Konserwator nieugięty w sprawie Czarnowiejskiej. Budynek zamiast drzew

W miejscu terenu zielonego miałby powstać budynek fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Wojewódzki konserwator zabytków nie ustępuje w sprawie zabudowy przy ulicy Czarnowiejskiej, przy dawnej fabryce tytoniowej. Nie zaakceptował zapisów, które gwarantowały ochronę rosnących w tym miejscu drzew. W jego ocenie wzdłuż ulicy powinien zostać odtworzony istniejący tam przed laty magazyn.

Miejscy urzędnicy pracują nad planem dla okolic ulicy Rajskiej już czwarty rok. Teren nie jest duży, ale miał kilka bardzo zapalnych punktów. W ostatnim czasie w centrum uwagi znalazła się zieleń rosnąca wzdłuż ulicy Czarnowiejskiej, na wysokości dawnej fabryki tytoniowej. Wojewódzki konserwator zabytków domaga się tego, by w planie uwzględnić odtworzenie dawnego magazynu, który stał przed laty wzdłuż ulicy. Propozycja ta budzi jednak ogromny sprzeciw, ponieważ obecnie jest tam teren zielony, pełen dużych drzew.

Nie dał się przekonać

Po kolejnym wyłożeniu planu i lawinie krytycznych opinii ze strony mieszkańców miejscy urzędnicy próbowali jeszcze przekonać Jana Janczykowskiego. W projekcie planu pozostawili zieleń, przesyłając równocześnie argumentację dla takiego kroku.

Teraz sami wydają się zaskoczeni tym, że konserwator obstaje przy odbudowie magazynu. – Nawet w medialnych wystąpieniach pan konserwator Janczykowski twierdził, że wycofa się z tego zapisu. Te jego obietnice nie pokryły się z rzeczywistością. Musieliśmy poprawić, zgodnie z dyspozycją konserwatora, ten fragment planu, obejmujący możliwość odtworzenia magazynu wzdłuż ulicy Czarnowiejskiej – tłumaczyła podczas czwartkowej dyskusji w urzędzie Bożena Kaczmarska-Michniak, szefowa Biura Planowania Przestrzennego.

11 m wysokości

Magazyn nie zostałby odtworzony w całości. To jednak marne pocieszenie, ponieważ oznacza wycinkę na mniej więcej połowie zielonej działki, od strony alei Mickiewicza. Druga połowa, bliżej Rajskiej, pozostałaby zielona. Obiekt miałby w najwyższym punkcie ponad 11 metrów – zgodnie z pierwowzorem. Urzędnicy dają do zrozumienia, że zależy im na tym, żeby plan wszedł w życie możliwie szybko i nie zamierzają już przekonywać konserwatora. W planie zapisali jednak wykorzystanie ewentualnego budynku na cele usługowe, tak by nie powstał tam budynek mieszkalny.

Po co ten budynek?

To jednak jeszcze nie koniec kontrowersji wokół przygotowywanego planu. Ciągle w grze pozostaje sprawa obecnego parkingu przy ul. Karmelickiej, na którym prezydent – po długiej walce ze strony mieszkańców i stowarzyszeń – zapowiedział utworzenie parku. Sam ten fakt jest dużym sukcesem dla zwolenników parku, nie chcą się oni jednak zgodzić na to, by część działki od strony ulicy Karmelickiej została zamknięta nowym budynkiem, przeznaczonym zgodnie z zapowiedziami na cele kulturalne. Urząd argumentuje to potrzebą domknięcia pierzei, ale aktywistów to zupełnie nie przekonuje.

– Stoimy przed trudnym wyborem – mówi w rozmowie z LoveKraków.pl Natalia Nazim, zaangażowana w inicjatywę „3 x TAK dla zieleni w rejonie Rajskiej”. – Z jednej strony zależy nam na tym, żeby ten plan był jak najszybciej uchwalony, niemniej jednak nasze postulaty nie zostały spełnione. Nie cała działka przy Karmelickiej zostanie przeznaczona pod park i nie cała zieleń przy Czarnowiejskiej zostanie zachowana. Musimy się teraz zastanowić, czy składać jeszcze uwagi do planu, co oznacza odsunięcie sprawy w czasie, czy nie – tłumaczy.

Czas na składanie uwag mieszkańcy mają do 8 lutego.

Czytaj wiadomości ze swojej dzielnicy:

Stare Miasto
comments powered by Disqus