Andrzej Adamczyk: Pociągi między Krakowem a Katowicami jechały z prędkością 20 km/h

Dworzec Kraków-Główny fot. Krzysztof Kalinowski

Nie chcemy, aby dochodziło do takich sytuacji, jakie do niedawna były na linii Kraków-Katowice. 77 kilometrów pokonywało się w ponad dwie godziny – stwierdził minister Andrzej Adamczyk.

Szef resortu infrastruktury Andrzej Adamczyk był gościem Programu Pierwszego Polskiego Radia, w którym mówił o realizacji programu kolejowego oraz drogowego. Krytykował poprzednią ekipę rządową, że nie wystarczyło kupić pociągi, które mogą rozwijać prędkość do 250 km/h.

– My realizujemy konsekwentnie plan i przebudowujemy szlaki kolejowe. Odcinek między Warszawą a Katowicami w 2023 roku pokonamy z prędkością do 250 km/n. Zaś do Trójmiasta ze stolicy jedziemy już do 200 km/h. Udało nam się przebudować szlak kolejowy, niestety geometria nie pozwala na rozwijanie prędkości pociągów do 250 km/h – podkreślił Adamczyk.

Stwierdził, że „wielu Polaków dojeżdżający dziś do pracy nie marzy o tym, aby jechać z prędkością do 250 km/h”. – Nie chcemy, aby dochodziło to takich sytuacji, jakie do niedawna był na linii Kraków-Katowice. 77 kilometrów pokonywało się w 2 godziny i 27 minut – dodał.

– Przywołałem przykład międzynarodowego odcinka, który jak w pigułce skupiał skutki braku zainteresowania poprzednich ekip rządowych przez ostatnie 30 lat stanem szlaków kolejowych. Pociągi rozwijały na tym odcinku szybkość do 20 km/h – mówił Andrzej Adamczyk.

comments powered by Disqus