Łukasz Gibała i Daria Gosek-Popiołek idą razem po władzę

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Posłanka Daria Gosek-Popiołek zdecydowała, że nie wystartuje w wyborach na prezydenta Krakowa, a swoje poparcie oddaje Łukaszowi Gibale. Tym samem powstała koalicja partii Razem z "Krakowem dla Mieszkańców".

Polityczka podkreśliła, że będzie to nowy i szerszy wymiar współpracy, której fundamentem jest kilka lat wspólnych działań, wyznawane wartości oraz spojrzenie na Kraków. – Z Łukaszem znamy się świetnie, inicjowaliśmy wspólne działania na rzecz miasta m.in.: ograniczenie wyprzedaży zasobu mieszkalnego – mówi Daria Gosek-Popiołek. Współpraca odbywała się również w kwestii Zakrzówka, Rudawy czy terenów zielonych.

– Łączy nas bardzo dużo, również stawianie na współpracę, umiejętność wsłuchiwania się w głosy krakowianek i krakowian – dodała.

Posłanka zauważyła, że mimo iż wywodzą się z różnych środowisk, ich aktywność pokazuje, że liczy się więcej: słuchanie społeczeństwa, nastawienie i empatia. – Wiemy, że miasto musi być otwarte dla wszystkich. Musi odpowiadać na potrzeby niezależnie od płci, sprawności, poglądów – wymienia.

– Oznacza to, że nie wystartuję w wyborach samorządowych. Traktuję poważnie swoich wyborców i nie zamierzam zmieniać pracy co pół roku. Dla miasta, regionu i całego kraju będę walczyła w Sejmie. W Krakowie chcę wesprzeć Łukasza Gibałę i osoby, które wystartują z jego listy. Miasto potrzebuje nowego otwarcia i należy pokazać, że współpraca to wartość, na której należy wszystko budować – podkreśliła Daria Gosek-Popiołek.

Wpuścić więcej światła 

Łukasz Gibała zadeklarował, że wraz ze swoim zespołem doprowadzi do odwilży. – Odwilży, której miasto potrzebuje i na którą zasługuje. Uważam, że Daria jest jedną z niewielu, która pracuje na rzecz zwykłych mieszkańców i troszczy się o nich – powiedział kandydat na prezydenta Krakowa.

– Dziś zaczynamy współpracę. Łączy nas marzenie o lepszym Krakowie. O Krakowie, w którym będzie dobre planowanie przestrzenne, aby zatrzymać betonozę. Prawo do zieleni jest jednym z elementarnych. Łączy nas także marzenie o mieście, gdzie władza troszczy się o zwykłych obywateli – stwierdził.

Zdaniem Gibały, należy postawić na przejrzystość, „aby decyzje nie były podejmowane w ciemnych gabinetach”. Zamiast tego nowa władza ma stawiać na konsultacje społeczne i „dobrą rozmowę”.  – Łączy nas także idea miasta otwartego, gdzie każdy mieszkaniec i każda mieszkanka, bez względu na status, sprawność fizyczną czy poglądy, będzie wygodnie mieszkał, pracował, rozwijał się, uczył i w pełni korzystał z zasobów miasta – podkreślił.

Łukasz Gibała zaznaczył, że chce miasta otwartego, aby przy każdym problemie i inwestycji zwracać uwagę na osoby najsłabsze.

– Połączyliśmy się po to, by oddać władzę mieszkankom i mieszkańcom, rozmrozić skostniałe układy, by wpuścić świeże powietrze i światło do magistratu, a mętne układy zastąpić przejrzystością – powiedział kandydat na prezydenta Krakowa.

News will be here