Kobieta chciała odebrać sobie życie. Uratowali ją policjanci

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Dzięki sygnałowi od mieszkającej w Norwegii Polki i zaangażowaniu dwóch krakowskich policjantów, udało się uratować mieszkankę Kalisza i jej córeczkę.

We wtorek, 4 stycznia, około godz.11, na telefon dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Krakowie zadzwoniła Polka mieszkająca w Norwegii, która próbowała zlokalizować internetową znajomą i jej córeczkę.

– Mieszkanka Norwegii jest członkiem jednej z grup internetowych zrzeszających rodziców i prowadziła wirtualne rozmowy z inną z matek, mieszkającą w Polsce. Kiedy kobieta przeczytała w wiadomości, że jej współrozmówczyni zmaga się z problemami i rozważa odebranie życia sobie oraz dziecku, natychmiast zaczęła działać. Znajomość kobiet była jedynie wirtualna, panie znały tylko swoje personalia i przybliżony rejon zamieszkania – informuje Sebastian Gleń, rzecznik małopolskiej policji.

Na ratunek

Mieszkająca w Norwegii Polka przypuszczała, że kobieta może przebywać na terenie Krakowa, dlatego też poinformowała o zdarzeniu krakowskich policjantów.

– Sytuacja była dramatyczna ponieważ dyżurny asp. sztab. Marek Głowacki, który przyjął zgłoszenie, dysponował ograniczonymi informacjami. Dlatego do pomocy włączył się drugi dyżurny - podkom. Jarosław Najder. Obaj wspólnie sprawdzili systemy danych i stopniowo zawężali krąg osób, co do których mogło odnosić się zgłoszenie. W końcu ustalili personalia kobiety, jej dane kontaktowe i to, że obecnie prawdopodobnie przebywa na terenie Koszalina.  Jeden z policjantów nawiązał kontakt telefoniczny z kobietą, potwierdził jej adres i to, że faktycznie zmaga się ona z poważnym kryzysem i wymaga pomocy. Dyżurny rozmawiał z kobietą, uspokajał ją oraz otaczał wsparciem – relacjonuje rzecznik małopolskiej policji.

W tym czasie drugi z funkcjonariuszy skontaktował się z koszalińskim oficerem dyżurnym policji, który skierował pod ustalony adres patrol policji i załogę pogotowia ratunkowego. Służby, które przybyły na miejsce, objęły kobietę i jej dziecko niezbędną pomocą.

comments powered by Disqus