MPK przejmuje linię od Mobilisu. Protest czy obniżona odporność kierowców?

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Od minionego piątku linię 189 kursującą na trasie Czyżyny Dworzec – Cracovia Stadion obsługuje już nie firma Mobilis, a MPK.

– Otrzymaliśmy wniosek od firmy Mobilis w sprawie zmiany operatora linii 189. Zaakceptowaliśmy wniosek, przedstawiciel firmy nie tłumaczył powodów – mówi Sebastian Kowal, rzecznik prasowy Zarządu Transportu Publicznego.

Według nieoficjalnych informacji, jakie docierają do naszej redakcji, powodem problemów przewoźnika jest duża liczba zwolnień lekarskich spowodowana protestem pracowników. Firma nie potwierdza tych doniesień i przekonuje, że zmiana operatora jest tymczasowa i wynika z odpowiedzialnego podejścia do powierzonego zadania przewozowego.

– Na dzień dzisiejszy odnotowujemy wzmożoną liczbę zwolnień chorobowych. Pomimo tego, że o tej porze roku nie jest to nic nadzwyczajnego, pojawiły się dodatkowe czynniki, które spotęgowały ten stan – czytamy w odpowiedzi na nasze pytania. Firma zwraca uwagę, że w tym roku sukcesywnie zwiększano jej pracę przewozową, w okresie wakacji komunikacja miejska miała tylko miesiąc pracy przy obniżonej liczbie kursów, a dodatkowo uruchomiono dodatkowe linie sezonowe. – W związku z tym kierowcy nie mieli czasu na pełną regenerację i odpoczynek, co przełożyło się na obniżoną odporność – tłumaczy biuro prasowe Mobilis w odpowiedzi na nasze pytania.

Problemy z serwisowaniem

Mobilis tłumaczy też, że z powodu zwiększonej pracy przewozowej podczas wakacji, nie było możliwości przeprowadzenia w 100 procentach serwisu autobusów, a więc część prac trzeba było przenieść na późniejsze terminy. – Teraz stanęliśmy przed kolejnymi wyzwaniami, ponieważ dostawcy części zamiennych mają duże opóźnienia – piszą przedstawiciele firmy.

Tym wszystkim Mobilis uzasadnia złożenie wniosku o zmianę operatora jednej z linii. – Wykorzystamy ten czas na regenerację załogi oraz przygotowanie autobusów do przejechania kolejnych setek kilometrów – deklaruje biuro prasowe.

comments powered by Disqus