Ilu nauczycieli straci pracę w Krakowie?

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Ile osób straci pracę po wejściu w życie reformy edukacji? Związek Nauczycielstwa Polskiego wyliczył, że w całej Polsce będzie to 37 tysięcy nauczycieli gimnazjów i około ośmiu tysięcy edukacji wczesnoszkolnej. Radna Małgorzata Jantos pyta władze miasta, jak bardzo ucierpią krakowscy nauczyciele. Odpowiedzi jednak wciąż nie ma.

– Zadałam pytanie panu prezydentowi, ilu nauczycieli straci pracę. Minął termin i nikt nic nie wie. ZNP szacuje, że może to być 120 osób, choć liczba ta może być większa. Martwią mnie też sprawy finansowe. Jeżeli rząd chce utrzymać zatrudnienie, będzie musiał stworzyć mniejsze klasy – mówi radna Nowoczesnej, Małgorzata Jantos.

Zdaniem samorządowca, po takich zmianach miasto miałoby wydawać na oświatę nawet o 15 punktów procentowych więcej. Oznaczałoby to, że budżet na edukację mógłby pochłonąć ok. 45% całego budżetu Krakowa.

W sprawie zatrudnienia na razie same niewiadome. Wiceprezydent Katarzyna Król, która zajmuje się krakowską edukacją, twierdzi, że do czasu konkretnych zapisów i ustaleń na tematy kadrowe nie da się nic konkretnego powiedzieć. Na interpelację radnej Jantos z lipca tego roku prezydent odpisał, że kształcenie będzie trwać 12 lat, więc zapotrzebowanie na nauczycieli będzie podobne.

Przeszacowane?

Bardziej szczegółowo na naszych łamach wypowiedziała się ostatnio wiceprezydent Król. – Przymierzamy się do stworzenia planu. Będziemy przedstawiać go jesienią. Teraz to wróżenie z fusów. Proszę sobie przypomnieć, jaka miała być hekatomba ze zwolnieniami z powodu braku 6-latków w szkołach, a okazało się, że na 11 tysięcy osób tylko 30 zostało zwolnionych – podkreśliła.

Zastępczyni Jacka Majchrowskiego już od dłuższego czasu twierdzi, że będzie można mówić o szczegółach – zarówno tych kadrowych, jak i finansowych –  kiedy pojawią się wytyczne z Ministerstwa Edukacji.