Dyrektor ZIM: Wykonawca linii tramwajowej na północy Krakowa nie zejdzie z placu budowy [Rozmowa]

Łukasz Szewczyk, dyrektor ZIM fot. Boguslaw Swierzowski/Kraków PL

Kiedy zakończy się budowa linii tramwajowej na Górkę Narodową? Ile pieniędzy trzeba będzie dołożyć do przebudowy al. 29 Listopada? Co z planowanym połączeniem tramwajowym z Cichego Kącika? Dlaczego trzecia hala miejskiego archiwum dalej nie działa? - na te pytania w wywiadzie dla LoveKraków.pl odpowiada dyrektor ZIM Łukasz Szewczyk.

 Patryk Salamon, LoveKraków.pl: Czy linia do Górki Narodowej powstanie? Pytam, bo przeczytałem, że wykonawca chce zejść z placu budowy.

Łukasz Szewczyk, dyrektor Zarządu Inwestycji Miejskich: Powstanie na pewno. Chcę uspokoić mieszkańców: wykonawca zadania, czyli firma Intercor nie planuje zejść z budowy. Jest natomiast problem z jednym z podwykonawców, który zajmuje się branżą drogową. Niedawno wystąpił on do generalnego wykonawcy z wypowiedzeniem umowy. To problem nie dla nas jako inwestora, tylko dla firmy Intercor, bo to te dwie firmy łączy umowa. My mamy kontrakt z generalnym wykonawcą i to jego będziemy rozliczać z realizacji inwestycji. A przy okazji – na naszym kontrakcie jest też inny podwykonawca robót drogowych i z tego co wiem, firma Intercor już podjęła działania, by zaistniały spór nie wpłynął na harmonogram całego zadania. Zresztą, mamy teraz okres zimowy, gdy i tak robót drogowych realizuje się mniej. Liczymy, że Intercor poradzi sobie z tym problemem i wiosną, kiedy warunki pogodowe będą odpowiednie, roboty drogowe będą kontynuowane w pełnym zakresie. A przy okazji – jeszcze w tym roku Intercor deklaruje przywrócenie dwóch kierunków na ul. Siewnej, na odcinku od Mackiewicza do Dożynkowej. Poprawi się więc dojazd do Krakowa z północnych rejonów miasta.

Kiedy zakończy się budowa linii tramwajowej na Górkę Narodową?

Zgodnie z podpisaną umową inwestycja powinna zakończyć się w grudniu przyszłego roku. Jesteśmy świadomi, że może się okazać, że ten termin będzie musiał być zmieniony.

Jakie to są powody?

Dalej nie zakończyło się postępowanie odwoławcze od wydanej decyzji zezwalającej na realizację inwestycji drogowej. Urząd wojewódzki prowadzi bardzo szczegółową analizę wszystkich odwołań, ale jestem przekonany, że większość zgłaszanych wątpliwości została już wyjaśniona pomiędzy pracownikami urzędu wojewódzkiego a projektantami, wykonawcą i Zarządem Inwestycji Miejskich. Kolejnym powodem jest sprawa remediacji gruntów pod przyszłą pętlę tramwajową na Górce Narodowej.

Budowa linii tramwajowej na Górkę Narodową (koniec września, 2021 r.)
Budowa linii tramwajowej na Górkę Narodową (koniec września, 2021 r.)

Jak będzie wyglądało oczyszczanie gruntu?

Na szczęście nie mówimy już o konieczności wywiezienia i zutylizowania zanieczyszczonej gleby. Uznaliśmy, że warto poszukać innych rozwiązań, które wyeliminowałyby przewożenie setek ton ziemi z jednego miejsca na drugie. Analizujemy możliwość zastosowania remediacji in-situ czyli w miejscu występowania zanieczyszczenia. Polegałoby to na wstępnym mieszaniu i stabilizowaniu zanieczyszczeń znajdujących się w podłożu gruntowym z wykorzystaniem mieszanek cementowych, z dodatkami mineralnymi. Zobaczymy, czy to będzie możliwe.

Ile to może kosztować?

Dotychczas skupialiśmy się na części merytorycznej. Wykonawca przeprowadził już dodatkowe, dokładne badania geotechniczne w rejonie planowanej pętli tramwajowej i terminalu autobusowego i w oparciu o wyniki z tych pomiarów została wskazana ta metoda. Przygotowane zostały kosztorysy i jeszcze w grudniu będziemy prowadzić rozmowy z wykonawcą, aby zakończyć temat wyceny dodatkowych prac. Wtedy też powinniśmy poznać szacunkowe koszty tej operacji.

Z projektu wieloletniej prognozy finansowej wynika, że inwestycja nie będzie kosztować 326, a 381 milionów złotych.

Wynika to z dwóch przesłanek. Wydział Skarbu Miasta nie porozumiał się z właścicielami działek (jeśli chodzi o ich nabycie), na których miał powstać parking P&R i zajdzie pewnie konieczność zmiany lokalizacji parkingu. Pomysł jest taki, by zintegrować go z pętlą oraz terminalem autobusowym. A drugim powodem, chyba dla wszystkich jest oczywisty, to wzrost ceny materiałów budowlanych oraz kosztów pracy.

Ile kosztowałaby zmiana lokalizacji parkingu?

