KOD: Precz z Kaczorem dyktatorem [ZDJĘCIA]

Pod hasłem "W obronie naszej wolności" odbyła się kolejna krakowska manifestacja Komitetu Obrony Demokracji. W samo południe na Rynku Głównym zebrali się mieszkańcy Krakowa, którzy sprzeciwiają się polityce Prawa i Sprawiedliwości dotyczącej inwigilacji społeczeństwa. Zgromadzeni mieli ze sobą flagi Polski, Unii Europejskiej i środowisk LGBT.

Celem protestu było pokazanie sprzeciwu wobec inwigilacji obywateli. Zdaniem organizatorów nowelizacja ustawy będzie polegała na podsłuchach i kontroli korespondencji przez co obywatele tracą swoją prywatność. – Nawet w sytuacji zagrożenia terroryzmem tak szeroko zakrojona inwigilacja nie znajduje uzasadnienia i jest ingerencją w naszą prywatność  – wyjaśnia Dominika Jaźwiecka, rzecznik prasowy KOD.

Polacy jak Mickiewicz

Wydarzenie zapoczątkował happening przedstawiający sceny podsłuchu i inwigilowania Polaków. Uczestnicy śpiewali też prześmiewcze piosenki. Organizatorzy cytowali też Adama Mickiewicza, co miało być nawiązaniem do tego, że on sam był inwigilowany  i skazany na resztę życia poza ojczyzną.

– O czym nam mówił? Przypomniał o Konstytucji 3 Maja. Pierwszy raz w Polsce nastąpił wtedy za zgodą wszystkich trójpodział władzy. Czy mamy mieć powtórkę z historii? Nie pozwólmy na to! Chcemy mieć demokracje, nie odbierajmy ludziom praw demokratycznych – wykrzykiwali ze sceny organizatorzy.

Zgromadzeniu towarzyszyły między innymi hasła: "Precz z Kaczorem dyktatorem", "Kto nie skacze ten za PiS-em", "Demokracja, demokracja".

"Dziękuję ci Jarosławie"

Na scenie pojawił się też Andrzej Celiński, były minister kultury, który przyjechał do Krakowa na wykład o wolności i odpowiedzialności. Jak sam przyznał, poruszając taką tematykę nie mógł nie pojawić się na manifestacji Komitetu Obrony Demokracji. Nie obyło się też bez odniesienia do partii rządzącej.

– Pragnę podziękować człowiekowi, który nas obudził. Dziękuję ci Jarosławie, obudziłeś nas wreszcie. Cieszę się, ze jest z tobą drugi Jarosław, ten wyższy. Też może się obudzić, ciągle jest szansa przed nim. My nikogo nie dzielimy. To nie jest nasz zawód, my chcemy łączyć dla dobrej sprawy, dla wolności. Przyjedzie taki moment, w którym my sami musimy siebie zapytać, dlaczego tylu naszych kochanych rodaków nie czuje się we wspólnocie?  – mówił Andrzej Celiński.

comments powered by Disqus