Teatr Słowackiego stanie się narodową sceną

Teatr Słowackiego w Krakowie fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

– Teatr Słowackiego jest jednym z najważniejszych teatrów w historii Polski. Od jakiegoś czasu staramy się w pełni zasłużyć na tytuł „narodowej sceny”. Nie interesują nas konotacje polityczne, bo narodowość określa to, jak ważne jest dane miejsce dla dziedzictwa narodowego – mówi Krzysztof Głuchowski, dyrektor Teatru Słowackiego.

Teatr ma nie tylko sporo planów artystycznych. Już od nowego roku instytucja może stać się sceną współprowadzoną przez ministerstwo kultury i województwo małopolskie (dotychczasowego organizatora teatru).

– Podjęliśmy starania, aby Teatr Słowackiego stał się narodową sceną. Formalności ruszyły, wysłaliśmy w tej sprawie pismo do resortu kultury. Na tym etapie odpowiedź jest pozytywna, a my mamy przygotowywać niezbędne dokumenty. Jeśli spełnimy wszystkie wymagania i przejdziemy przez procedury, wszystko może się udać już w 2022 roku. Dzięki temu zyskamy przestrzeń finansową do wsparcia teatru – informuje Iwona Gibas z zarządu województwa małopolskiego.

Zmiany od przyszłego roku?

Dyrektor Teatru Słowackiego potwierdza, że takie starania trwają od jakiegoś czasu. Zaznacza jednak, że na początku teatr będzie raczej sceną współprowadzoną przez ministerstwo kultury i województwo.

– Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, od stycznia teatr może stać się instytucją współprowadzoną. To będzie proces, który zapewne potrwa parę lat i zakończy się przewagą kogoś w pewnym momencie. My i tak już teraz czujemy, że jesteśmy teatrem narodowym – mówi Krzysztof Głuchowski.

Wcześniej, podczas konferencji prasowej Głuchowski podkreślał, że Teatr Słowackiego „był przez długi czas jednym z najważniejszych teatrów narodowych w Polsce”.

– Od jakiegoś czasu staramy się w pełni zasłużyć na to, by dorównać temu zaszczytnemu tytułowi. Nie interesują nas konotacje polityczne, bo narodowość podkreśla, jak ważne jest dane miejsce dla dziedzictwa narodowego. A to nie bierze się z politycznej postawy. Dla mnie to oczywistość, że Teatr Słowackiego wciąż jest narodowym teatrem. To są takie łatki, które się przykleja lub odkleja – podsumowuje Krzysztof Głuchowski.

Nowy sezon artystyczny

Nowy sezon artystyczny 2021/2022 upłynie pod hasłem „Wolał(a)bym nie”. W programie znalazło się 10 premier, w tym m.in. „Dziady” w reż. Mai Kleczewskiej, „Czerwone i czarne” w reż. Bartosza Szydłowskiego, „Boticelli” w reż. Pawła Świątka czy „Znachor” w reż. Jakuba Roszkowskiego.

 

Czytaj wiadomości ze swojej dzielnicy:

Stare Miasto
comments powered by Disqus