W wakacje zmieni się struktura organizacyjna urzędu, miejskich jednostek oraz spółek. Wtedy też prezydent ogłosi zmiany kadrowe – zadeklarował w rozmowie z LoveKraków.pl Aleksander Miszalski.
Przez niespełna dwa miesiące od zaprzysiężenia nowy prezydent Krakowa nie podjął zbyt wielu decyzji kadrowych w urzędzie i podległych mu jednostkach. Na emeryturę odeszła wieloletnia współpracowniczka Jacka Majchrowskiego, dyrektorka magistratu Marta Nowak. Jej miejsce zajął Paweł Sularz, wcześniej wicedyrektor Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu, a przed przejściem do urzędu miasta – dyrektor Zarządu Cmentarzy Komunalnych. Lata temu był radnym miejskim i szefem krakowskiej Platformy Obywatelskiej.
Prezydent Aleksander Miszalski w drugiej połowie maja pożegnał się z dyrektorem Zarządu Infrastruktury Sportowej, Krzysztofem Kowalem. Nieoficjalnym powodem były stosunki panujące w tej jednostce, określane jako „bizantyjskie”, a także relacje z klubami sportowymi, wydatki na inwestycje oraz wysokość środków przeznaczanych na zabezpieczenie imprez sportowych. Szef krakowskiego samorządu mówi nam, że w tym przypadku nie czekał na wynik audytu, a powodem rozstania były – jak to dyplomatycznie nazywa – „rozbieżne wizje sportu”.
Na początku lipca prezydent przedłużył kadencję w radzie nadzorczej Kraków Airport Łukaszowi Strutyńskiemu, który pod koniec zeszłego tygodnia został czasowo oddelegowany do pełnienia funkcji prezesa lotniska. 22 maja zdecydował, że w radzie Krakowskiego Parku Technologicznego miejsce Jacka Jankowskiego (został wiceprezesem spółki) zajmie analityk biznesowy Andrzej Pajor. Awans w urzędowej hierarchii otrzymał Tomasz Tylek, dotychczas dyrektor wydziału budżetu. Od 6 czerwca pełni on również funkcję zastępcy skarbnika i praktycznie czuwa nad całością miejskich finansów.
Kończy się audyt – czas na decyzje
Decyzje kadrowe i strukturalne Aleksander Miszalski podejmie po 10 lipca. To wtedy na jego biurku znajdą się wyniki audytu, a obszerne fragmenty opracowania mają zostać udostępnione opinii publicznej. – Nie zlecaliśmy stworzenia takiego dokumentu zewnętrznej firmie, bo trwałoby to zbyt długo, a mogłoby kosztować nawet miliony. Robimy to siłami wydziału kontroli oraz zespołu audytu wewnętrznego – informuje Miszalski.
– Audyt w zasadzie jest już na ukończeniu. Jeszcze maksymalnie trzy tygodnie i będziemy wtedy gotowi. Dostaję już pierwsze opracowania i wnioski. Od 10 lipca zaczniemy w urzędzie projektować zmiany strukturalne. Po to robimy audyt, aby wiedzieć, czy wszystko działa tak, jak powinno. Wyszło nam już, że pewne optymalizacje należy wdrożyć. Jest również pomysł na oszczędności, bo diagnozujemy sytuacje, w których można było wydawać mniej – mówi Aleksander Miszalski w rozmowie z LoveKrakow.pl.
Tworzenie, likwidacja, łączenie
Zaznacza, że do podjęcia przez niego decyzji kadrowych i strukturalnych potrzebuje jeszcze chwili spokoju i namysłu. – Nie było sensu podejmować miesiąc wcześniej nieprzemyślanych decyzji. Lepiej – skoro 20 lat rządził jeden prezydent i pewne rzeczy w mieście nie działały – poczekać miesiąc, ale podjąć mądre decyzje – podkreśla.
– Wakacje będą okresem, kiedy ruszymy „z kopyta” z merytorycznymi projektami, ale do tego potrzebujemy nowej struktury, aby wiedzieć, kto za co dokładnie odpowiada. Wtedy też zdecyduję, które spółki zostają, które tworzymy nowe, które likwidujemy, a które łączymy. Podobnie rzecz będzie się miała z wydziałami w urzędzie miasta – dodaje.
Informuje, że ma już dziesiątki stron notatek oraz odbył wiele spotkań konsultacyjnych, nie tylko z urzędnikami, ale również osobami z zewnątrz, które miały styczność z pracą magistratu. – Jak już będziemy mieli nakreśloną optymalną strukturę miasta, to można rozdzielać zadania. Wcześniej nie dzieliliśmy się zadaniami na sztywno – podkreśla.
Co ze zmianami personalnymi? Szykują się zwolnienia wśród kadry kierowniczej, jednak nie będą masowe. –Personalnie będziemy dokonywać zmian w zależności od wyników audytu. Nie podejmuję politycznych decyzji w zależności od tego, czy ktoś mi się podoba bardziej lub mniej – zaznacza Aleksander Miszalski.