdząc, że „strona skarżąca nie daje gwarancji rzetelnego i zgodnego z prawem prowadzenia sprzedaży napojów alkoholowych, a przede wszystkim zgodnego z przeznaczeniem wykorzystywania zezwoleń”.

To jednak nie zniechęciło przedsiębiorcy, który odwołał się od decyzji do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Stwierdził, że „uznaniowość w wydaniu decyzji nie oznacza dowolności – przeciwnie, decyzja taka winna być szczegółowo wyważona i uzasadniona”.

Na tym etapie miasto zdobyło dowody, które wydawałoby się, że zamkną ten temat. Praktykę wykorzystywania zezwolenia cateringowego potwierdziły w 2020 roku inspekcja handlowa i straż miejska. Inspektorzy sami sprawdzili, czy mogą bez problemu – na rzekomo imprezie zamkniętej – kupić wino, piwo czy whisky. Na paragonie widniała inna firma niż ta prowadząca lokal.

SKO podtrzymało decyzję prezydenta, jednak z zastrzeżeniami. W uzasadnieniu pojawiła się informacja o wadliwe zebranym materiale dowodowym czy ich poszlakowym charakterze. Sprawa trafiła więc do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Anonimy i artykuł prasowy

WSA w wyroku podkreślił, że miasto dopuściło się „szeregu naruszeń zasad postępowania administracyjnego w takim stopniu, że pozbawiły skarżącą spółkę jednej instancji, jak i możliwości ustosunkowania się do zebranego materiału dowodowego, a więc czynnego udziału w postępowaniu”.

Co więcej, nie zostało przeprowadzane postępowanie dowodowe, a decyzję oparto „na anonimach oraz artykule opublikowanym w Gazecie Wyborczej” w 2019 roku. Sąd zauważył, że dowody w postaci raportów straży miejskiej czy inspekcji handlowej zostały dołączone dopiero w postępowaniu przed drugą instancją (SKO).

W tym przypadku SKO naruszyło przepisy prawa, uznał WSA. Oparło bowiem swoją decyzję na dowodach dostarczonych po wydaniu decyzji odmownej przez miasto. – Co więcej, organ II instancji nawet nie zawiadomił skarżącej spółki o możliwości zapoznania się z aktami sprawy przed wydaniem decyzji w niniejszej sprawie – uzasadnił sąd.

Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł, że doszło do naruszenie sześciu artykułów kodeksu postępowania administracyjnego. W związku z tym odstąpił od merytorycznego ustosunkowania się do decyzji o odmowie spółce zezwolenia na alkohol. Dlatego decyzje prezydenta i SKO zostały uchylone.

Orzeczenie jest nieprawomocne.

Sygnatura sprawy: III SA/Kr 1394/20

comments powered by Disqus