Jest umowa na linię „Podłęże-Piekiełko”. Na początek – projekt

Podpisanie umowy w Podłężu fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

W podkrakowskim Podłężu podpisana dziś została pierwsza umowa dotycząca budowy nowej linii kolejowej łączącej Kraków z Sądecczyzną i Podhalem. Wybrane w przetargu konsorcjum ma przygotować projekt i przeprowadzić wykupy gruntów. Według deklaracji Ministerstwa Infrastruktury, po liczących 58 kilometrów nowych torach mamy przejechać w 2027 roku.

Chodzi o słynną już linię „Podłęże-Piekiełko”, choć nazwa ta nie tłumaczy realnego przebiegu nowej trasy. Nowe tory mają prowadzić z Podłęża do Szczyrzyca i tam rozwidlać się w dwóch kierunkach: do Mszany Dolnej i Tymbarku. Równocześnie nieodłącznym elementem całej inwestycji jest modernizacja istniejącej już linii między Chabówką a Nowym Sączem. Linia pomiędzy Podłężem a Szczyrzycem ma być dwutorowa, pozostałe nowe fragmenty będą mieć jeden tor. W efekcie tych wszystkich prac, co pokazuje mapa, połączonych zostanie kilka punktów na mapie Małopolski, tworząc zupełnie nowe możliwości komunikacyjne.

Chyba żadna z kolejowych inwestycji w regionie, włącznie z miliardową przebudową w centrum miasta, nie wiąże się z takimi emocjami i nadziejami. Mieszkańcy starali się o zauważenie tej potrzeby od lat. – Zablokowany komunikacyjnie Nowy Sącz ma szansę być włączony do krajowej gospodarki. Dziś jest zablokowany inwestycyjnie, a komunikacja do Nowego Sącza wygląda bardzo źle. Linia kolejowa otworzy możliwości rozwoju dla całego regionu – mówił poseł Piotr Naimski, sekretarz stanu w kancelarii premiera.

Szybciej na Podhale

Inwestycja ma przynieść wiele korzyści. Z punktu widzenia krakowian istotne będzie przede wszystkim skrócenie podróży koleją do Zakopanego do poniżej dwóch godzin (dotychczasowa trasa przez Suchą Beskidzką, nawet po prowadzonych obecnie modernizacjach, nie pozwoli osiągnąć takiego wyniku). Nie bez znaczenia jest jednak też i to, że w godzinę będzie można dojechać do naszego miasta z Nowego Sącza, a w ok. 40 minut z Limanowej. To czasy przejazdów konkurencyjne wobec samochodu, co ma zachęcić kolejne osoby, by, planując podróż do Krakowa, pozostawiły samochody w garażach. Ministerstwo Infrastruktury podkreśla też ponadlokalny wymiar tej inwestycji, mając na myśli przede wszystkim szlak towarowy między północą a południem Europy, na osi Bałtyk – Bałkany – Morze Czarne.

Projekt do 2021, ale…

W poniedziałek w Podłężu podpisana została umowa, dotycząca na razie pierwszego z etapów. Polsko-francuskie konsorcjum kierowane przez Egis Rail SA ma opracować dokumentację projektową i przeprowadzić wykupy gruntów potrzebnych pod inwestycję. – Realizacja tej umowy będzie przebiegała do roku 2021 roku – mówił Ireneusz Merchel, prezes PKP Polskich Linii Kolejowych SA.

Jednak, jak zapowiedział, jeszcze przed tym terminem będzie można postawić kolejny krok. Projekt dotyczący samej modernizacji będzie bowiem gotowy szybciej. – Zakładamy, że już w połowie roku 2020 będzie możliwość ogłoszenia pierwszego przetargu na roboty realizacyjne, od Chabówki do Mszany Dolnej, być może do Tymbarku. Tak, żeby w roku 2021 wejść już na odcinek od Tymbarku do Nowego Sącza. Jednocześnie, jeśli w roku 2021, zgodnie z planem, zakończy się przygotowanie dokumentacji projektowej na budowę nowej linii, będziemy ogłaszać przetarg i wybierać wykonawcę na cały odcinek – wyliczał prezes PLK.

Nowa linia powstanie później. Całość, zgodnie z deklaracjami, ma być gotowa w 2027 roku. Prace mają kosztować ponad 7 miliardów złotych.

58 km nowej, 75 km do modernizacji

Nowa linia ma mieć 58 kilometrów. To duże przedsięwzięcie, na co wpływa m.in. górzysty teren. Na trasie powstanie m.in. 11 tuneli, osiem estakad, 20 mostów i ponad 30 wiaduktów. Linia przeznaczona do modernizacji to kolejnych 75 kilometrów. – Na tym odcinku jest 147 przejazdów, czyli średnio co pół kilometra. Oczywiste jest, że tę liczbę będziemy musieli radykalnie zmniejszyć – zapowiada Ireneusz Merchel. Dodatkowo, między Tymbarkiem a Nowym Sączem trzeba będzie wybudować estakady, by osiągnąć lepsze parametry. Docelowo bowiem maksymalna prędkość zarówno na nowej, jak i na modernizowanej linii ma wynosić 160 km/h.

comments powered by Disqus

Najnowsze wiadomości

Wczytaj więcej

Życie miasta

Komunikacja

Biznes

Sport

Kultura

Na sygnale