Akcja Wawel Odrodzenie. Arcydzieła epoki renesansu i pokazy pod gwiazdami

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl
Otwarcie wystawy z dziełami Lucasa Cranacha Starszego, pokaz multimedialny na dziedzińcu arkadowym. Zamek Królewski uczci ponowne otwarcie instytucji kultury pod hasłem „Wawel. Odrodzenie”.

Święto sztuki renesansu potrwa od 20 do 23 maja. Arrasy, Cranach, Skarbiec – to trzy propozycje Zamku Królewskiego po ponownym otwarciu.

– Prezentujemy dzieła Lucasa Cranacha Straszego, w tym arcydzieło „Madonna pod jodłami”. W przestrzeni wystawy towarzyszą mu obrazy z naszej kolekcji i obraz „Madonna z Dzieciątkiem wśród tańczących aniołków”, który trafił na Wawel z klasztoru franciszkanów. Oprócz tego prezentujemy nabytki złotnicze, które udało się zakupić w 2020 i 2021 roku. Te dzieła najwyżej klasy będą prezentowane w nowo otwartym Skarbcu Koronnym – mówi Andrzej Betlej, dyrektor Zamku Królewskiego na Wawelu.

W ramach wydarzenia zaplanowano również wieczory pod gwiazdami. Na dziedzińcu arkadowym odbędzie się pokaz multimedialny opowiadający o burzliwych losach kolekcji arrasów. W wybrane dni i w wybranych godzinach najważniejsze wawelskie wystawy będzie można zobaczyć za symboliczną złotówkę.

Blisko arcydzieł

Od najblliższego piątku dla widzów zostanie otwarta wystawa „Cranach na Wawelu”.

– Na kameralnym pokazie prezentujemy również najcenniejszy obraz Cranacha w Polsce: „Madonnę pod jodłami” wypożyczony z Muzeum Archidiecezjalnego we Wrocławiu. Dzieło powstało ok. 1510 roku i jest jednym z najpiękniejszych obrazów namalowanych w I poł. XVI wieku i jeden z najcenniejszych, jaki mamy w polskich zbiorach. Do niedawna był naszą stratą wojenną, tak jak dzieło Rafaela skradzione z Muzeum Czartoryskich. Na szczęście obraz udało się odzyskać w 2012 roku. Nie znajdzie się już taka okazja, by być tak blisko tych arcydzieł – mówi Sławomir Majoch, zastępca dyrektora ds. muzealnych.

Cranach czy też nie?

Wśród prezentowanych dzieł mistrza niemieckiego renesansu znajduje się też nigdy nie pokazywana publiczności „Madonna z Dzieciątkiem wśród tańczących aniołków” z lat 1520-1525. Obraz należy do zbiorów franciszkanów w Krakowie i niedawno został poddany konserwacji.

Czy to rzeczywiście dzieło Cranacha? W przypadku tego obrazu na odpowiedź trzeba będzie jeszcze poczekać.

– Na tym etapie badań nie możemy stwierdzić stanowczo, że obraz jest autorstwa Cranacha starszego i pochodzi z jego warsztatu. Taka atrybucja została postawiona, natomiast obraz wymaga konsultacji ze specjalistami z zakresu historii sztuki. Takie rozmowy będą prowadzone – przyznaje Ewa Wiłkojć, główny konserwator muzealny ZKnW.

Obraz z klasztoru franciszkanów został przekazany początkiem 2021 roku do wawelskiej Pracowni Konserwacji Malarstwa i Rzeźby. Specjaliści oczyścili lico obrazu i zabezpieczyli drewniane podobrazie kompozycji przed dalszą degradacją.

– Wstępne badania wykazały, że pod warstwą malarską znajduje się rysunek wykonany zmienną siłą nacisku i różną szerokością. Świadczy to o autorskich zmianach, których dokonywano w trakcie pracy nad obrazem. Dotyczą one głównie dłoni Madonny, a przesunięcia pierwotnych linii rysunku w stosunku do ostatecznych zarysów kompozycji malarskiej widoczne są także w innych miejscach, jak usta Marii czy twarz Dzieciątka – dodaje Ewa Wiłkojć.

Skarbiec

W Skarbcu Koronnym zostaną zaprezentowane nowe nabytki. Do najcenniejszych z nich należy figura lwa, dzieło złotnika Christopha Erharta z Augsburga z ok. 1600 roku.

– Prezentujemy najcenniejsze przedmioty, które nabyliśmy albo otrzymaliśmy w darze. To dzieła sztuki złotniczej i jubilerskiej, począwszy od schyłku XV wieku aż do XVIII wieku. Niektóre z nich mają fantastyczną metrykę historyczną, jak np. łyżeczki z serwisu Fryderyka Augusta I. Mamy tu dzieła wyższej rangi, które są kamieniami milowymi w historii naszej złotniczej kolekcji, którą za kilkanaście miesięcy pokażemy w Skarbcu Koronnym – mówi Dariusz Nowacki, kustosz działu złotnictwa.

Czytaj wiadomości ze swojej dzielnicy:

Stare Miasto
comments powered by Disqus