Sprawa węzła przesiadkowego na os. Piastów utknęła w miejscu

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Miasto planuje wybudować węzeł przesiadkowy na os. Piastów, z przystankiem kolejowym, parkingami i nową pętlą tramwajową. Problem w tym, że w różnych instytucjach toczy się batalia wokół decyzji środowiskowej i na razie nie widać jej końca.

Miasto ma gotową koncepcję planowanych w tym miejscu rozwiązań od 2017 roku. Przygotowanych zostało kilka wariantów, przy czym preferowany jest wariant drugi, zgodnie z którym pętla tramwajowo-autobusowa powstałaby na samym końcu ul. Piasta Kołodzieja, po prawej stronie jadąc od ronda Piastowskiego. Znalazłyby się tam również miejsca typu Kiss&Ride, parking dla rowerów, postój taksówek czy toaleta. Jeden, większy, parking P&R powstałby po przeciwnej stronie torów kolejowych. Z pętlą, oprócz dużego wiaduktu drogowego, łączyłaby go również zadaszona kładka piesza, zlokalizowana bardziej na wschód niż dotychczasowa kładka, która jest w koncepcji przeznaczona do rozbiórki.

Pomiędzy pętlą i parkingiem koncepcja przewiduje przystanek kolejowy, z trzema peronami, na które można byłoby zjechać windą lub zejść schodami zarówno z wiaduktu jak i z kładki.

Zgodnie z planem, przebudowane miałoby zostać skrzyżowanie z drogami osiedlowymi, a w miejscu obecnej pętli tramwajowej miałby powstać drugi parking P&R, nieco mniejszy od tego przy węźle. Mniej więcej na tej wysokości linia tramwajowa byłaby przeprowadzona na drugą stronę ul. Piasta Kołodzieja.

Należy pamiętać, że przedstawione tu założenia to koncepcja z 2017 roku, a szczegółowe rozwiązania z docelowego projektu mogą się od niej różnić.

Od Annasza do Kajfasza

W październiku 2017 roku wydana została decyzja środowiskowa, która miała dać zielone światło dla dalszych przygotowań. Została jednak zaskarżona i od tego czasu sprawa przechodzi o jednej instytucji do drugiej. W 2019 roku Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska uchylił część decyzji, a część pozostawił w mocy, po czym Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił to rozstrzygnięcie, co z kolei oznacza konieczność ponownego rozpatrzenia odwołań.

W połowie lipca pojawiła się nowa informacja w tej sprawie: postępowanie odwoławcze zostało zawieszone, ponieważ potrzebne jest uaktualnienie i uzupełnienie danych w raporcie oddziaływania inwestycji na środowisko. Co to oznacza w praktyce dla mieszkańców oczekujących możliwości szybkiego dojazdu do centrum Krakowa? – Dla inwestycji oznacza to wstrzymanie dalszych prac do czasu wyjaśnienia powyższej sprawy przez GDOŚ – stwierdza Kamil Popiela z biura prasowego urzędu miasta.

Tylko wstępne ustalenia

Samą budową ma się już zająć Zarząd Inwestycji Miejskich, w ramach dwóch osobnych inwestycji: budowy węzła i przedłużenia linii tramwajowych. Jak mówi nam Jan Machowski, rzecznik prasowy jednostki, ZIM uzyskał wstępne warunki od miejskich jednostek i kolei. Na razie jednak nie może zrobić więcej. – Dalsze kroki polegające na ogłaszaniu zamówień publicznych na opracowanie dokumentacji projektowych będą podejmowane po zakończeniu postępowania prowadzonego przez GDOŚ w sprawie ponownego rozpoznania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach – stwierdza Machowski.

Miasto ma w prognozie finansowej zarezerwowaną tylko niewielką część pieniędzy potrzebnych na realizację tych pomysłów. W przypadku budowy węzła po 500 tys. zł na 2022 i 2023 rok, a w przypadku przedłużenia linii tramwajowej – 2 mln zł na 2023 rok. W odpowiedzi na nasze pytania nie padły zapowiedzi, na kiedy urzędnicy planują rozpoczęcie i zakończenie prac. Dopiero rozstrzygnięcie sprawy decyzji środowiskowej pozwoli precyzować plany.

Wiadukt powstaje

Pierwsza część tej całej układanki już powstaje i zajmuje się tym nie miasto, lecz Zarząd Dróg Powiatu Krakowskiego. Na przedłużeniu ul. Piasta Kołodzieja budowany jest nowy wiadukt, a wraz z nim cały układ drogowy z trzema rondami. Jedno z nich powstanie po stronie Krakowa, a więc tuż przy przyszłej pętli tramwajowej. Pisaliśmy o tym więcej tutaj:

Czytaj wiadomości ze swojej dzielnicy:

Mistrzejowice
comments powered by Disqus