Premiera „Śniegu” w Łaźni Nowej. „Sytuacja w Afganistanie dopisała do spektaklu mocny, polityczny kontekst”

„Śnieg” to pierwsza polska adaptacja powieści Orhana Pamuka, wydanej w 2002 roku przez Wydawnictwo Literackie. fot. Jacek Martini-Kielanimage/mat.prasowe Teatru Łaźnia Nowa

Łaźnia Nowa zaprasza na premierowe pokazy spektaklu „Śnieg” na podstawie powieści Orhana Pamuka. – Aktualna sytuacja w Afganistanie dopisała do naszego spektaklu i wykreowanych w nim postaci kobiecych niezwykle mocny polityczny kontekst – mówi Bartosz Szydłowski, reżyser spektaklu.

„Śnieg” to pierwsza polska adaptacja powieści Orhana Pamuka, wydanej w 2002 roku przez Wydawnictwo Literackie.

„The Guardian” pisał, że to polityczny thriller inspirowany twórczością Fiodora Dostojewskiego, „Der Tagesspiegel” nazwał powieść reportażem przemienionym w baśń. Margaret Atwood uznała „Śnieg” za jedną z najważniejszych książek naszych czasów.

Potrzeba wolności kontra autorytarna wizja świata

Reżyser spektaklu Bartosz Szydłowski zaznacza, że „Śnieg” to powieść polityczna i poetycka zarazem.

– Dystopijne marzenie o lepszym życiu, wyrwaniu się z piekła politycznych i obyczajowych uzależnień. Małe prowincjonalne miasteczko Kars jest zwierciadlanym odbiciem polskiego pejzażu. Potrzeba wolności ściera się w nim z autorytarną wizją świata, fanatyzmem religijnym i zwykłym życiem, które pogrąża się w niespełnieniu, topniejąc jak płatek śniegu na dłoni. Gdzie może przetrwać to, co jest dla nas najważniejsze – to kim jesteśmy, to o czym marzymy? Skoro nie realizujemy się w konkretnym życiu, to może zrealizujemy się w poezji? Aktualna sytuacja w Afganistanie dopisała do naszego spektaklu i wykreowanych w nim postaci kobiecych niezwykle mocny polityczny kontekst – mówi Szydłowski.

Dziennikarskie śledztwo

Poeta Ka po kilkunastu latach pobytu na Zachodzie wraca do rodzinnego miasteczka Kars. Oficjalny powód przyjazdu to pogrzeb matki, nieoficjalny - śledztwo dziennikarskie dotyczące rzekomych samobójstw młodych kobiet. Tuż po jego przybyciu rozpętuje się śnieżyca, która odcina Kars od reszty świata.

Miasteczko staje się miniaturą państwa, obnażając jego wewnętrzne problemy – Ka zostaje wciągnięty w sieć intryg wojskowych, nacjonalistów, fanatyków religijnych i terrorystów, którzy dążą do władzy. Ścierające się siły mają wsparcie lokalnych mediów, które poprzez fake newsy kreują nowy obraz świata. W tle trwa nierówna walka o prawa kobiet.

Pod pozorem zasad religijnych

– Jednym z najważniejszych tematów spektaklu jest dla mnie rola kobiet i to, do czego kobiety są współcześnie sprowadzane. Przejęcie władzy przez talibów w Afganistanie pokazało, że istnieją sytuacje, w których kobiety muszą się nieustannie ukrywać – zaznacza Małgorzata Szydłowska, odpowiedzialna za scenografię i kostiumy. – Pod pozorem przestrzegania zasad religijnych, mężczyźni pozbawiają ich wszelkich praw. To spowodowało, że zaczęłam inaczej patrzeć na bohaterki spektaklu, które są muzułmankami.

Dlatego też w spektaklu pojawi się m.in. scena z Kadife graną przez Aleksandrę Przybył, która ściąga hidżab i w dramatycznym geście odsłania włosy.

– Robi to w momencie, kiedy dowiaduje się, że jej partner, który był fundamentalistą, już nie żyje. Ona sama jest daleka od fundamentalizmu i wyznawanych przez niego zasad – dodaje Szydłowska.

Spektakl można zobaczyć 3,4 i 5 września w Teatrze Łaźnia Nowa. Za choreografię odpowiada Dominika Knapik. Wystąpią: Anna Paruszyńska-Czacka, Aleksandra Przybył, Marta Zięba, Paweł Charyton, Juliusz Chrząstowski, Szymon Czacki, Daniel Dobosz, Dominik Stroka, Artur Święs, Krzysztof Zarzecki/Andrzej Szeremeta. Gościnnie w nagraniu: Jerzy Trela.

Czytaj wiadomości ze swojej dzielnicy:

Nowa Huta
comments powered by Disqus