Prowadzimy rozmowy z wykonawcą w sprawie wyceny prac. Chcemy, by powstało tam przynajmniej 242 miejsc parkingowych, czyli tyle ile zakładano pierwotnie.

W 2023 roku zakończy się ta inwestycja?

Tak, bo musimy rozliczyć dofinansowanie ze środków unijnych.

Przejdźmy do tematu przebudowy al. 29 Listopada. Umowa z wykonawcą przewiduje, że inwestycja zakończy się najpóźniej w październiku przyszłego roku. To realny termin?

Realny, jednak są okoliczności, które mogą zmusić nas i wykonawcę do wydłużenia tego terminu. To zadanie, podobnie jak budowa linii tramwajowej, musi zakończyć się w 2023 roku. Dla nas to taki deadline. Wykonawca też ma tego świadomość. Wkrótce wyburzona będzie druga cześć wiaduktu kolejowego na linii nr 8, po którym do tej pory prowadzony był ruch kolejowy. Po Nowym Roku dojdzie do intensyfikacji prac, szczególnie w zakresie usuwania kolizji infrastruktury podziemnej, budowy nowej infrastruktury i robót drogowych. Musimy mieć świadomość, że będzie się to wiązało z licznymi utrudnieniami, szczególnie na odcinku od ul. Woronicza do ul. Powstańców. Jesteśmy też coraz bliżej uzgodnienia z PKP terminu wejścia z robotami na linie kolejową nr 95 – prawdopodobnie uda się na jakiś czas zamknąć oba tory, co pozwoli na szybszą realizację wyburzenia i budowy nowego wiaduktu kolejowego. Jest to też istotne dla wykonawcy linii tramwajowej do Górki Narodowej – w tym czasie będzie mógł wykonać przekop pomiędzy ul. Bociana a Kuźnicy Kołłątajowskiej.

Wykonawca 29 Listopada otrzyma więcej pieniędzy?

Środki w wysokości 127 mln złotych zapisane w wieloletniej prognozie finansowej wynikają z przewidywanych przez nas roszczeń wykonawcy. Od czasu podpisania umowy do dziś radykalnie zwiększyły się koszty przeprowadzenia inwestycji, więc wykonawca zapewne będzie chciał negocjować zapisy kontraktu.

ZIM jest odpowiedzialny za przygotowania do budowy linii tramwajowej z Cichego Kącika przez Bronowice na Azory. Coś dzieje się w tej sprawie?

W przyszłym roku powinniśmy otrzymać od wykonawcy gotową koncepcję. Mamy do czynienia z kilkoma trudnymi punktami na tej trasie. Pierwszym z nich jest przebudowa pętli na Cichym Kąciku, tak aby nie utrudniała dostępu do Centrum Muzyki i towarzyszącego parkingu. W tym zakresie musimy się dostosować do rozwiązań drogowych wypracowanych przy tej inwestycji. Drugą problematyczną sprawą jest skrzyżowanie ulic Piastowskiej, Bronowickiej, Podchorążych i Głowackiego, a szczególnie fragmentu tej ostatniej ulicy. Linia tramwajowa musi zmieścić się między zabytkowym budynkiem przedszkola, a również zabytkowym murem stadionu WKS Wawel.

Torowisko musiałoby przebiegać w jezdni?

Prawdopodobnie w takim kierunku pójdziemy, ale nie chcę dziś przesądzać. Analizujemy również pomysł - ale to musi pokazać wykonawca w przygotowywanej koncepcji - budowy długiego tunelu, który rozpoczynałby się przed skrzyżowaniem, a kończył dopiero za linią kolejową już na Azorach.

Nie powstanie kładka pieszo-rowerowa łącząca Kazimierz z Ludwinowem?

Zadanie nie wypadło z budżetu i będzie realizowane. Pracujemy nad tym, aby w przyszłym roku uzyskać pozwolenie na budowę.

Z czym jest problem?

Od momentu wszczęcia postępowania o wydanie pozwolenia na budowę minęły ponad dwa lata i pewne opinie oraz uzgodnienia się przeterminowały. Aktualizujemy te dokumenty.

Co z kładką między Dębnikami a Zwierzyńcem?

Jak w przypadku wszystkich kładek, ta też wiązałaby się z ingerencją w prywatne działki. Aby móc podjąć decyzję o budowie, musimy mieć pewność, że mamy zgody właścicieli na wykup gruntów. Te rozmowy są prowadzone. Jednak będziemy musieli również zmienić miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który nie przewiduje w tym miejscu kładki.

W pożarze miejskiego archiwum na Załęczu spłonęły dwie hale. Dlaczego trzecia nie została dalej oddana do użytku?

Jest to związane ze skutkami pożaru, który miał miejsce w lutym. Najpierw musimy doprowadzić do przywrócenia pełnego funkcjonowania budynku administracyjnego, który był zintegrowany ze wszystkim obiektami. Trzecia hala również uległa pewnym uszkodzeniom i dlatego zleciłem wykonanie ekspertyzy. Specjaliści mają sprawdzić, na ile te uszkodzenia są istotne i z czym będą wiązać się ponowne próby uzyskania pozwolenia na użytkowanie.

Wykonawca trzeciej hali otrzymał środki za zrealizowaną inwestycję?

W części wstrzymaliśmy wykonawcy środki finansowe. Nie doszło do odbiorów hali z uwagi na pożar w dwóch pobliskich obiektach.

comments powered by Disqus