Jest scenariusz muzeum KL Plaszow. Mieszkańcy wolą Park Pamięci

W czwartek Muzeum Krakowa zaprezentowało scenariusz Muzeum – Miejsca Pamięci KL Plaszow. fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl
Muzeum Krakowa zaprezentowało scenariusz Muzeum – Miejsca Pamięci KL Plaszow.

Brak rekonstrukcji i oświetlenia, konserwacja pozostałych reliktów architektonicznych, zachowanie ścieżek obozowych. Taki jest plan na Muzeum – Miejsce Pamięci, które powstanie na terenie dawnego obozu KL Plaszow.

– Zakładamy zerową ingerencję w topografię tej przestrzeni. Współczesne miejsca pamięci nie opowiadają o śmierci i cierpieniu drogą odtwarzania tych czasów. Nie doświadczymy cierpienia, chodząc pomiędzy rekonstrukcjami baraków. Pielęgnujemy pamięć o tym, co zostało, poprzez edukację – zaznacza Marta Śmietana z Muzeum Krakowa, członkini zespołu zajmującego się upamiętnieniem KL Plaszow.

Trzy filary

Na razie nie ma konkretnej daty powstania Muzeum – Miejsca Pamięci. Wszystko zależy od rozmów, które toczą się na linii miasto – ministerstwo kultury.

Póki co, Muzeum Krakowa przedstawiło scenariusz swojego nowego oddziału opartego na trzech filarach: teren obozu, wystawy w dwóch budynkach, działania edukacyjne.

Jeśli chodzi o ekspozycję, to pierwsza z nich znajdzie się w Memoriale, który zostanie wybudowany od strony ul. Kamieńskiego. Obiekt zgodnie z zapowiedziami będzie się mieścił pod powierzchnią ziemi, nieopodal powstanie parking. W środku zostanie zaprezentowana wystawa, która chronologicznie ukaże tragiczną historię KL Plaszow m.in. poprzez mapy.

Druga z wystaw będzie się mieściła w Szarym Domu. Zobaczymy na niej zarejestrowane relacje osób, które przeżyły obóz.

O edukacji w centrum 

Według planów, na terenie dawnego KL Plaszow, od strony ul. Jerozolimskiej, ma powstać Centrum Edukacyjne.

– Jak na razie nie ma nawet projektu. Potrzebujemy miejsca, w którym grupy będą mogły uczestniczyć w warsztatach, „przetwarzać” te wszystkie dane. Centrum jest niezbędne w takim miejscu, trudno wyobrazić sobie działania muzeum bez takiego edukacyjnego zaplecza – ocenia Marta Śmietana.

Na terenie obozu zostanie postawionych 20 kamiennych tablic informacyjnych z nazwami obiektów znajdujących się na terenie dawnego obozu w języku polskim, hebrajskim i angielskim. Aby dowiedzieć się czegoś więcej o oznaczonych miejscach, odwiedzający będzie mógł skorzystać z audioprzewodnika, ewentualnie wybrać się na zwiedzanie z muzealnym przewodnikiem.

„Obóz związany z miastem”

Jak mówi Ryszard Kotarba z krakowskiego oddziału IPN, zespół przygotowujący scenariusz przyszłego muzeum chce pokazać, że obóz był „głęboko związany z miastem”.

– Był to obóz krakowski, a nie jeden z wielu tworzonych wówczas obozów, do których nadchodzili ludzie z różnych stron Europy czy Polski. Był on postrzegany jako kontynuacja getta krakowskiego, wielu ludzi wprost mówiło, że to nadal getto, tylko w barakach pod miastem – opowiada Kotarba. – Obóz KL Plaszow był na uboczu, a w okresie wojny nie był w zainteresowaniu społeczności krakowskiej.

Inny pomysł na upamiętnienie

Plan utworzenia na terenie dawnego niemieckiego obozu muzeum od początku budzi sporo emocji. Mieszkańcy sąsiadujących z ternem dawnego obozu domów obawiają się przede wszystkim wzrostu liczby turystów (szacuje się, że co roku ma ich przyjeżdżać tu pół miliona) czy dewastacji przyrody, w tym wycinki drzew pod budowę Memoriału i parkingu.

Osoby zrzeszone w grupie Stop Ogradzaniu Krzemionek mają inny pomysł na  upamiętnienie dawnego obozu.

– Zgadzamy się z tym, że dawny obóz KL Plaszow trzeba upamiętnić. Nasze wizje muzeum są zbieżne, z małymi wyjątkami. Mamy na myśli budynek Memoriału, parking autokarowy od strony ul. Kamieńskiego i wygrodzenie terenu w inny sposób niż zielenią. Obawiamy się rozmachu tej inwestycji i znaczącego wzrostu ruchu turystycznego. Wydaje nam się, że teren ten stanie się miejscem skomercjalizowanym. Widzimy to wszystko trochę skromniej. Do upamiętnienia nie jest potrzebna  infrastruktura, która ma powstać. Nasz pomysł stworzenia Parku Pamięci i wykorzystanie tylko budynku Szarego Domu jest zgodny z ideą upamiętnienia. Złożyliśmy petycję w tej sprawie – mówią członkowie grupy Stop Ogradzaniu Krzemionek.

Czytaj wiadomości ze swojej dzielnicy:

Podgórze
comments powered by Disqus