Tunel pod torami obwodnicy ma ułatwić życie pieszym i rowerzystom

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

O budowie przejścia i przejazdu pomiędzy ulicami Lotniczą i Raciborskiego mówi się od lat, ale mieszkańcy wciąż na nie czekają. Urzędnicy chcą w tym roku mieć gotowe dokumenty, lecz na drodze do budowy stoi jeszcze własność gruntów i brak pieniędzy.

Wydeptane ścieżki do torów nie pozostawiają wątpliwości, że wiele osób nielegalnie przekracza w tym miejscu linię kolejową. To tzw. mała obwodnica kolejowa, którą obecnie jeździ stosunkowo niewiele pociągów, ale z czasem będzie ich więcej, a zagrożenie dla życia i zdrowia będzie wzrastać.

Dla pieszych wybudowanie tunelu pod torami będzie oznaczało koniec dylematu pomiędzy niebezpiecznym i niewygodnym przekraczaniem torów a znacznym nadrabianiem drogi – obecnie cały odcinek pomiędzy ulicami Olszyny a Mogilską nie daje innej możliwości pokonania linii kolejowej, oddzielając szczelnie Grzegórzki od Prądnika Czerwonego.

Jedna z głównych tras

Dla rowerzystów to tym istotniejsze: stworzenie możliwości przejazdu bocznymi ulicami pozwala na uniknięcie jazdy ruchliwym ciągiem ulic Olszyny i Pilotów, które nie mają wydzielonej infrastruktury rowerowej, lub okrążania całego fragmentu miasta przez ulice Meissnera i Mogilską.

Powstałaby w ten sposób nowa, krótsza i wygodniejsza droga w stronę centrum miasta – zwłaszcza, że w planach jest też ułatwienie na innym odcinku, czyli budowa kładki nad Białuchą, pomiędzy ulicami Lotniczą i Grunwaldzką. To jedna z głównych tras rowerowych ujętych w studium z 2019 roku.

Przygotowania w trakcie

Projektanci przewidują połączenie w miejscu, w którym ulica Raciborskiego styka się z ul. Chałupnika. Kolidujące z inwestycją garaże zostałyby przeznaczone do rozbiórki. Tunel miałby ok. 21,8 m długości i ok. 4,8 m szerokości, a po obydwu stronach prowadzące do niego pochylnie byłyby częściowo zadaszone.

Dokumenty z dokładnymi rozwiązaniami są już dostępne na stronie Zarządu Transportu Publicznego.

– Na razie mamy pieniądze na projekt. Liczymy na to, że mając projekt i otwartą drogę do budowy uda się rozwiązać dwa zasadnicze problemy: brak gruntów i brak finansowania – mówi Michał Pyclik z Zarządu Dróg Miasta Krakowa. – Opracowanie dokumentacji planowane jest w III kwartale tego roku, natomiast termin realizacji robót będzie uzależniony od wykupu działek przez Wydział Skarbu oraz zabezpieczenia środków na wykonanie robót budowlanych – wyjaśnia. W aktualnym budżecie ani w prognozie finansowej na kolejne lata takie środki nie są zabezpieczone.


 

Czytaj wiadomości ze swojej dzielnicy:

Grzegórzki Prądnik Czerwony
comments powered by Disqus